Nie znoszę mleka. Przetwory tak, ale samego mleka nie wypiję. A zupa mleczna to juz koszmar ! Pamiętam, że jak w czasach studenckich jeździłem na oazy jako animator, to wiedząc że zupa mleczna jest tam podstawą każdego śniadania - ćwiczyłem wcześniej jedzenie zupy w barze mlecznymBabie_Lato pisze:Ależ lubię mleko. Polubiłam, kiedy zamieszkałam w Zakopanem (wcześniej nie tykałam). I wtedy odkryłam na nowo wszystkie maślanki, kefiry, różnorodność serów. Ba! Nawet zupy mleczne- koszmar dzieciństwa.I tak mi zostało. Lubię
A moja żona i dzieci zajadają się zupami mlecznymi.

















































