Wujem zostanę, ale to na początku roku.
Jednak to nie to. Wszystko ma swój czas. 11dni
Obiecuje Czesio, że oficjalnie dowiesz się pierwszy. Bo Ojciec musi wiedzieć pierwszy
I miłego dnia wszystkim i radują się człowieki
Ja przeczytałem -11 i już myślałem, że trafił się wreszcie ktoś kto lubi zimę jak ja. Większość to zmarzluchy i tylko wiosna wiosna, albo lato lato.
Tylko gdzie w Polsce na powietrzu teraz znaleźć -11.
Roch pisze:Uwielbiam zimę. Dla mnie temperatury >23 mogłyby nie istnieć Ale to nie to, bo z każdym dniem "temperatura" rośnie
No ba tylko co to za zima, gdy za oknem pada...deszcz a śniegu ani widu ani słychu
Ja bardzo lubię zimę, dużo śniegu, ale tylko wtedy gdy mogę siedzieć w domu, gdy nie muszę jechać do pracy. Kawka z nosem przy oknie gdy na dworze mnóstwo śniegu i temperatura na minusie to jest to!
Nie No! Najlepsza jest kawa rano, kiedy zaczyna sie juz upał i powietrze juz z gorąca pulsuje a Ty Czesiu, w kawiarence nad oceanem, lekki wietrzyk, zero chmurek, i cafe latte....
Ostatnio zmieniony 18 gru 2014, 15:53 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
Brunhilda pisze:Nie No! Najlepsza jest kawa rano, kiedy zaczyna sie juz upał i powietrze juz z gorąca pulsuje a Ty Czesiu, w kawiarence nad oceanem, lekki wietrzyk, zero chmurek, i coffee latte....
Wolę kubek kawy zbożowej z mlekiem o poranku, w sobotę, w Kościelisku, przytulając brunatną niedźwiedzice wiedząc, iż wszyscy tam jesteśmy. Taki plan mam do zrealizowania
Brunhilda pisze:Nie No! Najlepsza jest kawa rano, kiedy zaczyna sie juz upał i powietrze juz z gorąca pulsuje a Ty Czesiu, w kawiarence nad oceanem, lekki wietrzyk, zero chmurek, i cafe latte....
Mówisz nad oceanem Bruniu? Czyżbyś teraz Ty chciała mnie zabrać na stałe do Australii?
Roch pisze:Wujem zostanę, ale to na początku roku.
Jednak to nie to. Wszystko ma swój czas. 11dni
Obiecuje Czesio, że oficjalnie dowiesz się pierwszy. Bo Ojciec musi wiedzieć pierwszy
I miłego dnia wszystkim i radują się człowieki
W Sylwestra to na podłodze, w owczych skórach
Bez telewizji, cywilizacji, nawet zasnąć i obudzić się o północy odgłosami święta i świętować po swojemu. Taki mam plan
Mysikrólik pisze:Ja przeczytałem -11 i już myślałem, że trafił się wreszcie ktoś kto lubi zimę jak ja. Większość to zmarzluchy i tylko wiosna wiosna, albo lato lato.
Tylko gdzie w Polsce na powietrzu teraz znaleźć -11.
ja lubię zimę a męczą mnie upały - to taka złośliwość losu troszkę, bo mama mówi, że urodziłam się w bardzo upalny czerwcowy dzień
ale wolę zimę
Roch pisze:W Sylwestra to na podłodze, w owczych skórach
Bez telewizji, cywilizacji, nawet zasnąć i obudzić się o północy odgłosami święta i świętować po swojemu. Taki mam plan
A może zrobimy jakiś szybki konkursik na forum w sylwestra? Tak między 22:00 a 02:00 z przerwą na toast o północy. Co Wy na to?