Powinno byc Czesiu: " Ty jeszcze spisz?"Czesio1 pisze:Bruniu, czemu Ty jeszcze nie śpisz?Brunhilda pisze:Dzieki Misiu! Jest super! zadowolone chociaz wykonczone!
Wstalysmy o jakiejś skandalicznej godzinie. Zamówiliśmy śniadanko pyszne a mianowicie wędliny i pasztety polskie. Pyszne. Z bułeczkami i masełkiem....! Ach pyszne! Musze Yuli naskakiwać bo wczoraj jak zjechaliśmy do hotelu juz po pierwszej nocy, nieziemsko zmęczone, to ryczała jak nie wiem co , że łzami jak grochy, ze nie lubi tutaj, nie lubi zimna, nie lubi hotelu, nie lubi niczego. Chyba ze zmęczenia. Dzisiaj było juz cieplej, kupiłam jej czapkę i rękawiczki i widze, ze oczy zabłysły troche. Szuka teraz czegoś po ang w TV.
Spotkałyśmy sie dzisiaj z Niedzwieckim, dostałam nawet jakies płytki! Super! Potem spacer w Łazienkach, starałyśmy sie oczarować jakiegoś borowca, zeby powiedział jak tu złapać taxi ale nieprzychylny był. Nawet niemiły. Pytam sie go kto ma pierwszeństwo na pasach ludzie czy samochody , a on w ogóle popatrzył jakbym spadła z księżyca. No cóż. Potem klępy w sprawie czapki. Taksówkarz powiedział, żebyśmy sobie zadnymi Złotymi Rarasami głowy nie zalecały i zawiózł nas do Wars i Sawa. I super! Potem lunch na Chmielnej, mimo, ze balu nie było i pyszńe pierożki z gęsina. I żurek serwowany w chlebie., pycha! I paskudna Margarita!
Teraz wybieram sie do Cafe Zbristol na kawkę a potem na podsłuchy do Sowy! Hurra!
















































