Kawałek bazaru z jedzeniem.
Ostatni obiadek i shake z duriana.
Lotnisko w HCMC i Katarze
I to by było na tyle. Dla Tomasza - oba posiłki to kurczak tylko z innym makaronem, ja miałem standardowo ryżowy, Anka jakieś takie dziwne kluski Szejki na kolejnym zdjęciu to zwykłe owocowe, już w normalnej kawiarence.
Czesio1 pisze:Poproszę opis dań.
To pierwsze to chyba pożałuję, że zapytałem?
Myślisz o tym na targu? Tak to morskie różne żyjątka. Pierwsza miska (niebieska) to kraby ze szczypcami powiązanymi taśmą, druga to muszelki z czymś w środku
Natomiast posiłki na talerzach to zwykłe kurczaki z makaronami.
PawelK pisze:
Myślisz o tym na targu? Tak to morskie różne żyjątka. Pierwsza miska (niebieska) to kraby ze szczypcami powiązanymi taśmą, druga to muszelki z czymś w środku
Fuj
PawelK pisze:
Natomiast posiłki na talerzach to zwykłe kurczaki z makaronami.
PawelK pisze:Myślisz o tym na targu? Tak to morskie różne żyjątka. Pierwsza miska (niebieska) to kraby ze szczypcami powiązanymi taśmą, druga to muszelki z czymś w środku
Czesio1 pisze:Paweł, zerknij tu: Podróże Bychawian
rozkładówka na stronie 7.
Czesio, przeczytałem. Wygląda na to, że Twój ziomal nie był w Hanoi, W Sajgonie nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego? Sajgon to najbardziej uporządkowane miasto w Wietnamie, pod względem ruchu drogowego, w jakim byłem.