Chorizo rzeczywiście nie jest tym, co Polacy powinni jeść w Hiszpanii. Ale spróbuj w Sewilli świeżych owoców morza, powinny być.Brunhilda pisze:Osobiście nie tknę ani jednej kiełbaski tutaj.
Przygoda z kuchnią
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
A nie, nie....nie o chorizo chodzi!
Kto zgadnie? To konkursik jest! Chodzi o to, ze jak sie okazało niektóre kiełbaski tu podejrzane sa mocno wiec nie tknę. Moze TO pokrojone jest, nie wiem, ale mam obawę, ze próbowałam tego! :shock: OMG! No heca! Kambodża ze smażonymi karaluchami leży po prostu. Tj według mnie.
Kto zgadnie? To konkursik jest! Chodzi o to, ze jak sie okazało niektóre kiełbaski tu podejrzane sa mocno wiec nie tknę. Moze TO pokrojone jest, nie wiem, ale mam obawę, ze próbowałam tego! :shock: OMG! No heca! Kambodża ze smażonymi karaluchami leży po prostu. Tj według mnie.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Myślisz o byczych jądrach? Nie sądzę, że powinnaś się bać. To podobnie jak z psami w Wietnamie, nie jest przysmak dla ludu, tylko raczej coś co podają albo zupełnie na prowincji, gdzie każdy wie co to jest, albo w specjalnych restauracjach dla turystów, gdzie właśnie w tym celu należy przyjść.Brunhilda pisze:Chodzi o to, ze jak sie okazało niektóre kiełbaski tu podejrzane sa mocno wiec nie tknę.
Ja jadłem grasicę cielęcą na gorącym półmisku i było to całkiem niezłe.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Już mi się podoba, cokolwiek to było. Zrobiłaś zdjęcie ?Brunhilda pisze:Chodzi o to, ze jak sie okazało niektóre kiełbaski tu podejrzane sa mocno wiec nie tknę. Moze TO pokrojone jest, nie wiem, ale mam obawę, ze próbowałam tego! :shock: OMG! No heca! Kambodża ze smażonymi karaluchami leży po prostu. Tj według mnie.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
No jasne, ze zrobiłam z narażeniem życia bo pani na straganie nie lubila, ze nie kupuje tylko fotografuje!
No z byczych jąder to można pewnie gulasz przygotować czy coś w tym stylu. Tez je mam tu na zdjeciu zaraz obok oskubanych ze skory i mięsa głów świńskich chyba? Czy baranich? Nie wiem sama. Moze po zębach by jakos... Szczegolnie te oczy robią wrażenie..... Co kurczę oprócz wersji podrzucenia do łóżka w stylu z don Corleone można z tym zrobić? No i te jądra istotnie... Hmm. Tak. No tez robią wrażenie, szczegolnie jeśli serwowane w sałatce bo w gulaszu pewnie estetyczniej by wyglądały....
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 411028.jpg medium= large= group=glr24077][/gimg]
Ale nie. To nie o jądra chodzi. Ktoś jeszcze spróbuje?
No z byczych jąder to można pewnie gulasz przygotować czy coś w tym stylu. Tez je mam tu na zdjeciu zaraz obok oskubanych ze skory i mięsa głów świńskich chyba? Czy baranich? Nie wiem sama. Moze po zębach by jakos... Szczegolnie te oczy robią wrażenie..... Co kurczę oprócz wersji podrzucenia do łóżka w stylu z don Corleone można z tym zrobić? No i te jądra istotnie... Hmm. Tak. No tez robią wrażenie, szczegolnie jeśli serwowane w sałatce bo w gulaszu pewnie estetyczniej by wyglądały....
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 411028.jpg medium= large= group=glr24077][/gimg]
Ale nie. To nie o jądra chodzi. Ktoś jeszcze spróbuje?
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Jeśli ktoś by chciał zrobić zupę ogórkową zgodnie z przepisem z 1938 roku
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 535218.jpg medium= group=glr24109][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 535218.jpg medium= group=glr24109][/timg]
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
A to ciekawe. Myślałem, że Maggi to nowszy wynalazek, dopiero teraz doczytałem, że początkami sięga końca XIX wieku.PawelK pisze:Jeśli ktoś by chciał zrobić zupę ogórkową zgodnie z przepisem z 1938 roku
[url=http://i1116.photobucket.com/albums/k565/PawelK_/2015-02-05_151750.jpg]Obrazek[/URL]
Zupa błyskawiczna można rzec. Najlepszy jest tekst "więcej już nie gotować".
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Czy pamiętacie te lane kluseczki, które babcia robiła? Tyle, że rosół nie był, na szczęście, z kostki bulionowej Maggiego
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 653629.jpg medium= group=glr24316][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 653629.jpg medium= group=glr24316][/timg]
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
OK . Wracam do pytania. Otóż Takie mięsko jakby cavernous tissue, nie wiem jak po polsku, jadłam w tej paelli w Barcelonie, w kształcie tez wlasnie nietypowe. Nie miałam jakos śmiałości ani tez ekspertyzy językowej, zeby zapytać co to jest i mam podejrzenia wlasnie..... Oto co sprzedają na markecie. Nic innego jak penisy !! :shock: !!M :shock: !! No dla mnie coś nieprawdopodobnego! świadczy tez o tym, ze jednak to historycznie biedne społeczeństwo jest! Mówi sie, ze w Chinach jedzą wszystko? No a w Hiszpanii???? Nic sie nie marnuje! Chociaż ńie takie znów takie " ścinki"! Wlasciwie jak na "ścinki "4.60euro to chyba nie tak mało znowu? U nas najtańsza jest watróbka drobiowa chyba. Kosztuje taj z $4 za kilo. Wiec 4.60 euro za penisy? To chyba nie jest jakos tanio? No moze nie jak filet na tatara...zreszta mało wiem o innych cenach, tylko te z marketu. I to robiłam zdjecia dziwnym rzeczom. Hmmm.. to Chyba cielęce sa? Nie wiem. Tez nie mam ekspertyzy.
Oto eksponat.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 739189.jpg medium= large= group=glr24435][/gimg]
Oto eksponat.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 739189.jpg medium= large= group=glr24435][/gimg]
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
No cóż, nie ukrywam, że chętnie bym skosztował. Po przerobieniu na potrawę oczywiście. Z polskich dziwnych potraw, kojarzy mi się jako podobne - wymię wołowe (czyli krowie). Też nie jadłem i też bym skosztował.Brunhilda pisze:Oto co sprzedają na markecie. Nic innego jak penisy !! :shock: !!M :shock: !! No dla mnie coś nieprawdopodobnego!
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
TomaszKu, nie idźcie tą drogąTomaszK pisze:No cóż, nie ukrywam, że chętnie bym skosztował. Po przerobieniu na potrawę oczywiście. Z polskich dziwnych potraw, kojarzy mi się jako podobne - wymię wołowe (czyli krowie). Też nie jadłem i też bym skosztował.Brunhilda pisze:Oto co sprzedają na markecie. Nic innego jak penisy !! :shock: !!M :shock: !! No dla mnie coś nieprawdopodobnego!
Bruniu, to po 4.60 to chyba tasiemiec (Cestoda), a?
- Nemsta
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 2098
- Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
- Tytuł: Łajza archeologiczna
- Miejscowość: Wyk
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Penisy wołowe najłatwiej kupić w... zoologu
Jako przysmak dla psów. Oczywiście suszone. Jednak, jak pamiętam z publikacji w prasie fachowej, to siedlisko wielu chorobotwórczych czynników, jak gronkowce i takie tam. Baranie penisy kojarzę ze Skandynawii. Spoko to było nawet.
Wymiona krowie jadłem, mój dziadek gustował w nich z kapustą
Wymiona krowie jadłem, mój dziadek gustował w nich z kapustą
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
O ludzie!, suszone wołowe penisy :shock:
No nie wiem. Wymiona to moze prędzej bym spróbowała. No moze i te penisy tez, chociaż i tak mysle, ze próbowałam. To była paella ze wszystkim. W Barcelonie pani przewodniczka od Gaudiego mi poleciła bo prosiłam o coś gdzie lokalni jadają. Itam było takie cos w strukturze dziwne. Tj nigdy nie jadłam czegoś takiego! No wlasnie taka cavernous tissue.
No nie wiem. Wymiona to moze prędzej bym spróbowała. No moze i te penisy tez, chociaż i tak mysle, ze próbowałam. To była paella ze wszystkim. W Barcelonie pani przewodniczka od Gaudiego mi poleciła bo prosiłam o coś gdzie lokalni jadają. Itam było takie cos w strukturze dziwne. Tj nigdy nie jadłam czegoś takiego! No wlasnie taka cavernous tissue.
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
- Babie_Lato
- Forowy Lektor
- Posty: 757
- Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
- Miejscowość: Wyk :)
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Babie_Lato
- Forowy Lektor
- Posty: 757
- Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
- Miejscowość: Wyk :)
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
:shock: :shock: :shock:Roch pisze:Poczekaj, aż zobaczysz dzisiejszy obiadBabie_Lato pisze:Wiecie co? van de loro już słusznie zauważył- chyba podążamy złą drogą kulinarną!![]()
![]()
Przypomniało mi się, że muszę strasznie długo w pracy zostać!
Nadgodziny. Dużo nadgodzin i nadminutek!
Wrócę na kolację. Nie czekaj z obiadem!












































