Legendy PRL-u

Dział poświęcony sprawom ogólnym dotyczącym wolnych dyskusji o wszystkim
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13384
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 14 razy
Otrzymał podziękowań: 303 razy

Post autor: Yvonne »

van de loro pisze:Pod nr-y 900 dzwoniło się na zegarynkę (chyba 907), aby sprawdzić dokładny czas, wysłuchać horoskopu, pogody czy bajek,
Pamiętam, jak lubiłam dzwonić na bajki i słuchać godzinami :-)
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6832
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 353 razy
Otrzymał podziękowań: 255 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Ja pamiętam jak zegarynka miała numer 926
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9434
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 88 razy
Otrzymał podziękowań: 684 razy

Post autor: TomaszK »

van de loro pisze:Pod nr-y 900 dzwoniło się na zegarynkę (chyba 907), aby sprawdzić dokładny czas, wysłuchać horoskopu, pogody czy bajek...
Jak moje dzieci były małe, zrobiliśmy kawał mojej żonie: wykręciłem numer bajek, syn zawołał "mama, telefon do ciebie" i wręczył jej słuchawkę. Beata przyłożyła słuchawkę do ucha, my czekamy żeby się roześmiać, a ona nic nie mówi, tylko ma coraz bardziej przestraszoną minę. W końcu jak jej siłą odebraliśmy telefon, okazało się, że trafiła na bajkę o jakiejś babuleńce i jak żona przyłożyła słuchawkę, to usłyszała, że dom jej się spalił, w domu bieda i dzieciom nie ma co dać jeść. A Beata była przerażona, bo myślała, że to jakaś jej pacjentka. No i kawał nam nie wyszedł.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13384
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 14 razy
Otrzymał podziękowań: 303 razy

Post autor: Yvonne »

TomaszK pisze:Jak moje dzieci były małe, zrobiliśmy kawał mojej żonie: wykręciłem numer bajek, syn zawołał "mama, telefon do ciebie" i wręczył jej słuchawkę. Beata przyłożyła słuchawkę do ucha, my czekamy żeby się roześmiać, a ona nic nie mówi, tylko ma coraz bardziej przestraszoną minę. W końcu jak jej siłą odebraliśmy telefon, okazało się, że trafiła na bajkę o jakiejś babuleńce i jak żona przyłożyła słuchawkę, to usłyszała, że dom jej się spalił, w domu bieda i dzieciom nie ma co dać jeść. A Beata była przerażona, bo myślała, że to jakaś jej pacjentka. No i kawał nam nie wyszedł.
Faktycznie, nie trafiliście na odpowiednią bajkę :-)
Ale tym postem przypomniałeś mi, Tomaszku, kawały, jakie się kiedyś robiło z budki telefonicznej :-D
Nietajenko
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 938
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:34
Tytuł: Użytkownik chwilowo nieaktywny
Miejscowość: Olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nietajenko »

Yvonne pisze:Ale tym postem przypomniałeś mi, Tomaszku, kawały, jakie się kiedyś robiło z budki telefonicznej
Teraz to Ty Yvonne przypomniałaś mi jeden nieudany dowcip. Jakimś cudem weszliśmy z kolegami w posiadanie prochu strzelniczego i od razu wpadł nam do głowy pomysł wysadzenia nim w powietrze budki telefonicznej. Wsypaliśmy proch do słoika, zrobiliśmy w pokrywce dużą dziurę i przez nią włożyliśmy lont sprokurowany z bibuły nasączonej jakimś klejem. Tak skonstruowaną bombę postawiliśmy pod aparatem i podpaliliśmy lont. Bomba jednak nie wybuchła a jedynie zaczęła się palić wysokim płomieniem podobnym do spawalniczego. Efekt naszych działań to zdewastowany aparat - spalona słuchawka i okopcony korpus i osłona. Bank jednak pozostał nienaruszony. :-)
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6832
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 353 razy
Otrzymał podziękowań: 255 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Nietajenko, Ty to piroman jesteś.

My się bawiliśmy tylko w podkładanie pudełek z zapałkami pod tramwaj, tak aby wybuchały i strzelanie z puszek z karbidem.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9434
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 88 razy
Otrzymał podziękowań: 684 razy

Post autor: TomaszK »

No to i ja się przyznam. Była kiedyś taka zabawka - korkowiec. W sklepach ich nie było, natomiast były powszechnie dostępne na wiejskich odpustach. Taki korek do korkowca, to była niewielka porcja jakiegoś materiału wybuchowego otoczona korkiem z trocin albo masy papierowej. Jak się wydłubało ten materiał ze środka, to to była taka malutka petarda, która wybuchała przy nawet lekkim uderzeniu o ziemię. Pojechałem kiedyś z rodzicami do Budapesztu, to był początek lat 70-tych i z kolegą postanowilismy zrobić kawał. Wsadziliśmy taki oskubany korek do drzwi do toalety na kempingu, w miejsce w które wchodzi zapadka zamka od drzwi. Wyszliśmy na zewnątrz i czekamy. Nagle huk. Podeszliśmy niby zaciekawieni, a to strzeliło jakiemuś turyście z Niemiec, który był wyraźnie zbulwersowany zdarzeniem i patrzył na nas podejrzliwie. Oczywiście udaliśmy, że nie mamy z tym nic wspólnego.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6832
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 353 razy
Otrzymał podziękowań: 255 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

TomaszK pisze:No to i ja się przyznam. Była kiedyś taka zabawka - korkowiec.
U nas się kupowało przed kościołem.
TomaszK pisze: Jak się wydłubało ten materiał ze środka, to to była taka malutka petarda, która wybuchała przy nawet lekkim uderzeniu o ziemię.
I rzucało ludziom pod nogi. :-D

Były jeszcze takie mniejsze pistoleciki na taśmę, w której też coś co wybuchało siedziało.
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16882
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 666 razy
Otrzymał podziękowań: 328 razy

Post autor: Czesio1 »

TomaszK pisze:No to i ja się przyznam. Była kiedyś taka zabawka - korkowiec. W sklepach ich nie było, natomiast były powszechnie dostępne na wiejskich odpustach. Taki korek do korkowca, to była niewielka porcja jakiegoś materiału wybuchowego otoczona korkiem z trocin albo masy papierowej.
Ja też miałem przygodę z takimi korkami. Tylko nieco mniej przyjemną dla mnie. Nabyłem kiedyś tego tak kilkanaście sztuk i włożyłem do kieszonki szkolnego fartuszka (pamiętacie takie niebieskie fartuszki w podstawówce?). Na przerwie wyszedłem na plac przed szkołą i z zamiarem zrobienia komuś kawału sięgnąłem do kieszeni po jeden korek. Niestety w tym momencie nastąpiła eksplozja tych korków. Wynikiem tego była dziura w fartuszku, dziura w swetrze i poparzona ręka. Później mimo lekarskiego okładu paliło żywym ogniem, że musiałem rękę co jakiś czas wkładać do lodówki. :-/
Od tamtej pory jakoś nie ciągnie mnie do pirotechnicznych zabawek. :-/
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

Dawno tu nie wchodziłem. Wesoło zrobiło się z tymi korkami. :-D
Też miałem jedno zdarzenie na ............. geografii :-D
Właśnie miała rozpocząć się geografia, kolega przyniósł korki postanowiłem go obrać WTEM! skubany wybuchł. Jak on mógł!!! Nigdy mi się to nie przydarzyło, a jednak. Kupa dymu , łapy białe od prochu. Wtedy poznałem osobiście dyrektora szkoły. :-D

Pamiętacie? :-D
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/l ... 112335.jpg medium= large=http://s18.postimg.org/8ki1r55rt/20150310_181012.jpg group=glr26417][/gimg]
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

Nietajenko pisze:lont sprokurowany z bibuły nasączonej jakimś klejem.
Lont robiłem z bibułki papierosowej nasączona roztworem saletry z cukrem. Strzelaliście ze śrub ?
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

Kto jeszcze pamięta Donaldy, te dobre oczywiście ;)
http://allegro.pl/super-pamiatka-prl-pa ... 25336.html
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5526
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 58 razy
Otrzymał podziękowań: 194 razy

Post autor: Mysikrólik »

Mimo wszystko z ceną lekko przesadził. :shock:
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Zwariował chyba. Takie stare gumy do żucia? Za $550? One sie nie roztopily?
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16882
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 666 razy
Otrzymał podziękowań: 328 razy

Post autor: Czesio1 »

A Turbówki zbieraliście?
Paweł, a pamiętasz gumy z piłkarzami?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6832
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 353 razy
Otrzymał podziękowań: 255 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Brunhilda pisze:One sie nie roztopily?
Ja obstawiam, że się zasuszyły.
Czesio1 pisze:Paweł, a pamiętasz gumy z piłkarzami?
Nie znam.
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16882
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 666 razy
Otrzymał podziękowań: 328 razy

Post autor: Czesio1 »

PawelK pisze: Z lat 90-tych. Wtedy już chyba nie kolekcjonowałem papierków od gum do żucia :-)
Tak, to były gdzieś lata 90-te.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

PawelK pisze:
Brunhilda pisze:One sie nie roztopily?
Ja obstawiam, że się zasuszyły..
Tak. Możesz mieć racje. W tamtych czasach guma była z cukrem. Teraz ze sztucznym jest. I to sie rozłazi po czasie. Mokre jakies takie sie robi. YUK! Rozlazle. Wiem z doświadczenia.
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

zbychowiec pisze:
van de loro pisze:Kto jeszcze pamięta Donaldy, te dobre oczywiście ;)
http://allegro.pl/super-pamiatka-prl-pa ... 25336.html
Wow, jeszcze ktoś to chomikuje :)
Smak oczywiście niezapomniany... A ja jeszcze mam gdzieś kilkadziesiąt/set obrazków ze środka.
Wrzuć chętnie obaczym. Te Donaldy chyba juz tylko do wąchania. :-D
Ostatnio zmieniony 06 maja 2015, 19:37 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9434
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 88 razy
Otrzymał podziękowań: 684 razy

Post autor: TomaszK »

Pamiętam zbieranie obrazków z gum Donald, kiedy chodziłem do podstawówki, mniej więcej w połowie lat 70-tych. To była pierwsza dostępna w Polsce guma balonowa. Później pojawiła się polska guma balonowa, miała kształt irysków, pewnie używano do pakowania tych samych maszyn.
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5526
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 58 razy
Otrzymał podziękowań: 194 razy

Post autor: Mysikrólik »

Też żuliście gumę po kilka dni?
W dodatku na zmianę z siostrą.

Aż dziw, że jeszcze żyjemy,a drobnoustroje nas nie załatwiły.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6832
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 353 razy
Otrzymał podziękowań: 255 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Mysikrólik pisze:W dodatku na zmianę z siostrą.
Na zmianę z siostrą to pół biedy, ale niektórzy przyklejali gumę pod ławką lub pod stołem "na później".
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12117
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 316 razy

Post autor: johny »

Ruszamy ku przygodzie! :-D
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 158199.jpg medium= large= group=29384][/gimg][gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 159105.jpg medium= large= group=29384][/gimg][gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 159794.jpg medium= large= group=29384][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 200609.jpg medium= large= group=29384][/gimg][gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 201400.jpg medium= large= group=29384][/gimg]
Ostatnio zmieniony 22 cze 2015, 02:33 przez johny, łącznie zmieniany 1 raz.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
Mirmił
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 37
Rejestracja: 10 wrz 2013, 09:30
Tytuł: Ogórkowianin
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Mirmił »

johny, za zdjęcie "niewiadówki" masz ode mnie piwo :-)
Ale na felgach "cytrynkach" pewnie nie stała?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
...zasadź na moim grobie orchidee...
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12117
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 316 razy

Post autor: johny »

Mirmił pisze:Ale na felgach "cytrynkach" pewnie nie stała?
:shock:
A cóż to cytrynki? Zresztą nie wiem bo to mój kumpel tę syrenkę focił! :-D
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
Mirmił
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 37
Rejestracja: 10 wrz 2013, 09:30
Tytuł: Ogórkowianin
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Mirmił »

"Cytrynki" to felgi takie jak te:

Obrazek

Zdjęcie skradzione z internetów.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
...zasadź na moim grobie orchidee...
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

te cytrynki które zapodałeś są jeszcze z emblematem fiata, niezły rarytas :-D Ta niewiadówka mogła być na tych felgach. Ma jeszcze stare światła.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6832
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 353 razy
Otrzymał podziękowań: 255 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Wczoraj otworzyłem starą apteczkę (taką ca. z lat 60tych). I co znalazłem:

[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/l ... 240435.jpg medium= group=glr29405][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/l ... 315748.jpg medium= group=glr29405][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/l ... 343159.jpg medium= group=glr29405][/timg]
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum ogólne”