Oj jak bardzo bym chciałam byc z Wami. Nie do wiary ale dopiero zaczełam rozpakowywać "Polska" walizkę. Przez te wyjazdy,prace, studia nie zdążyłam jeszcze. Znalazłam kalendarz, prezenty... Tęsknie za Wami!
Brunhilda pisze:Oj jak bardzo bym chciałam byc z Wami. Nie do wiary ale dopiero zaczełam rozpakowywać "Polska" walizkę. Przez te wyjazdy,prace, studia nie zdążyłam jeszcze. Znalazłam kalendarz, prezenty... Tęsknie za Wami!
Bruniu, to pakuj walizkę i rezerwuj samolot na początek czerwca. Miejsca wolne mamy!
Mam już mapę Bieszczad z czasów akcji "Tajemnicy tajemnic". Miałem kiedyś w domu mapkę sprzed wybudowania zapór w Solinie i Myczkowcach, ale nie mogę jej znaleźć. Kupiłem też najświeższy przewodnik po regionie.
Jestem już w stanie, który u nas w Krakowie określany jest jako rajzefiber...
Athenais pisze:Ja się właśnie zorientowałam, że zlot już niedługo... Tak mi teraz szybko mija czas, że kolejne weekendy przelatują z prędkością światła
Podobnie jak TomaszK, już się nie mogę doczekać
Mi się już nawet śnił!!! Oj przyjemnie bedzie wrócić w Bieszczady po kilku latach...
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Athenais pisze:Ja się właśnie zorientowałam, że zlot już niedługo... Tak mi teraz szybko mija czas, że kolejne weekendy przelatują z prędkością światła
Podobnie jak TomaszK, już się nie mogę doczekać
To tak jak ja!
A "Ekipa Tatrzańska" zaczyna zlot już za dwa tygodnie!!! Za 14 dni o tej porze będziemy szykować się do snu w schronisku PTTK w Komańczy!
Ja już zakupiłem bilety PKP w obie strony (Szczecin-Lublin, Kraków-Szczecin). Pozostaje tylko jakoś przetrwać jakoś ten czas, który nam pozostał do zlotu.
Swoją drogą szykują się niezłe tłoki w pociągach na koniec czerwcowego długiego weekendu (trasa Kraków-Szczecin). Na 3 tygodnie przed terminem nie ma już miejsc przy oknach i drzwiach.
Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
TomaszK pisze:Planowałem wyjechać w czwartek rano.
Bardzo wcześnie rano?
Bo widzę, że mam pociąg o godzinie 1:58, który na miejscu jest o 10:54.
Wcześniej jest taki, który wyjeżdża po 20 i jedzie tylko 7 godzin (czyli 2 godziny krócej niż ten późniejszy!), ale w Krakowie jest w nocy, o 3:04 ...
Ja chyba w piątek wieczorem stawię się na brzegiem Sanu.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...