Przygoda z kuchnią
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
To i ja się pochwalę, zrobiłem to jakiś miesiąc temu, ale teraz taki zastój na forum, że podzielę się moją specjalnością - skrzydła indycze faszerowane. Potrawa pracochłonna ale efektowna. Takie skrzydła się kupuje, są dość tanie.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 152694.jpg medium= group=glr28522][/timg]
Ze skrzydeł należy wyluzować ze środka kości, a do wnętrza napchać dowolnego farszu, ja robię taki z mielonego mięsa, pieczarek i cebuli. Spinamy to potem szpilkami kuchennymi.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 158245.jpg medium= group=glr28522][/timg]
Po obsypaniu przyprawami i ewentualnie natarciu czosnkiem pieczemy w piekarniku jak indyka. Tak wyglądają po upieczeniu:
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 203628.jpg medium= group=glr28522][/timg]
Przed podaniem kroimy w plastry.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 209674.jpg medium= group=glr28522][/timg]
Jeżeli podajemy na ciepło do obiadu, to jedno skrzydło wystarcza na dwie osoby. Można też podawać na zimno, wtedy kroimy w cieńsze plasterki. Na kościach które zostały, można ugotować zupę.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 152694.jpg medium= group=glr28522][/timg]
Ze skrzydeł należy wyluzować ze środka kości, a do wnętrza napchać dowolnego farszu, ja robię taki z mielonego mięsa, pieczarek i cebuli. Spinamy to potem szpilkami kuchennymi.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 158245.jpg medium= group=glr28522][/timg]
Po obsypaniu przyprawami i ewentualnie natarciu czosnkiem pieczemy w piekarniku jak indyka. Tak wyglądają po upieczeniu:
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 203628.jpg medium= group=glr28522][/timg]
Przed podaniem kroimy w plastry.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 209674.jpg medium= group=glr28522][/timg]
Jeżeli podajemy na ciepło do obiadu, to jedno skrzydło wystarcza na dwie osoby. Można też podawać na zimno, wtedy kroimy w cieńsze plasterki. Na kościach które zostały, można ugotować zupę.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
No, można przegrzać.TomaszK pisze:A to twarożek może nie wyjść ? No tak, chyba że zakalec
Jestem w szoku z 3 litrów mleka, może na śniadanie starczy.
Ostatnio zmieniony 19 maja 2015, 20:48 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Myslisz, że jak bym miał mleko z kartonu to bym się tego podjął? To było mleko z krowy, nie z karonu.Mysikrólik pisze:Jak masz mleko ze sklepu z kartonika, to co się dziwisz. To tak na prawdę zabarwiona na biało woda. Mleko które trafia od rolnika najpierw służy do zrobienia śmietany-masła, a to co zostanie idzie do kartoników.
Z mleka z kartonu można zrobić ser .... w kartonie.
To było mleko krowiowe
Ostatnio zmieniony 20 maja 2015, 14:51 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
3 litry mleka w innej postaci.
Odsączamy
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 656290.jpg medium= large= group=glr28678][/gimg]
o to owoc , choć trochę plaskaty
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 717865.jpg medium= large= group=glr28678][/gimg]
Odsączamy
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 656290.jpg medium= large= group=glr28678][/gimg]
o to owoc , choć trochę plaskaty
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 717865.jpg medium= large= group=glr28678][/gimg]
Ostatnio zmieniony 19 maja 2015, 23:16 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Skorzystałem z b. prostego przepisu.
Mleko krowiowe, nastawione na zsiadłe. Po 2 dniach zlane do garnka i podgrzewane w temperaturze 30 st.C. Można też inaczej, zsiadłe mleko zalać świeżym ciepło podgrzany. Następnie odcedzić i poczekać do wystygnięcia. Tyle teoria, mój twaróg wyszedł jednak za suchy. Możliwe, że go przegrzałem.
Mleko krowiowe, nastawione na zsiadłe. Po 2 dniach zlane do garnka i podgrzewane w temperaturze 30 st.C. Można też inaczej, zsiadłe mleko zalać świeżym ciepło podgrzany. Następnie odcedzić i poczekać do wystygnięcia. Tyle teoria, mój twaróg wyszedł jednak za suchy. Możliwe, że go przegrzałem.
Ostatnio zmieniony 20 maja 2015, 14:51 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
O ! Super ! Do Krakowa jeszcze nie dotarł. Ale za to pierwszy raz udało mi się kupić inne owoce, o których od dawna marzyłem - tamaryndowiec i mangostan. Też dobre.PawelK pisze:Tomaszu, kupiliśmy dzisiaj kawałek owocu chlebowca, będziemy wcinać na deser
Pestki, nasz wietnamski sprzedawca, powiedział, trzeba ugotować albo upiec i też się zjada
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Kawałek owocu chlebowca wygląda tak:
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 530195.jpg medium= group=glr28927][/timg]
a tak po przygotowaniu do jedzenia. Miąższ można jeść na surowo, pestki gotowaliśmy 30 minut.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 549952.jpg medium= group=glr28927][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 530195.jpg medium= group=glr28927][/timg]
a tak po przygotowaniu do jedzenia. Miąższ można jeść na surowo, pestki gotowaliśmy 30 minut.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 549952.jpg medium= group=glr28927][/timg]
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Jak smakował? Jak mozesz określić smak?PawelK pisze:Kawałek owocu chlebowca wygląda tak:
[url=http://i1116.photobucket.com/albums/k565/PawelK_/Chlebowiec1%20800x600.jpg]Obrazek[/URL]
a tak po przygotowaniu do jedzenia. Miąższ można jeść na surowo, pestki gotowaliśmy 30 minut.
[url=http://i1116.photobucket.com/albums/k565/PawelK_/Chlebowiec2%20800x600.jpg]Obrazek[/URL]
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
slodki z lekkim posmakiem miodu. Pestki podobnie do gotowanego bobuVdL pisze:Jak smakował? Jak mozesz określić smak?PawelK pisze:Kawałek owocu chlebowca wygląda tak:
[url=http://i1116.photobucket.com/albums/k565/PawelK_/Chlebowiec1%20800x600.jpg]Obrazek[/URL]
a tak po przygotowaniu do jedzenia. Miąższ można jeść na surowo, pestki gotowaliśmy 30 minut.
[url=http://i1116.photobucket.com/albums/k565/PawelK_/Chlebowiec2%20800x600.jpg]Obrazek[/URL]
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Najważniejszy czas stawiać wino z porzeczek.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 456108.jpg medium= group=glr29969][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 456108.jpg medium= group=glr29969][/timg]
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16787
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Re: Zalwajka
Przywieziesz na przyszłoroczny zlot czy nie doczeka?VdL pisze:Oto moja wczorajsza Zalewajka
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Re: Zalwajka
Zależy od zimy, jak będzie sroga, to może nie doczekać. Zostanie wtedy na pocieszenie grzanka.Czesio1 pisze:Przywieziesz na przyszłoroczny zlot czy nie doczeka?VdL pisze:Oto moja wczorajsza Zalewajka
Robię po raz pierwszy nalewkę ze śliwek, ciekaw jestem smaku.
Możemy również zrobić wcześniej zlot, wtedy na pewno przywiozę.
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Zlot to my możemy zaraz zrobić!VdL pisze:Możemy również zrobić wcześniej zlot, wtedy na pewno przywiozę.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Uważaj! Bo się ziści !johny pisze:Zlot to my możemy zaraz zrobić!VdL pisze:Możemy również zrobić wcześniej zlot, wtedy na pewno przywiozę.
Nalewka to nie kartofle, które można zawsze wykopać.
Ostatnio zmieniony 10 wrz 2015, 10:38 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Re: Zalwajka
,,I to jest słuszna koncepcja. Taką mam koncepcję.''zbychowiec pisze:Wygląda bardzo smakowicie! Chyba zacznę robić ikonkę dla X zlotu Zalewajkowego...VdL pisze:Oto moja wczorajsza Zalewajka
- misia
- Zlotowicz

- Posty: 1252
- Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
- Miejscowość: miasto Łódź
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 2 razy
- Otrzymał podziękowań: 8 razy
Nie robiła wina, nie umieTomaszK pisze: [...]
Jeszcze misia częstowała winem grejpfrutowym, ale nie wiem czy sama je robiła.
Za to vdl musisz wiedzieć, że ze śliwek na nalewkę to najlepsze mirabelki, właśnie dzisiaj jeden słoik pestkowałam, czyli pozbawiałam pestek. Masakra z tym największa, ale potem cały trud wynagrodzony













































