A jakie ziola siejesz Rochu? Najbardziej interesuja mnie te dodawane pozniej do roznych potraw.Roch pisze:Tu wiosną będą rosły zioła. Specjalnie dla nich przygotowane miejsce. Dziś tylko agrowłóknine rozłożyłem, aby już na zimę była i wiosną nie dać szans chwastom.
[url=http://naforum.zapodaj.net/thumbs/bcc5b221cc79.jpg]Obrazek[/url]
Zioła i mikstury
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Oj to koniecznie napisz. Ja w tym roku kilku ziół użyłem ale pożyczonych i postanowiłem że na drugi rok posieję swoje rabaty ziołowe.Roch pisze:Wszystko co mi wpadnie w ręce. Będę na dniach robił przegląd, to napisze co mam (także w warzywach). Z tych najbardziej znanych posiadam wszystko a i kilka ciekawostek się znajdzie.
- Babie_Lato
- Forowy Lektor
- Posty: 757
- Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
- Miejscowość: Wyk :)
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Czesio1, obowiązkowo i klasycznie polecam: szałwię, kilka gatunków mięty, melisę, rozmaryn (wrażliwy na mróz jest jednak), tymianek, macierzankę, lubczyk, majeranek, oregano (cytrynowe jest świetne do ryb) wieloletnie też są naciowe odmiany pietruszki kędzierzawej i selera, szczypiorek siedmiolatka i czosnek niedźwiedzi. A! Wysiewam jeszcze rumianek-tak szerokim gestem, a później się z nim użeram.
Większość wymienionych rozrasta się w przerażającym tempie i trzeba im robić jakieś podziemne płotki, bo nie ogarniesz.
Jeśli będziesz wiosną w okolicy Goleniowa- zapraszam, wykopiesz sobie wszystkiego po trosze
Z jednorocznych to bazylia- bez niej nie wyobrażam sobie lata
Większość wymienionych rozrasta się w przerażającym tempie i trzeba im robić jakieś podziemne płotki, bo nie ogarniesz.
Jeśli będziesz wiosną w okolicy Goleniowa- zapraszam, wykopiesz sobie wszystkiego po trosze
Z jednorocznych to bazylia- bez niej nie wyobrażam sobie lata
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Bazylia to numer jeden dla mnie, obowiązkowo!Babie_Lato pisze:Czesio1, obowiązkowo i klasycznie polecam: szałwię, kilka gatunków mięty, melisę, rozmaryn (wrażliwy na mróz jest jednak), tymianek, macierzankę, lubczyk, majeranek, oregano (cytrynowe jest świetne do ryb) wieloletnie też są naciowe odmiany pietruszki kędzierzawej i selera, szczypiorek siedmiolatka i czosnek niedźwiedzi. A! Wysiewam jeszcze rumianek-tak szerokim gestem, a później się z nim użeram.
Większość wymienionych rozrasta się w przerażającym tempie i trzeba im robić jakieś podziemne płotki, bo nie ogarniesz.
Jeśli będziesz wiosną w okolicy Goleniowa- zapraszam, wykopiesz sobie wszystkiego po trosze
Z jednorocznych to bazylia- bez niej nie wyobrażam sobie lata
Resztę sobie zapiszę, tylko nie wiem czy mi pola wystarczy
A masz jakiś pomysł na posianie na teraz, na parapecie w doniczce jakichś ziół? Wybieram się jutro do marketu w którym ostatnio widziałem całą masę nasion, może coś wybiorę?
- Babie_Lato
- Forowy Lektor
- Posty: 757
- Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
- Miejscowość: Wyk :)
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Czesio1, za wcześnie i to duuuużo za wcześnie. Większość wymienionych siałam już wiosną wprost do gruntu. Przyjęły się, wybujały i już 2 lata mogłam cieszyć się ziołowym zakątkiem.
Na czosnek niedźwiedzi musisz poczekać dłużej, bo ziemia już zamarznięta, cebulki zginą. Sadzi się je jesienią. A to bardzo ciekawa i trochę zapomniana roślinka- ma listki podobne do konwalii, zbiera się je jako pierwsze z pierwszych ziół, ledwo pierwsze słonko przygrzeje
No i oczywiście- jest świetną przyprawą. I jaką zdrową! A! W stanie dzikim chroniona.
Na czosnek niedźwiedzi musisz poczekać dłużej, bo ziemia już zamarznięta, cebulki zginą. Sadzi się je jesienią. A to bardzo ciekawa i trochę zapomniana roślinka- ma listki podobne do konwalii, zbiera się je jako pierwsze z pierwszych ziół, ledwo pierwsze słonko przygrzeje
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Ale ja chce cis na parapecie wyhodowac tak na biezacy uzytek.Babie_Lato pisze:Czesio1, za wcześnie i to duuuużo za wcześnie. Większość wymienionych siałam już wiosną wprost do gruntu. Przyjęły się, wybujały i już 2 lata mogłam cieszyć się ziołowym zakątkiem.
Na czosnek niedźwiedzi musisz poczekać dłużej, bo ziemia już zamarznięta, cebulki zginą. Sadzi się je jesienią. A to bardzo ciekawa i trochę zapomniana roślinka- ma listki podobne do konwalii, zbiera się je jako pierwsze z pierwszych ziół, ledwo pierwsze słonko przygrzejeNo i oczywiście- jest świetną przyprawą. I jaką zdrową! A! W stanie dzikim chroniona.
- Babie_Lato
- Forowy Lektor
- Posty: 757
- Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
- Miejscowość: Wyk :)
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Czesio1, a to tak, tak. Ma to nawet szanse powodzenia. Możesz wysiać, możesz kupić gotowe roślinki. Są nawet takie gotowe ziołowe pakiety z różnymi roślinkami, ale wydaje mi się, że lepiej kupić osobno nasionka.
Ja poszłam na łatwiznę i na sezon zimowy mam kupione roślinki i kilka przeniesionych z działki. Parapet mam zastawiony- szałwia, lubczyk, seler naciowy, bazylia, rozmaryn.
Pietruszkę naciową, majeranek, bazylię, koper możesz z powodzeniem wysiewać nawet teraz.
Bazylia jest jednak trudna w takiej uprawie (trzeba przesadzać).
Ja poszłam na łatwiznę i na sezon zimowy mam kupione roślinki i kilka przeniesionych z działki. Parapet mam zastawiony- szałwia, lubczyk, seler naciowy, bazylia, rozmaryn.
Pietruszkę naciową, majeranek, bazylię, koper możesz z powodzeniem wysiewać nawet teraz.
Bazylia jest jednak trudna w takiej uprawie (trzeba przesadzać).
- Babie_Lato
- Forowy Lektor
- Posty: 757
- Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
- Miejscowość: Wyk :)
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Nemsta
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 2098
- Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
- Tytuł: Łajza archeologiczna
- Miejscowość: Wyk
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Łuki będzie robił?
Bardziej mi chodzi o bezpieczeństwo dzieci, a Ojciec, chyba się dorobił potomstwa. Alkaloidy zawarte w cisie (z wyjątkiem osnówki - czerwona/pomarańczowa jagoda) są trujące. Dziecko zje przypadkiem i problemy jelitowe, wymioty i biegunki. Problemy z sercem i oddechem. Także, raz się zastanowić radzę.
Bardziej mi chodzi o bezpieczeństwo dzieci, a Ojciec, chyba się dorobił potomstwa. Alkaloidy zawarte w cisie (z wyjątkiem osnówki - czerwona/pomarańczowa jagoda) są trujące. Dziecko zje przypadkiem i problemy jelitowe, wymioty i biegunki. Problemy z sercem i oddechem. Także, raz się zastanowić radzę.
Ostatnio zmieniony 03 gru 2014, 20:47 przez Nemsta, łącznie zmieniany 1 raz.
- Babie_Lato
- Forowy Lektor
- Posty: 757
- Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
- Miejscowość: Wyk :)
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Spokojnie, spokojnie. Czesio chyba nie truciciel.Roch pisze:Łuki będzie robił?![]()
Bardziej mi chodzi o bezpieczeństwo dzieci, a Ojciec, chyba się dorobił potomstwa. Alkaloid zawarty w cisie (z wyjątkiem osnówki - czerwona/pomarańczowa jagoda) są trujące. Dziecko zje przypadkiem i problemy jelitowe, wymioty i biegunki. Problemy z sercem i oddechem. Także, raz się zastanowić radzę.
Literówka się wkradła: Ale ja chce cos na parapecie wyhodowac tak na biezacy uzytek.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Dwa tygodnie temu pisałem, że mam drzewko figowca i że ono ładnie owocuje. Właśnie wypuścił pierwsze zalążki owoców
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 559783.jpg medium=http://s25.postimg.org/4fr7j7xhb/owoce.jpg group=21889][/timg]
Jest ich kilkanaście. Na razie są malutkie, ale dojdą do 3cm średnicy. Potem wszystkie opadną, bo podobno w Polsce nie ma owadów, które by to zapyliły, więc owoce nie dojrzewają do końca i nie są słodkie.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 559783.jpg medium=http://s25.postimg.org/4fr7j7xhb/owoce.jpg group=21889][/timg]
Jest ich kilkanaście. Na razie są malutkie, ale dojdą do 3cm średnicy. Potem wszystkie opadną, bo podobno w Polsce nie ma owadów, które by to zapyliły, więc owoce nie dojrzewają do końca i nie są słodkie.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Chyba to nie pomoże, bo tam nie ma kwiatów tylko od razu owoce. Był taki program przyrodniczy o sykomorach (to chyba coś podobnego do mojego figowca, albo nawet to samo), podobno kwiat jest ukryty wewnątrz owocu i jakiś drobny owad wciska się do środka, zapyla i już tam ginie bo nie może się wydostać. Bez rozkrojenia owocu nie da się zapylić.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Re: Melisa
A ja od kilku dni bawię się w suszenie ziół. Na pierwszy ogień poszła mieszanka ziół aromatycznych i pikantnych, potem oregano a teraz melisa.van de loro pisze:Myślałem, że melisa jest uspakajającą, ona jest rozweselająca.![]()
![]()
![]()
To jednak inne działanie. Ponoć dobre są nalewki z melisy. Nadszedł czas to sprawdzić, sadzonki już posadzone.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Daliśmy radę. Nikt chyba nie był głodny.Czesio1 pisze:A właśnie, właśnie, a kto będzie Forowych Kucharzem na zlocie? Bo Roch niestety nie dojedzie i mamy wakat na tym stanowisku.johny pisze:Weź ze sobą na zlot!Czesio1 pisze:A ja od kilku dni bawię się w suszenie ziół.![]()
Odswieżę temat.
Nabawiłem się kontuzji kolana. Okłady z liści kapusty pomogły. Działa szybko i stawia na nogi. Polecam!!!! Podobno również liście brzozy dają taki sam efekt.
Ostatnio zmieniony 12 lip 2015, 13:46 przez VdL, łącznie zmieniany 2 razy.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Moja wybawczyni 
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 502625.jpg medium= group=glr29785][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 502625.jpg medium= group=glr29785][/timg]
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Odświerzam temat. Letni zalew pszczelego propolisa.
Ponoć naturalny antybiotyk.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 407525.jpg medium=http://s14.postimg.org/au7mtuon5/20151018_101843.jpg large=http://s14.postimg.org/au7mtuon5/20151018_101843.jpg group=31641][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 407525.jpg medium=http://s14.postimg.org/au7mtuon5/20151018_101843.jpg large=http://s14.postimg.org/au7mtuon5/20151018_101843.jpg group=31641][/gimg]
Ostatnio zmieniony 18 paź 2015, 20:47 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.













































