

Po kilkunastu minutach miłej rozmowy musiała jednak udać się w dalszą drogę!
Yvonne, dziękuję za wizytę!




A gdzie fotki? Nie zrobiliście nawet grupówki?johny pisze:W dniu dzisiejszym przejazdem zagościła w Łodziowni nasza droga koleżanka Yvonne. Uparła się żeby mnie odwiedzić to co ja miałem robić!Mimo, że oponowałem zmusiła mnie do tego aby opić nasze spotkanie śliwowicą. Rad nierad przystałem na to...
W końcu gość w dom (a właściwie w pracy) Bóg w dom!
[url=https://s26.postimg.cc/dsox8rwih/1013_-_nqz_Fcwx.jpg]Obrazek[/url]
[url=https://s26.postimg.cc/o2rc80u3t/1014_-_8t_A9oiv.jpg]Obrazek[/url]
Po kilkunastu minutach miłej rozmowy musiała jednak udać się w dalszą drogę!
Yvonne, dziękuję za wizytę!

I nie mów, wsiadłeś po tym za kółko?johny pisze:opić nasze spotkanie śliwowicą. Rad nierad przystałem na to... W końcu gość w dom (a właściwie w pracy) Bóg w dom!

A niech mnie Matka Boska broni!Nietajenko pisze:I nie mów, wsiadłeś po tym za kółko?johny pisze:opić nasze spotkanie śliwowicą. Rad nierad przystałem na to... W końcu gość w dom (a właściwie w pracy) Bóg w dom!