
Map data: Google
Żeby sprawdzić rzecz na miejscu umówiliśmy się na mini-zlot, na który przybyły też Yvonne i Ace79.

Rycerz w hełmie z przyłbicą, czyli Templariusz72
Wioska jest rzeczywiście niewielka, nie wiem czy jest tam nawet 30 gospodarstw.

Map data: Google
Tuż obok centrum, na wzniesieniu stoją ruiny, które z daleka nie robią dużego wrażenia…

…ale kiedy podejdzie się bliżej, okazują imponujący rozmach.

Inaczej niż zamki ze skał wapiennych w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i inaczej niż ceglane zamki krzyżackie, zamek w Papowie wybudowano z kamieni polnych. Na pierwszy rzut oka wygląda to trochę prymitywnie, ale w resztkach kaplicy widać, że kiedyś mury były bogato zdobione.

Tu widać tajne przejście ukryte wewnątrz muru kaplicy (no chyba, że to przewód kominowy)

Są też resztki podziemi, Wiewiórka próbował je zgłębić, ale okazały się zasypane.

Templariusz mówi, że kiedy był tu 20 lat temu, jeszcze dało się tam wejść.
Kościół znajduje się na sąsiednim wzniesieniu, w linii prostej jest to około stu metrów, byłoby dziwne gdyby kiedyś nie było między nimi podziemnego połączenia. Jeżeli Nienacki był tu pisząc „Templariuszy”, też musiał to zauważyć.

Kościół ma wprawdzie wieżę z XIX wieku, ale ściany zbudowane są z tego samego materiału co zamek – z kamieni polnych.

Wnętrze, tak jak w książce jest współczesne…

…ale chrzcielnica jest XIV-wieczna, podobnie jak mury kościoła. Jeżeli zobaczył ją Nienacki, w jego głowie mógł zrodzić się pomysł ukrycia w tym miejscu wejścia do podziemi.

Na zakończenie poszliśmy jeszcze nad jezioro, jak widać na tym zdjęciu, gospodarze przygotowali się na nasz przyjazd i rozścielili na pomoście dywan.

Wypatrywaliśmy jakichś murów nad jeziorem, wszak Pan Samochodzik błądząc w podziemiach Kortumowa usłyszał szum wody, a kiedy wydłubał kilka cegieł, zobaczył taflę jeziora. Niestety brzegi jeziora otacza las trzcin i nic nie było widać.
Yvonne zaproponowała, żeby jechać do Chełmna, co też uczyniliśmy, jadąc kawalkadą typową dla naszych zlotów.

Miasteczko piękne, zachowany jest średniowieczny układ urbanistyczny, stare mury obronne…

…a także brama miejska z wieżą, dawniej podobno ceglaną, obecnie otynkowaną…

…a kościołów jest w Chełmnie tyle, co jak nie przymierzając - w Krakowie. Weszliśmy do jednego i zadziwiła nas głowa jelenia wisząca w głównej nawie pod chórem. Podobno pełni rolę barometru

A tu jeszcze fotografia zbiorowa na tle miejskiego ratusza.

































































