Zadzwoniłem również do Johnego aby wpadł, porostu pogadać, w końcu to wolna sobota. Moim zamiarem było, aby moi goście nie wiedzieli o kuwasowym planie.
Najważniejsze, że niespodzianka się udała.








A Ty spryciarzu!! Niezły uknułeś plan, pogratulować!VdL pisze: Zadzwoniłem również do Johnego aby wpadł, porostu pogadać, w końcu to wolna sobota. Moim zamiarem było, aby moi goście niewiedzieli o kuwasowym planie.


Musimy zrobić szybko zlot, wiadomo, alkohol szybko paruje. To tylko 30 L.TomaszK pisze:Fajnie tak odpocząć w połowie drogi, zwłaszcza w takim towarzystwie. Winko porzeczkowe u Van de Loro fermentuje pomalutku, będzie jak znalazł na przyszłoroczny zlot.
A w drodze powrotnej przypomniało mi się co Lolo obiecał przywieźć w Bieszczady: ciastka z ciasta francuskiego własnej roboty.

Wrazie czego, ja mam jeszcze 40 litrów trójniaka. Do przyszłorocznego zlotu powinien dojrzeć.VdL pisze:Musimy zrobić szybko zlot, wiadomo, alkohol szybko paruje. To tylko 30 L.


No to będzie grubo!TomaszK pisze:Wrazie czego, ja mam jeszcze 40 litrów trójniaka. Do przyszłorocznego zlotu powinien dojrzeć.VdL pisze:Musimy zrobić szybko zlot, wiadomo, alkohol szybko paruje. To tylko 30 L.
Obrazek

To mogę być spokojny.johny pisze:No to będzie grubo!TomaszK pisze:Wrazie czego, ja mam jeszcze 40 litrów trójniaka. Do przyszłorocznego zlotu powinien dojrzeć.VdL pisze:Musimy zrobić szybko zlot, wiadomo, alkohol szybko paruje. To tylko 30 L.
Obrazek