Podobno z latarni sa piekne widoki. No cóż. Następnym razem chyba.
Na drugim zdjeciu widać takie skałki na środku zatoki. To Julian Rocks czyli skaly. Kapitan Cook widział je kiedy przepływał w 1770, według jednych danych to on je nazwał dla upamietnienia swoich siostrzeńców daje sie. Inne źrodła mowia, ze nie, nie nazwał ich chociaż uważa sie, ze skałek nazwa pochodzi od imion Julia i Juan. Pierwsze notatki według Wiki sporządził Komandor Howard w raporcie z Przylądka Byron., ze wlasnie Julain Rocks pochodzi od tych imion. Natomiast jak głosi aborygeńskie legenda podawana przez Bundjalung szczep ( czy jak to nazwać?), skałki powstały po tym jak niewierna zinalynela sobie z kochankiem canoe, maź ich zobaczył i zazdrosny rzucił w canoe oszczepem, canoe sie rozlamalo, zatopiło i tylko przód i tyl wystaje. No ma to sens.
Jak by nie było jest tam teraz rezerwat marynistyczny. Bo podobno sa tam unikalne warunki a co za tym idzie flora, rożne rekiny w tym niegroźny podobno Grey Nurse Shark. Z twarzy wyglada okropnie. Wręcz złośliwy jakis. To miejsce jest podobno jednym z najlepszych w Australii do nurkowania.
Znalazłam film na YouTube:
www.youtube.com/watch?v=y7mdA1szElY