Urwiemy młodą leszczynkę i będziemy Cię śmigać po piętach żebyś się nie ociągał.zbychowiec pisze: I tak będę szedł ostatniAle po pierogach z mięsem.
IX Forowy Niewidzialny Zlot Niedźwiedzi Róg 2016
- panna Monika
- Zlotowicz

- Posty: 907
- Rejestracja: 04 sie 2013, 14:53
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 87 razy
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Żeby nam miejsca wystarczyło na namioty na tym Fort Lyck!panna Monika pisze:Nabyłam dzisiaj namiot, na razie śpią w nim moje dziewczynki, mam nadzieję, że i mnie dobrze posłuży.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
W związku z tym mam mały apel do naszych PanówCzesio1 pisze:
PLAN IX NIEWIDZIALNEGO ZLOTU:
25 maja 2016r. (środa)
Rozpoczęcie zlotu
godz. 15:00 - spotykamy się w Wejsunach,
Strzeżcie się strzał Amora, bo jak pisze Jerzy Putrament w "Puszczy":
"Była tam wieś Wejsuny...
- Tam to nie tylko jałóweczkę - uśmiechnął się chytrze - Dziewki tam najładniejsze. Pan sobie obejrzy..."
-
Mazur
- Zlotowicz

- Posty: 29
- Rejestracja: 15 maja 2016, 06:34
- Miejscowość: Ruciane-Nida
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Dokładnie masz rację . Bywam tam dość regularnie i spokojnie można sobie wybrać coś na miejscu. Mają ciekawe menu. Wszystko ze starego pieca chlebowego, a najlepsza jest kaszanka swojskiego wyrobu. PozdrawiamCzesio1 pisze:Po ruskich czeka nas krótka podróż do Karwicy Mazurskiej gdzie będziemy szukać śladów zagrody Makulskiego.zbychowiec pisze:Ja po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że jednak nie zjem ruskich, bo to zbyt ryzykowne w trakcie podróży (nie trawię zbyt dobrze ruskich). Wezmę sobie coś z ich menu na miejscu (mają z mięsem i to mi podejdzie).
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Aktualizacja planu:
PLAN IX NIEWIDZIALNEGO ZLOTU:
25 maja 2016r. (środa)
Rozpoczęcie zlotu
godz. 15:00 - spotykamy się w Wejsunach,
Potem wspólnie udajemy się do naszej bazy w Niedźwiedzim Rogu.
26 maja 2016r. (czwartek)
Z Niedźwiedziego Rogu jedziemy do Wojnowa.
1) Wojnowo
a) klasztor żeński staroobrzędowców
b) cmentarzyk przy klasztorze
c) cerkiew prawosławna
d) zespół klasztorny Filiponów
2) Leśniczówka Pranie
a) Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego
b) 40-minutowy spacer ścieżką dydaktyczną brzegami jeziora Nidzkiego i lasami
3) Karwica Mazurska
a) poszukiwanie dawnej zagrody Makulskiego
27maja 2016r. (piątek)
TomaszK udaje się do Olsztyna do Muzeum żeby pogrzebać w starych dokumentach Nienackiego. Jeżeli ktoś jeszcze jest chętny to może również pojechać.
Pozostali ruszają do miejscowości Krutyń.
4) Spływ Krutynią , wstępnie rozpoczęcie spływu jest na godz. 09:00
Propozycja jest taka, żebyśmy popłynęli na trasie Krutyń - Ukta.
Z Krutyni pojedziemy szosą, którą Tomasz z Moniką uciekali przed Kędziorkiem. Spróbujemy po drodze zlokalizować miejsce, w którym ukryli się wehikułem za krzakami przy bocznej drodze.
5) Piersławek
a) Izba pamięci Ernsta Wiecherta
Następnie wracamy do Niedźwiedziego Rogu i płyniemy na:
6) Fort Lyck (Czarci Ostrów)
chętni zostają na wyspie na nocleg pod namiotami, pozostali wracają do Niedźwiedziego Rogu
28 maja 2016r. (sobota)
W drodze do Sowirogu wstąpimy do Wejsun, gdzie jest
7) Izba Regionalna Pana Eugeniusza w Wejsunach
Dalej ruszamy na poszukiwanie śladów nieistniejącej już wsi:
8) Sowiróg
Tu możemy trochę więcej czasu spędzić na odpoczynek, delektując się słuchaniem audiobooka "PS i Niewidzialni".
Jeżeli zostanie nam nieco wolnego czasu to możemy albo podjechać do miejscowości:
9) Ogródek, gdzie znajduje się Muzeum Michała Kajki albo do Kadzidłowa do Parku Dzikich Zwierząt. No chyba że nie uda się nam zrealizować któregoś z wcześniejszych punktów to możemy sobotnie popołudnie na to poświęcić.
29 maja 2016r. (niedziela)
10) Zakończenie zlotu i powrót do domów.
PLAN IX NIEWIDZIALNEGO ZLOTU:
25 maja 2016r. (środa)
Rozpoczęcie zlotu
godz. 15:00 - spotykamy się w Wejsunach,
Potem wspólnie udajemy się do naszej bazy w Niedźwiedzim Rogu.
26 maja 2016r. (czwartek)
Z Niedźwiedziego Rogu jedziemy do Wojnowa.
1) Wojnowo
a) klasztor żeński staroobrzędowców
b) cmentarzyk przy klasztorze
c) cerkiew prawosławna
d) zespół klasztorny Filiponów
2) Leśniczówka Pranie
a) Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego
b) 40-minutowy spacer ścieżką dydaktyczną brzegami jeziora Nidzkiego i lasami
3) Karwica Mazurska
a) poszukiwanie dawnej zagrody Makulskiego
27maja 2016r. (piątek)
TomaszK udaje się do Olsztyna do Muzeum żeby pogrzebać w starych dokumentach Nienackiego. Jeżeli ktoś jeszcze jest chętny to może również pojechać.
Pozostali ruszają do miejscowości Krutyń.
4) Spływ Krutynią , wstępnie rozpoczęcie spływu jest na godz. 09:00
Propozycja jest taka, żebyśmy popłynęli na trasie Krutyń - Ukta.
Z Krutyni pojedziemy szosą, którą Tomasz z Moniką uciekali przed Kędziorkiem. Spróbujemy po drodze zlokalizować miejsce, w którym ukryli się wehikułem za krzakami przy bocznej drodze.
5) Piersławek
a) Izba pamięci Ernsta Wiecherta
Następnie wracamy do Niedźwiedziego Rogu i płyniemy na:
6) Fort Lyck (Czarci Ostrów)
chętni zostają na wyspie na nocleg pod namiotami, pozostali wracają do Niedźwiedziego Rogu
28 maja 2016r. (sobota)
W drodze do Sowirogu wstąpimy do Wejsun, gdzie jest
7) Izba Regionalna Pana Eugeniusza w Wejsunach
Dalej ruszamy na poszukiwanie śladów nieistniejącej już wsi:
8) Sowiróg
Tu możemy trochę więcej czasu spędzić na odpoczynek, delektując się słuchaniem audiobooka "PS i Niewidzialni".
Jeżeli zostanie nam nieco wolnego czasu to możemy albo podjechać do miejscowości:
9) Ogródek, gdzie znajduje się Muzeum Michała Kajki albo do Kadzidłowa do Parku Dzikich Zwierząt. No chyba że nie uda się nam zrealizować któregoś z wcześniejszych punktów to możemy sobotnie popołudnie na to poświęcić.
29 maja 2016r. (niedziela)
10) Zakończenie zlotu i powrót do domów.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Garść informacji przedzlotowych.
Dokonałem zamiany kolejności dwóch piątkowych atrakcji. Proponuję, żebyśmy najpierw zaczęli spływ a potem jeżeli czas pozwoli udali się do Piersławka. Wszystko pod kątem tego, żebyśmy zdążyli na transport na Czarci Ostrów.
Spływ jest "czynny" od 8:00 i popłyniemy na trasie Krutyń - Ukta. To około 14 kilometrów i 3,5 godziny na wodzie.
Koszt wynajęcia jednego 2-osobowego kajaka na tej trasie to 50 zł.
Potem zostaniemy odwiezieni do Krutyni i tu moglibyśmy rzucić coś na ząb. Mają na miejscu karczmę i bar:
Jadłodajnia w Krutyni
W karczmie ciekaw jestem jak smakują:
"Gulasz z jelenia z kopytkami dyniowymi 32,00
Burger z jelenia z konfiturą z czerwonej cebuli, warzywami 29,00
i sosem grzybowo - śliwkowym"
A z karty baru koniecznie:
"Szczupak z pieca (150g) 17,00
Okoń z pieca (150g) 17,00"
No i jest jeszcze spiżarnia:
"Smalec z kurkami 20zł/500ml"
Dokonałem zamiany kolejności dwóch piątkowych atrakcji. Proponuję, żebyśmy najpierw zaczęli spływ a potem jeżeli czas pozwoli udali się do Piersławka. Wszystko pod kątem tego, żebyśmy zdążyli na transport na Czarci Ostrów.
Spływ jest "czynny" od 8:00 i popłyniemy na trasie Krutyń - Ukta. To około 14 kilometrów i 3,5 godziny na wodzie.
Koszt wynajęcia jednego 2-osobowego kajaka na tej trasie to 50 zł.
Potem zostaniemy odwiezieni do Krutyni i tu moglibyśmy rzucić coś na ząb. Mają na miejscu karczmę i bar:
Jadłodajnia w Krutyni
W karczmie ciekaw jestem jak smakują:
"Gulasz z jelenia z kopytkami dyniowymi 32,00
Burger z jelenia z konfiturą z czerwonej cebuli, warzywami 29,00
i sosem grzybowo - śliwkowym"
A z karty baru koniecznie:
"Szczupak z pieca (150g) 17,00
Okoń z pieca (150g) 17,00"
No i jest jeszcze spiżarnia:
"Smalec z kurkami 20zł/500ml"
Ostatnio zmieniony 02 lip 2018, 14:20 przez Czesio1, łącznie zmieniany 1 raz.
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Dlatego napisałem tylko o jednym dniu!TomaszK pisze:Nie wiem czy byście długo wytrzymali. Moja codzienna dieta opiera się głównie na makaronie
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Tak np. w sobotę w Sowirogu. TomaszKu, co Ty na to?johny pisze:Dlatego napisałem tylko o jednym dniu!TomaszK pisze:Nie wiem czy byście długo wytrzymali. Moja codzienna dieta opiera się głównie na makaronie
Ja już oczami wyobraźni widzę jak słuchając audiobooka Niewidzialnych wypoczywamy w pełnym słońcu na terenie dawnej wsi Sowiróg i przyglądamy jak TomaszeK krząta się przy garnku stojącym na turystycznej butli gazowej.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
W czasie przygotowań do zlotu w Moryniu, obiecałem że na jaden obiad zrobię moje spaghetti turystyczne (przepuścic przez maszynkę do mielenia boczek, surową marchewkę i cebulę, poddusić i zawekować) miałem tego cztery słoiki, kilka paczek makaronu, przecier pomidorowy i czosnek, a nawet wielki garnek do gotowania makaronu. I co ? I nic. Woleliście stołować się w przydrożnych restauracjach. Zabrałem z powrotem do domu, starczyło na cztery obiady dla całej rodziny. Teraz byłoby to samo. Jak VdL ugotował w Bieszczadach żur, to poszła chyba tylko połowa, o ile nie mniej. Wobec tego, chyba poprzestaniemy jak zwykle na jedzeniu restauracyjnym i kiełbaskach z ogniska. Skądinąd to bardzo dobre jedzenie.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Ja nic nie wiedziałem o tym daniu bo na pewno bym nie przepuścił takiej okazji. W sobotę w Sowirogu żadnej jadłodajni nie znajdziemy wiec śmiało szykuj TomaszKu makaronowe danie. Butla gazowa będzie. I mówię całkiem poważnie.TomaszK pisze:W czasie przygotowań do zlotu w Moryniu, obiecałem że na jaden obiad zrobię moje spaghetti turystyczne (przepuścic przez maszynkę do mielenia boczek, surową marchewkę i cebulę, poddusić i zawekować) miałem tego cztery słoiki, kilka paczek makaronu, przecier pomidorowy i czosnek, a nawet wielki garnek do gotowania makaronu. I co ? I nic. Woleliście stołować się w przydrożnych restauracjach.













































