Milady pisze:Również uważam, że ikonka za X zlot powinna się różnić od wcześniejszego zlotu w Brześciu.
I ja też.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Myślałem o motywie wykorzystującym sylwetkę ratusza, która jest dość charakterystyczna, a poza tym związana z tematyką zlotu i gospodarzami.
Poniżej obrobione wstępnie zdjęcia:
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez TomaszK, łącznie zmieniany 2 razy.
Tuż po emocjonującym konkursie zorganizowanym przez Yvonne, większość udała się na krótki odsapek. Natomiast niestrudzeni Lolo, Tell, Sokole Oko wraz z Vasco i Pawłem wykorzystali chwilę, aby poharatać w gałę.
Wraz johny’m udaliśmy się na miejsce aby rozpalić ognisko, przygotowane wcześniej przez nieocenioną Hankę. Nasza Organizatorka jak zwykle stanęła na wysokości zadania. Dzięki Jej staraniom mieliśmy hałdę drewna na całą noc. Nie pozwoliła również abyśmy umarli z głodu i pragnienia, bowiem jadła i napitków było w bród.
To już chyba staje się tradycją, że w przypadku ognisk zlotowych nie ma problemu z jego rozpaleniem. Mimo braku rozpałki, jedna zapałka i zaprawione śpiewem na stadionach ligowych meczy płuca johny’ego pozwoliły z łatwością rozpalić ogień.
Płonie ognisko, płonie... fot. Czesio1
johny jako pierwszy zapuścił widelec do pieczenia kiełbaski fot. Czesio1
Atmosfera była wspaniała, zaczęły się nocne Polaków rozmowy. W pierwszej kolejności jak to w zwyczaju, obgadaliśmy nieobecnych (żart), następnie były wspomnienia z ostatniego Niedźwiedziego Zlotu i poprzednich.
VdL, TomaszK i Czesio1 grzecznie ustawili się do zdjęcia przed ogniskiem fot. Czesio1
O czym duma zbychowiec? Czyżby rozmyślał nad miejscem
kolejnego forowego zlotu? fot. Czesio1
Yvonne, Sokole Oko i Barabasz wpatrzeni w płonące ognisko fot. Czesio1
VdL chyba tłumaczy się przed Yvonne ze swojej nieobecności
na poprzednim zlocie fot. Czesio1
Nawet poruszone wątki polityczne nie zdołały podzielić naszego zacnego towarzystwa.
Pełen podziwu jestem dla zatwardziałych w boju zbychowca i Mirmiła, którzy podtrzymywali jeszcze ogień po 3.40!
Ognisko długo jeszcze nie gasło na brzeskiej ziemi fot. Czesio1
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
zbychowiec pisze:Cieszę się, że ikonka się spodobała
No spodobała się ale u siebie jej nie widzę!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
zbychowiec pisze:Cieszę się, że ikonka się spodobała
No spodobała się ale u siebie jej nie widzę!
Już masz
Dziękuję Miszczuniu!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Yvonne pisze:A ja? A ja?
Czy każdy indywidualnie musi prosić o dodanie ikonki?
na ikonki sobie trzeba zasłużyć!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
zbychowiec pisze:
Już masz dodaną. Nie trzeba prosić, każdy zlotowicz/zlotowiczka będzie miał dodaną ikonkę, tylko poproszę kogoś (Czesia?) o skompilowanie listy wszystkich, którzy byli.
zbychowiec pisze:
Oczywiście można dodać samemu ale razem z linkiem do relacji (ona tam będzie jak skończymy).
Właśnie, właśnie, termin nadsyłania relacji już dawno minął a jeszcze nie wszyscy mi podesłali swoje fragmenty. Jak tam idzie pisanie?
ło matko, na śmierć żem zapomniał!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...