W pierwszym postać Szackiego odgrywała Ostaszewska, a w drugim, zupełnie do niej niepodobny Więckiewicz, a mimo tego oba te filmy mi się spodobały. Przypuszczam, że książkowa trylogia o Szackim będzie równie dobra, jak nie zdecydowanie lepsza ...
Potrafi ktoś potwierdzić moje przypuszczenia ?
Warto kupić te książki do rodzinnej biblioteczki ?

























