Między nami Forowiczkami - wątek dla kobiet

Dział poświęcony sprawom ogólnym dotyczącym wolnych dyskusji o wszystkim
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Między nami Forowiczkami - wątek dla kobiet

Post autor: Yvonne »

Zakładam babski wątek, bo uważam, że jest niezbędny.
Oczywiście Panowie też mogą tu zaglądać, ale nie wiem, czy będą mieli po co ;-)
Drogie Forowiczki, chciałabym, abyśmy wymieniały się tutaj typowo babskimi poradami i opiniami dotyczącymi tematów, które mniej lub bardziej są bliskie nam, a naszym Kolegom niekoniecznie. Chociaż może któryś z nich nas zaskoczy ...
Mam tu na myśli głównie modę i kosmetyki.
Mam nadzieję, że wątek się przyjmie :-)
Ostatnio zmieniony 09 lis 2016, 15:11 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

I od razu pierwszy temat:

Otóż niedawno zostałam zaproszona do szkoły językowej, ponieważ pewne osoby z tej szkoły zainteresowane są współpracą z Towarzystwem Francuskim, w którym aktywnie działam. Ale nie to jest najważniejsze w tym wątku. Poszłam na jedno ze spotkań integracyjnych w tejże szkole i akurat trafiłam na pokaz kosmetyków firmy TianDe. Dodam, że nigdy wcześniej nie słyszałam tej nazwy i byłam zdziwiona, że taka firma w ogóle istnieje. Dodam również, że jestem sceptycznie nastawiona do wszelakich pokazów, podczas których wychwala się pod niebiosa zalety pokazywanych produktów. Szczerze mówiąc, nawet takich pokazów nie lubię.
Cóż, muszę przyznać, że tym razem było inaczej. Po tym, jak Pani Konsultantka zrobiła mi zabieg pielęgnacyjny na dłonie, zaczęło rodzić się we mnie zainteresowanie, które im dalej w las, tym bardziej przeradzało się w zachwyt.
Ostatecznie, kupiłam na próbę kilka kosmetyków i po kilkudniowym ich używaniu stwierdzam, że są rewelacyjne. Naprawdę. Polecam Wam między innymi peeling gruboziarnisty, kremy do rąk i maseczki. Są świetne.
TianDe to rosyjskie kosmetyki, które bazują na tradycji Wschodu, są naturalne, delikatne i zapachowo dość neutralne, co jest ich zaletą. Zwłaszcza te nienachalne zapachy bardzo mi się podobają. Myślę, że zostanę stałą klientką. A wszystko to przez przypadek, który chyba naprawdę bardzo często rządzi naszym życiem :-)
Awatar użytkownika
panna Monika
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 907
Rejestracja: 04 sie 2013, 14:53
Miejscowość: Łódź
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 93 razy
Otrzymał podziękowań: 87 razy

Post autor: panna Monika »

TianDe akurat nie znam, ale podczas wakacji na ścianie wschodniej dowiedziałam się o rosyjskich kosmetykach. W Zamościu kupiłam sobie kilka maseczek "Bani Agafii" za śmieszne pieniądze - są bardzo fajne, naprawdę mogę polecić. A moja łódzka kosmetyczka mówi, że już od jakiegoś czasu w Polsce są to popularne rzeczy.
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Wielkie mi tam coś, moja znajoma sama robi kosmetyki, na bazie wosku pszczelego. Jakieś kremy regenerujące, odmładzające, wygładzające, na dzień, na noc, na przedpołudnie, na popołudnie, północ południe, wschód, zachód. itd. Kto tam za wami nadąży. :D
Nietajenko
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 938
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:34
Tytuł: Użytkownik chwilowo nieaktywny
Miejscowość: Olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nietajenko »

A o włosach w tym temacie też będziecie, dziewczęta rozprawiać? Jeśli tak to chętnie się do dyskusji przyłączę. Ja to nawet więcej mam w tym temacie do powiedzenia, bo mam je nie tylko na głowie. Ostatnio przez dwa tygodnie nosiłem brodę w stylu pięknie nazwanym po angielsku friendly mutton chops, co w tłumaczeniu nie brzmi już tak ładnie - przyjazne baranie kotlety. :-)
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Nietajenko pisze:Ostatnio przez dwa tygodnie nosiłem brodę w stylu pięknie nazwanym po angielsku friendly mutton chops, co w tłumaczeniu nie brzmi już tak ładnie - przyjazne baranie kotlety
świetnie to brzmi :-D
Nietajenko pisze:A o włosach w tym temacie też będziecie, dziewczęta rozprawiać? Jeśli tak to chętnie się do dyskusji przyłączę.
A pewnie, że można i o włosach. Możesz rozpocząć dyskusję ;-)
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Myślę, że aby ożywić trochę ten wątek, możemy sobie też tutaj dyskutować o babskiej literaturze.
Otóż dzisiaj przypada rocznica urodzin Lucy Maud Montgomery i tak sobie pomyślałam, że dawno nie czytałam cyklu o Ani z Zielonego Wzgórza :-)
A tak kocham te książki.
Dzisiaj zaczynam :-)
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

A co siostry lubicie czytać? Bo my tu w archo preferujemy klasykę! :-D
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

johny pisze:A co siostry lubicie czytać? Bo my tu w archo preferujemy klasykę! :-D
Ty uważaj na te z genetix, bo będziesz mówił cienkim głosem.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

PawelK pisze:
johny pisze:A co siostry lubicie czytać? Bo my tu w archo preferujemy klasykę! :-D
Ty uważaj na te z genetix, bo będziesz mówił cienkim głosem.
:-D :-D :-D
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

A co siostry lubicie czytać? Bo my tu w archo preferujemy klasykę!
:-D :-D :-D

O! Samiec zawitał w nasze babskie szeregi ;-)
Ale ja nie krzyknę "Samiec nasz wróg" tylko powitam gościnnie kolegę johny'ego.
O klasyce można założyć osobny wątek. Tutaj proponuję trzymać się tzw. literatury babskiej.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Jak już jesteśmy przy "Seksmisji", to w sobotę na mojej francuskiej imprezie dowiedziałam się, że Hanna Stankówna, która grała szefową Genetixu, była żoną Jerzego Lisowskiego.
A Jerzy Lisowski był przez wiele lat jednym z głównych jurorów naszego konkursu poezji i prozy francuskiej.
Dzisiaj jest on patronem tego konkursu i często wspominanym przez nas wybitnym tłumaczem i propagatorem literatury francuskiej.
Ostatnio zmieniony 30 lis 2016, 19:38 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Przed chwilą zrobiłam sobie quiz "Jak dobrze znasz Anię z Zielonego Wzgórza?"

Twój wynik:

10/10
NAZYWASZ SIę SHIRLEY. ANIA SHIRLEY!
Czytałeś/-aś "Anię..." tyle razy, że już Ci się myli, które myśli są jej, a które są Twoje. Gdy coś idzie nie po Twojej myśli, wpadasz w czarną otchłań rozpaczy, a gdy wszystko się udaje Twoje serce wyrywa się z piersi radośnie śpiewając. Koło Twojego domu przebiega Aleja Zakochanych, a za oknem rośnie Królowa śniegu i przyznaj się: do tej pory nadajesz imiona swoim kwiatom w doniczce!


Quiz jest tutaj:

http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/vari ... gorza-quiz
Ostatnio zmieniony 30 lis 2016, 19:53 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
panna Monika
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 907
Rejestracja: 04 sie 2013, 14:53
Miejscowość: Łódź
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 93 razy
Otrzymał podziękowań: 87 razy

Post autor: panna Monika »

Mój wynik to 8/10. Ale ostatnio czytałam przed ćwierćwieczem.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

Yvonne pisze:Jak już jesteśmy przy "Seksmisji", to w sobotę na mojej francuskiej imprezie dowiedziałam się, że Hanna Stankówna, która grała szefową Genetixu, była żoną Jerzego Lisowskiego.
A Jerzy Lisowski był przez wiele lat jednym z głównych jurorów naszego konkursu poezji i prozy francuskiej.
Dzisiaj jest on patronem tego konkursu i często wspominanym przez nas wybitnym tłumaczem i propagatorem literatury francuskiej.
A Bogusława Pawelec gra w łódzkim Jaraczu.
http://www.filmweb.pl/person/Bogus%C5%8 ... welec-3622
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

panna Monika pisze:Mój wynik to 8/10. Ale ostatnio czytałam przed ćwierćwieczem.
To i tak rewelacyjny wynik.
Ja czytam całą serię co kilka lat :-)
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

6/10

Pani Linde byłaby z Ciebie dumna!

Przypuszczalnie zasypiałeś/-aś z „Anią...” pod poduszką, żeby z rana móc znowu zacząć czytać. Skrycie marzyłeś/-aś, żeby pojechać na Wyspę Księcia Edwarda i zobaczyć te wszystkie miejsca na własne oczy. Oglądasz wszystkie ekranizacje i nadal na półce masz komplet do szczętu zaczytanych książek.

Dla ustalenia uwagi - nigdy nie przeczytałem ani jednej części, czasami mignął mi film gdy siostra oglądała.. Wolę jednak zasypiać z Anią przy boku a nie pod poduszką.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

PawelK pisze:Wolę jednak zasypiać z Anią przy boku a nie pod poduszką.
:-D
:564:
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

PawelK pisze:6/10

Pani Linde byłaby z Ciebie dumna!

Przypuszczalnie zasypiałeś/-aś z „Anią...” pod poduszką, żeby z rana móc znowu zacząć czytać. Skrycie marzyłeś/-aś, żeby pojechać na Wyspę Księcia Edwarda i zobaczyć te wszystkie miejsca na własne oczy. Oglądasz wszystkie ekranizacje i nadal na półce masz komplet do szczętu zaczytanych książek.

Dla ustalenia uwagi - nigdy nie przeczytałem ani jednej części, czasami mignął mi film gdy siostra oglądała.. Wolę jednak zasypiać z Anią przy boku a nie pod poduszką.
Dobre :-D
śmieję się na głos i nie mogę przestać.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

Też żem spróbował...

4/10
KIEDY TO BYŁO...
Przypuszczalnie jesteś w wieku, który usprawiedliwia już pewne luki w pamięci – wszak od czasu gdy "Ania z Zielonego Wzgórza" była Twoją szkolną lekturą upłynęło sporo czasu, a Ty przeczytałeś/-aś mnóstwo innych książek. Poza tym jakoś nigdy do końca nie mogłeś/-aś połapać się kiedy Ania nienawidzi Gilberta, a kiedy go kocha.

Przypuszczalnie jesteś w wieku, który usprawiedliwia już pewne luki w pamięci - :-D :-D :-D
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Nietajenko
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 938
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:34
Tytuł: Użytkownik chwilowo nieaktywny
Miejscowość: Olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nietajenko »

Mój wynik to 8/10. I zgłaszam formalny protest przeciwko seksistowskiemu szufladkowaniu literatury. Nie istnieje coś takiego jak literatura babska. Mogą zaistnieć pewne większe lub mniejsze preferencje w obrębie płci ale nie będzie to miało nic wspólnego z dedykacją, a raczej ze środowiskiem kulturowym i panujących w nim stereotypów. ;-) :-P
Ostatnio zmieniony 01 gru 2016, 10:13 przez Nietajenko, łącznie zmieniany 1 raz.
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Nietajenko pisze:Mój wynik to 8/10.
Gratuluję!
Nietajenko pisze:I zgłaszam formalny protest przeciwko seksistowskiemu szufladkowaniu literatury
Masz oczywiście, prawo do tego :-)
Nietajenko pisze:Nie istnieje coś takiego jak literatura babska.
Moim zdaniem istnieje, co nie znaczy, że faceci nie mogą jej czytać. Ale czy ich to porwie i zachwyci - śmiem wątpić.
Ja z kolei uważam, że nie istnieje coś takiego, jak literatura męska.

Babska - owszem.
Żaden z moich kolegów, z którymi rozmawiam o książkach, nie czytał nigdy Jeżycjady, żaden nie czyta teraz takich autorek (bardzo przeze mnie lubianych), jak Grażyna Jeromin-Gałuszka, Małgorzata Gutowska-Adamczyk, czy Anna Fryczkowska.
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2902
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo
Podziękował;: 169 razy
Otrzymał podziękowań: 201 razy

Post autor: irycki »

Yvonne pisze: Babska - owszem.
Żaden z moich kolegów, z którymi rozmawiam o książkach, nie czytał nigdy Jeżycjady
Jam co prawda nie czytał, ale mój kolega jeszcze z lat licealnych jest wielkim fanem "Jeżycjady" :)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

Moje fotoszopki (aktualiz. 20.06.2024)
.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

irycki pisze:Jam co prawda nie czytał, ale mój kolega jeszcze z lat licealnych jest wielkim fanem "Jeżycjady"
No proszę!
Już go lubię :-)
Może zaprosisz go na forum?
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2902
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo
Podziękował;: 169 razy
Otrzymał podziękowań: 201 razy

Post autor: irycki »

Yvonne pisze:
irycki pisze:Jam co prawda nie czytał, ale mój kolega jeszcze z lat licealnych jest wielkim fanem "Jeżycjady"
No proszę!
Już go lubię :-)
Może zaprosisz go na forum?
Hmmm... Ostatnio nam się drogi trochę rozeszły.
A Nienacki, mam obawy, byłby dla niego starym komuchem i apologetą PRL-u :(
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

Moje fotoszopki (aktualiz. 20.06.2024)
.
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Yvonne pisze:Żaden z moich kolegów, z którymi rozmawiam o książkach, nie czytał nigdy Jeżycjady
Ja czytałem. :)
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Von Dobeneck pisze: Yvonne napisał/a:
Żaden z moich kolegów, z którymi rozmawiam o książkach, nie czytał nigdy Jeżycjady


Ja czytałem
Myślałam, Dobek, że Ty mnie już niczym nie zaskoczysz :-)
Nie doceniłam Cię.

Ale powiedz coś więcej. Podobało Co się? Bo tu leży istota sprawy ;-)
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Yvonne pisze: Myślałam, Dobek, że Ty mnie już niczym nie zaskoczysz :-)
Nie doceniłam Cię.
Nie spodziewałem się, że Cię zaskoczę. :)
Czuję się doceniony. ;)
Z książkami jest tak, że albo wpadnie w ręce przypadkiem, jak mi kiedyś Księga Dżungli, albo jest mocno reklamowana (unikam rzeczy reklamowanych), albo poleci ktoś znajomy. Jeżycjadę poleciła mi kiedyś Milady, więc zacząłem czytać i stwierdziłem, że czyta się bardzo przyjemnie, chociaż, gdyby to było 30 lat wcześniej, to byłby hit. :)
Z tego co pamiętam, to najbardziej podobała mi się Szósta klepka, Ida sierpniowa i chyba Opium w rosole. Fajne było to, że rodzina, która była głównym bohaterem jednej książki, występuje w innej jako sąsiedzi lub znajomi rodziny, która jest głównym bohaterem następnej, czy jakoś tak. :)
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Odświeżam sobie całą serię o Ani z Zielonego Wzgórza i jestem już na piątej części.
Podoba mi się wciąż ogromnie! Tak samo mnie bawi jak kiedyś, tak samo wzrusza, tak samo działa na emocje :-)
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

ja mogę tylko stwierdizć, że zaliczyłem Anię .... wolę inne książki.
Ostatnio zmieniony 09 sty 2017, 13:32 przez VdL, łącznie zmieniany 4 razy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum ogólne”