Ale nie zmieścimy się tam?zbychowiec pisze:Są jeszcze domki poza ośrodkiem. Kilkoro delikwentów (w tym ja) będzie spać poza ośrodkiem (na ochotnika, już z nimi rozmawiałem).
Oprócz domków, są tam jeszcze pokoje w dużym budynku.

Ale nie zmieścimy się tam?zbychowiec pisze:Są jeszcze domki poza ośrodkiem. Kilkoro delikwentów (w tym ja) będzie spać poza ośrodkiem (na ochotnika, już z nimi rozmawiałem).



Właściwie to tak porządnie nastraszył mnie dopiero pan z zamku, wiesz który.zbychowiec pisze:Ponieważ doskonale znam Twoje zdanie na ten temat. Nie dalej jak 4 miesiące temu proponowałem wspólny seans i odmówiłaś z tego właśnie powodu. Pomyślałem więc, że w ciągu czterech miesięcy nic się nie mogło drastycznie zmienić w Twoim podejściu.



Bardzo proszę:Milady pisze:To ja również poproszę o dopisanie mnie do listy chętnych.Czesio1 pisze: 7) nocleg w zamkowych lochach dla chętnych
Spokojnie, lista nie jest zamknięta i można dopisywać się nawet w ostatniej chwili. W sumie kolejność zgłoszeń może być istotna tylko przy wyborze kawałka podłogi do spania, czy ktoś chce przy ścianie, czy bliżej środka sali.zbychowiec pisze: Napisz, czy chcesz dołączyć sama czy z Mirmiłem, bo trzeba to uwzględnić w planach.





zbychowiec pisze:Mi odpowiada i jeden i drugi. Nie chciałbym mącić, ale zastanawiam się nad tą grochówką: bo tak sobie myślałem, że tego dnia chcemy spać w dość zbitej gromadce w podziemiach zamku... I nie wiem, czy duchy obecne na zamku nie będą, khem... zaniepokojone.
Teoretycznie jest, bo jak napisała mi pani z KGW mogą przygotować inną, zaproponowaną przez nas zupę. Tylko obawiam się, że w takiej sytuacji każdy będzie chciał inną i zrobi się bałagan.Barabasz pisze:Rozumiem, że w kwestii zupy to nie mamy wyboru?

Wiem że organizacja to jest trudna praca, szczególnie aby pogodzić tyle osób. Ale może zaproponować bardziej uniwersalna zupę jak pomidorowa albo inną. Bo wiem, że grochówka jest trochę kontrowersyjna acz bardzo pożywna. Jeżeli uważacie inaczej to proszę zignorujcie ten post, nie chce wprowadzać zamieszania i chętnie zjem co będzie.Czesio1 pisze: Teoretycznie jest, bo jak napisała mi pani z KGW mogą przygotować inną, zaproponowaną przez nas zupę. Tylko obawiam się, że w takiej sytuacji każdy będzie chciał inną i zrobi się bałagan.

Oj tak, tak, to prawda. Dlatego trzeba zawsze szukać jakiegoś kompromisu.Barabasz pisze: Wiem że organizacja to jest trudna praca, szczególnie aby pogodzić tyle osób.
Pomidorową to sam bym z przyjemnością wciągnął. Ale grochóweczki w wykonaniu pań z Koła Gospody jestem niezmiernie ciekaw.Barabasz pisze: Ale może zaproponować bardziej uniwersalna zupę jak pomidorowa albo inną. Bo wiem, że grochówka jest trochę kontrowersyjna acz bardzo pożywna.
Chyba zrobimy ankietę, może wtedy wybierzemy konkretny zestaw.Barabasz pisze: W kwesti drugiego dania to wybrałbym zestaw nr II .

A nie ma możliwości zamówienia kilku porcji zestawu I i kilku zestawu II?Czesio1 pisze:Chyba zrobimy ankietę, może wtedy wybierzemy konkretny zestaw.

