Przygoda z kuchnią

Dział poświęcony sprawom ogólnym dotyczącym wolnych dyskusji o wszystkim
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 4157
Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
Miejscowość: Antoninów
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 208 razy
Otrzymał podziękowań: 241 razy

Post autor: Barabasz »

To są te boczniaki co sprzedają w sklepach? Cóż za niespodzianka! Myślałem, że są tylko hodowlane. A flaczki z boczniaków sam zajadam czasami jak żona zrobi. Wywar taki sam jak z tradycyjnymi flaczkami więc smakuje podobnie, tylko kalorii trochę mniej. Bardzo je lubię, także smażone na patelni jak kotlety. A co do smażonych grzybów to najlepsze są "schabowe" z Czubajki Kani.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nemsta »

Barabasz pisze:To są te boczniaki co sprzedają w sklepach? Cóż za niespodzianka! Myślałem, że są tylko hodowlane. A flaczki z boczniaków sam zajadam czasami jak żona zrobi. Wywar taki sam jak z tradycyjnymi flaczkami więc smakuje podobnie, tylko kalorii trochę mniej. Bardzo je lubię, także smażone na patelni jak kotlety. A co do smażonych grzybów to najlepsze są "schabowe" z Czubajki Kani.
Dokładnie te same, tylko bardziej naturalne ;)
Nazwa rodzajowa oraz epitet gatunkowy z małej litery, zatem... najlepsze są "schabowe" z czubajki kani ;) Mam swoje zboczenie na temat nazewnictwa gatunków.

Tak, kanie są najlepsze :)
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 308199.jpg medium=http://s24.postimg.org/6kpgu5izp/image.jpg large=http://s24.postimg.org/6kpgu5izp/image.jpg group=44365][/gimg]
Obrazek
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Cześć,
postaw się w mojej sytuacji, ściągam dzisiaj wino z balona i kroplowka mi się cały czas zapycha. Jutro z pewnością będę miał WIELKIEGO kaca. I kto ma gorzej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bocznaka? Chubę jakbyś na surowo zjadł , to bym się nad tobą uzalal, a tak nie ma zmiłuj. ;-)
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nemsta »

Dziś dopadłem uszaki bzowe, czyli coś co znacie jako grzyby mun. Smaczne, fajne i zdrowe.
Poniżej droga z drzewa na talerz.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 120004.jpg medium=http://s30.postimg.org/3qsub3r0h/uszak_metamorfoza.jpg large=http://s30.postimg.org/5vd7c6sn3/uszak_metamorfoza.jpg group=45334][/gimg]


Tęsknicie? :-D Ktoś gluty zalewa, czy Was przerosło wyzwanie? Ja pijam litra dziennie.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 121771.jpg medium=http://s30.postimg.org/z98xrrvcx/image.jpg large=http://s30.postimg.org/f1vhzgxvj/image.jpg group=45334][/gimg]
Obrazek
Awatar użytkownika
misia
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1252
Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
Miejscowość: miasto Łódź
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Post autor: misia »

Roch pisze: [...]

Tęsknicie? :-D Ktoś gluty zalewa, czy Was przerosło wyzwanie? Ja pijam litra dziennie.
Obrazek
Uprzejmie donoszę, że ja produkuję już drugi rok, pijam i rozdałam dużo, ale chyba się nie przyjmuje gdzie indziej. Ludzie się nie znają g;)
Ostatnio zmieniony 02 sty 2017, 21:38 przez misia, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
"Praw­da leży pośrod­ku - może dla­tego wszys­tkim za­wadza" - Arystoteles
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nemsta »

misia pisze:
Roch pisze: [...]

Tęsknicie? :-D Ktoś gluty zalewa, czy Was przerosło wyzwanie? Ja pijam litra dziennie.
Obrazek
Uprzejmie donoszę, że ja produkuję już drugi rok, pijam i rozdałam dużo, ale chyba się nie przyjmuje gdzie indziej. Ludzie się nie znają g;)
Ciebie byłem pewien :!:
Dokładnie, ludzie nie wiedzą co dobre.
Dla Hanki porcję szykuję. Będzie robić neolityczne brzeskie sery z glutów :-D
Obrazek
Hanka
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1996
Rejestracja: 05 maja 2014, 20:31
Tytuł: Hanka
Miejscowość: Brześć Kujawski
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 171 razy
Otrzymał podziękowań: 156 razy

Post autor: Hanka »

a co w tych serach bedzie neolitycznego???
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nemsta »

Hanka pisze:a co w tych serach bedzie neolitycznego???
Miejsce. A kopać też potrafią :-)

Jakiś tam wcześniejszy ser z glutów. Nie ładny? A jaki dobry :) Z papryką i pieprzem i wtedy jeszcze z solą.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 129459.jpg medium=http://s27.postimg.org/bxl464jar/neolityczny_ser.jpg large=http://s27.postimg.org/69etf8ey9/neolityczny_ser.jpg group=45355][/gimg]
Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

Odwiedziliśmy dzisiaj festiwal fastfoodów, który odbywa się w jednej z krakowskich galerii handlowych.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 054480.jpg medium=https://s25.postimg.org/xcsz4jebj/festiwal.jpg large=https://s25.postimg.org/xcsz4jebj/festiwal.jpg group=53474][/gimg]

Miało być z całego świata, ale połowa budek oferowała różnego rodzaju burgery, czego akurat nie lubię. Nic na mnie nie stracili bo do burgerów były właśnie największe kolejki. Daniem dla którego ty przyszliśmy, były churros

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 055612.jpg medium=https://s25.postimg.org/3yx8oyblr/churros1.jpg large=https://s25.postimg.org/3yx8oyblr/churros1.jpg group=53474][/gimg]

hiszpańskie „złote paluchy” smażone na głębokim tłuszczu i podawane na słodko. Nigdy nie byłem w Hiszpanii, więc dopiero teraz miałem okazję skosztować. Julian, mój wnuk, dostał do spróbowania, ale chyba mu nie podeszły.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 056630.jpg medium=https://s25.postimg.org/yhn19x0sf/churros2.jpg large=https://s25.postimg.org/yhn19x0sf/churros2.jpg group=53474][/gimg]

Były falafele, specjalność arabskiej kuchni ulicznej, na bazie ciecierzycy, ale o smaku mięsa

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 057792.jpg medium=https://s25.postimg.org/s57w02xq7/falafel.jpg large=https://s25.postimg.org/s57w02xq7/falafel.jpg group=53474][/gimg][/url]

Najbardziej smakował mi czulent

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 058635.jpg medium=https://s25.postimg.org/tyasoeiwv/czulent.jpg large=https://s25.postimg.org/tyasoeiwv/czulent.jpg group=53474][/gimg]

czyli potrawa kuchni żydowskiej, tradycyjnie pieczona w przeddzień szabatu, wkładana do pieca w piątek, a jedzona w sobotę. Mam ciocię, która do dziś na piekarnik mówi „szabaśnik”. W istocie to jest coś w rodzaju zapiekanki zrobionej z tego co pod ręką, i zapiekanej przez całą noc. Ten czulent był ziemniaków, kaszy, fasoli z kawałkami jakiegoś mięsa. Genialny !
Z żydowskich fastfoodów były też takie wielkie pieczone pierogi

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 059512.jpg medium=https://s25.postimg.org/hxpcnobi7/pierogi.jpg large=https://s25.postimg.org/hxpcnobi7/pierogi.jpg group=53474][/gimg]

niestety Beata wybrała ze szpinakiem i serem feta, zamiast z mięsem, więc mi nie podeszły. Natomiast podeszły mi grzanki z „gęsim pipkiem”

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 100740.jpg medium=https://s25.postimg.org/efdcraam7/pipek.jpg large=https://s25.postimg.org/efdcraam7/pipek.jpg group=53474][/gimg]

w smaku wyczułem wątróbkę i cebulę. Potem była kuchnia dalekowschodnia, tu jakaś koreańska zupa uliczna

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 101640.jpg medium=https://s25.postimg.org/d1lpvzbcv/zupa.jpg large=https://s25.postimg.org/d1lpvzbcv/zupa.jpg group=53474][/gimg]

niestety nie pamiętam nazwy, ale były też pierożki won-ton

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 102529.jpg medium=https://s25.postimg.org/5zns9s7r3/piero_ki.jpg large=https://s25.postimg.org/5zns9s7r3/piero_ki.jpg group=53474][/gimg]

Julian jak widać już padł, ale na pewno by mu smakowały. Mnie natomiast zabrakło corn-dogów na które liczyłem, a które znam tylko z amerykańskich kreskówek.
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2902
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo
Podziękował;: 169 razy
Otrzymał podziękowań: 201 razy

Post autor: irycki »

ślinka cieknie :)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

Moje fotoszopki (aktualiz. 20.06.2024)
.
Awatar użytkownika
Eksplorator63
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1650
Rejestracja: 16 maja 2016, 18:45
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Post autor: Eksplorator63 »

Poczułem się głodny. :-)
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16787
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

TomaszK pisze: Były falafele, specjalność arabskiej kuchni ulicznej, na bazie ciecierzycy, ale o smaku mięsa
Czym były nadziewane te falafele TomaszKu? Lubię falafele chociaż bardzo rzadko mam okazję je jeść.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

Malina! :564:
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

Czesio1 pisze:Czym były nadziewane te falafele TomaszKu? Lubię falafele chociaż bardzo rzadko mam okazję je jeść.
To było takie zwinięte jak tortilla, a w środku oprócz majonezu były właśnie kotleciki z ciecierzycy. Nie sądziłem, że wegetariańskie danie może być takie smaczne.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

zbychowiec pisze:Uuu, szkoda, że tak daleko od centrum. Zjadłbym sobie ten won ton...
Są blisko nas, w restauracji Hoang-Hai przy moście Dębnickim. Często urządzamy tam uroczystości rodzinne.
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16787
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

TomaszK pisze:
Czesio1 pisze:Czym były nadziewane te falafele TomaszKu? Lubię falafele chociaż bardzo rzadko mam okazję je jeść.
To było takie zwinięte jak tortilla, a w środku oprócz majonezu były właśnie kotleciki z ciecierzycy. Nie sądziłem, że wegetariańskie danie może być takie smaczne.
Oj to ja bym wolał falafela z jakimś mięskiem.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

Czesio1 pisze:Oj to ja bym wolał falafela z jakimś mięskiem.
Kiedy falafel, to właśnie kotleciki z ciecierzycy, tak piszą w Wikipedii. To może ty jadłeś tortille, a nie falafele ?
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

TomaszK pisze:To było takie zwinięte jak tortilla, a w środku oprócz majonezu były właśnie kotleciki z ciecierzycy. Nie sądziłem, że wegetariańskie danie może być takie smaczne.
O! To coś dla mnie!
Uwielbiam takie dania :-)
Ostatnio zmieniony 01 kwie 2017, 20:45 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16787
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

TomaszK pisze:
Czesio1 pisze:Oj to ja bym wolał falafela z jakimś mięskiem.
Kiedy falafel, to właśnie kotleciki z ciecierzycy, tak piszą w Wikipedii. To może ty jadłeś tortille, a nie falafele ?
Nie, tortilla to swoją drogą. Jadłem falafele, ale one nie były wegetariańskie. Może to była w takim razie jakaś podróba?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

Czesio1 pisze: Jadłem falafele, ale one nie były wegetariańskie.
Może to były sznycelki mielone :-D
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Czesio1 pisze:Nie, tortilla to swoją drogą. Jadłem falafele, ale one nie były wegetariańskie.
Falafele są chyba tylko wegetariańskie :027:
Tak mi się do dzisiaj wydawało :-)
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16787
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

Yvonne pisze:
Czesio1 pisze:Nie, tortilla to swoją drogą. Jadłem falafele, ale one nie były wegetariańskie.
Falafele są chyba tylko wegetariańskie :027:
Tak mi się do dzisiaj wydawało :-)
Hmmm, no nie będę się upierał.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Czesio1 pisze:Oj to ja bym wolał falafela z jakimś mięskiem.
Z kota? :P :D
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16787
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

Von Dobeneck pisze:
Czesio1 pisze:Oj to ja bym wolał falafela z jakimś mięskiem.
Z kota? :P :D
Hehehe, to całkiem możliwe :-D
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Z Kota to musiałyby być chińskie.... kiedyś, w Szanghaju o mały włos nie spróbowałam zupy z kota o piękniej nazwie " tygrys walczący ze smokiem"... czyli oczywiście zupa na bazie mięsa z kota i z kobry. Nie doszło do tego, chociaż nasza grupa wyraziła zainteresowanie. Coś skręcali , ze to długo się gotuje, ze nie jest smaczna, ze musielibyśmy czekać... a chodziło chyba o to, ze w Szanghaju koty na stole nie są całkiem oficjalne... nie wiem. Jakoś nie żałuje bardzo.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Falafele prawdziwe, (chyba, ze wariacje na temat) są z ciecierzycy. U nas dosyć znane , w każdej libańskiej knajpce, jadłodajni itp są. W libańskiej albo arabskiej jakiejś. No bo i Arabów u nas sporo. Chociaż arabskie jedzenie, które osobiście uwielbiam, już trochę z mody wyszło. Nawet właściwe dosyć wyszło. Właściwie tylko wpomnijeszych knajpkach, stoiskach, jadłodajniach itp tylko dostępne. Chociaż... w supermarkecie można kupić gotowa sałatkę arabska tabouli, ta z pietruszki. No ale pewnie dlatego, ze zdrowa.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Moja ulubiona potrawa arabska jest za'atar, czyli jakby dzikie oregano. Tj sałatka z tego. Po prostu zaatar plus cebulka drobno pokrojona plus sok z cytryny plus olej z oliwek. Zawinięte w libański chleb czyli jakby podpłomyk. Coś podobne w co zawinili Tomaszka falafel.

O! To właśnie jest ta odmiana oregano.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 110698.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... gfyfnq.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=53505][/gimg]
zdjecie z Wiki
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2017, 03:34 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

A drugie ulubione to ozorki baranie w zalewie cytrynowo- oliwkowej.... pycha.
No to teraz będę myślała jak i kiedy się na te ozorki wybrać.... :-D
A dzisiaj idę na otwarcie nowej restauracyjki (bo mała) ukrainsko-rosyjsko-żydowskiej.
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Brunhilda pisze:Z Kota to musiałyby być chińskie.... kiedyś, w Szanghaju o mały włos nie spróbowałam zupy z kota o piękniej nazwie " tygrys walczący ze smokiem"... czyli oczywiście zupa na bazie mięsa z kota i z kobry. Nie doszło do tego, chociaż nasza grupa wyraziła zainteresowanie. Coś skręcali , ze to długo się gotuje, ze nie jest smaczna, ze musielibyśmy czekać... a chodziło chyba o to, ze w Szanghaju koty na stole nie są całkiem oficjalne... nie wiem. Jakoś nie żałuje bardzo.
O rany!!! Tam powiedzenie "dobry kotek", ma znaczenie dosłowne. Masakra! :563:
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Czesio1 pisze:
Von Dobeneck pisze:
Czesio1 pisze:Oj to ja bym wolał falafela z jakimś mięskiem.
Z kota? :P :D
Hehehe, to całkiem możliwe :-D
Powiem ci Czesiu, że nie jadam chińszczyzny, kebabów, ani innych azjatyckich specjałów. Jakoś na sam widok tracę apetyt. :D
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2017, 07:17 przez Von Dobeneck, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum ogólne”