A nie ma na forum nikogo z tej wschodniej części Wielkopolski ? Vasco wprawdzie nie będzie, ale nabrałem ochoty, żeby się z kimś spotkać, o ile nie byłoby daleko.
Nie pamiętam, w jakim wątku była dyskusja o księgarni WSPÓŁCZESNA w Bydgoszczy, zatem wrzucę tu.
Trafiłam ostatnio na zdjęcia tego magicznego miejsca.
Wrzucam dla zainteresowanych. Tych, którzy znali, bywali, książki tam oglądali i kupowali. Oj, łezka w oku się kręci, jak się je ogląda:
Załączniki
Ostatnio zmieniony 31 lip 2017, 21:09 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
Utrzymała się taka duża księgarnia ? W Krakowie w ciągu kilku ostatnich lat zaprzestały działalności wszystkie trzy wielkie księgarnie w Rynku Głównym: najpierw czteropiętrowy empik, potem Hetmńska, a ostatnio Matras. Nie ma już księgarni w Rynku, przegrały z kawiarenkami z ogródkami.
Mysikrólik pisze:I wyobrazić sobie, że są plany, aby zastąpić kocie łby, jakimś betonowym szajsem.
Żartujesz, prawda?
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Yvonne pisze:
Nie wypowiadam się na temat betonowego szajsu, ale kocie łby są TRAGICZNE!
Najgorsza powierzchnia do chodzenia. I to nie tylko w szpilkach
No ale klimat jest, a z brukiem betonowym będzie jak ... Nawet nie wiem jak.
Jak ktoś ma problem ze szpilkami to niech uważa i chodzi na palcach, zmieni obuwie, albo nie wchodzi na rynek.
Po górskich szlakach też w szpilkach trudno, to co, betonować?
"Na dworcu MDA w Krakowie powstała przestrzeń, w której pasażerowie oczekujący na autobus, mogą w przytulnej atmosferze oddać się lekturze ulubionej książki. Pomieszczenie od podstaw zaaranżowane zostało przez IKEA Kraków, a Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie i Wydawnictwo Znak będą regularnie dostarczać nowe lektury. Jedyne, czego brakuje czytelni, to nazwy. O pomoc w jej wymyśleniu przedstawiciele MDA poprosili podróżnych."
Jechałaś kiedyś z MDA w Krakowie? 90% ludzi czatuje na peronach na autobus żeby się załapać. Głównie jeżdżą tam autobusy do miast Małopolski. Dalekobieżne są mniejszością i raczej rzadko się tam czeka na "połączenie".