Dodam jeszcze że przy odsłonięciu była obecna kilkunastoosobowa grupa harcerzy, którzy jak mówili czytali już Zagadki Fromborka.
Samego odsłonięcia dokonala pani Burmistrz Fromborka. A szczegóły na pewno już wkrótce.
Czesio1 pisze:Punkt kulminacyjny zlotu już za nami.
Odsłonięcie nowej tablicy miejsc samochodzikowych we Fromborku!
Tablica wspaniała, świetny ten plan Koeniga w rogu. W imieniu wszystkich nieuczestniczących powiem, że bardzo żałujemy, że nas tam nie ma. Także relacjonujcie ile się da. I miłej zabawy.
Jajecznica w Waszym towarzystwie byłaby warta przejechania 1000 kilometrów (bo tyle bym musiała zrobić w obie strony)... Gdyby nie proza życia i obowiązki rodzinne już bym się pakowała.
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez johny, łącznie zmieniany 1 raz.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Raduje się serce jak się widzi turystów zainteresowanych naszą tablicą! Naklejki rozdane, wieża Radziejowskiego tez oklejona właściwym adresem
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez johny, łącznie zmieniany 1 raz.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Camping... Huśtawka i "legenda Warmii i Mazur od 1854" w dłoni... Dzwonię do Genka - on wdycha acetylen w stoczni. Co kto woli... Pozdrowienia od zlotowiczów
Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
johny pisze:Raduje się serce jak się widzi turystów zainteresowanych naszą tablicą! Naklejki rozdane, wieża Radziejowskiego tez oklejona właściwym adresem Obrazek
Jestem na miejscu już w domu.
Dziękuje wszystkim uczestnikom zlotu za świetne towarzystwo. Szczególne podziękowania dla organizatorów zlotu, organizatorów gry terenowej oraz Tomaszkowi i Johnemu za podwózkę.
Frombork jest piękny, a chwile tam spędzone niezapomniane.
Ja tez juz jestem! Jak zwykle było super! Więcej słów później!
Barabasz pisze: Szczególne podziękowania dla organizatorów zlotu, organizatorów gry terenowej oraz Tomaszkowi i Johnemu za podwózkę.
Cała przyjemność po mojej stronie!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...