I NAGRODA:

II NAGRODA:
III NAGRODA:

Oczywiście nie narzucam z góry komu która nagroda przypadnie, zatem proszę najpierw naszego zwycięzcę o wybór nagrody. Kyno, czekamy!


Szkoda że Cię nie było johny, ale dzięki również za udział w poprzednich sesjach.johny pisze:Bardzo proszę o usprawiedliwienie mej dzisiejszej absencji ale jak to czasem bywa vis maior czyli w tym przypadku obowiązki rodzinne musiały wziąć górę!![]()
W każdym razie dziękuję wszystkim za fajną kilkudniową zabawę!


Chyba raczej nie:misia pisze:a może ktoś inny się zgłosi (może Yvonne )



Cała przyjemność po mojej stronie Kyno.Kynokephalos pisze:Przepraszam, że musiałem się odłączyć zaraz po ostatniej zagadce. Pozwólcie, że z opóźnieniem podziękuję Czesiowi za pomysł, ułożenie pytań i prowadzenie zabawy,
Tak, dokładnie, chciałem przede wszystkim uniknąć sporów, które znane są nam dobrze z poprzednich konkursów. A wiadomo, że zamiana jednego słowa na drugie może czasem prowadzić do odmiennego zrozumienia sensu pytania a co za tym idzie i padania alternatywnych odpowiedzi.Kynokephalos pisze: Niektórzy sądzą, że pytania były zbyt "ebookowe". Prawdę mówiąc zgodziłbym się z taką opinią z tym zastrzeżeniem, że nigdy nie organizowałem konkursu; nie doświadczyłem więc na własnej skórze czy łatwo jest opracować sto pytań w ten sposób, by pasowały do "szybkiej" formuły a jednocześnie nie dawały materiału do natychmiastowego odszukania tekstu w pliku. Myślę, że w wielu przypadkach możliwa byłaby zmiana słownictwa w pytaniu tak, by nie powtarzać literalnie wyrażeń z powieści ale i nie pozostawić wątpliwości (u kogoś, kto dobrze zna tekst) o którą sytuację chodzi. Być może poprawiłoby to poziom wzajemnego zaufania. Na korzyść pytań Czesia przemawia na pewno to, że z nielicznymi wyjątkami zawsze łatwo było rozstrzygnąć o poprawności odpowiedzi przez co uniknęliśmy innego rodzaju sporów.
Taka szczegółowa analiza mogłaby być dość ciekawa, bo o ile książki Nienackiego były już rozłożone wielokrotnie na czynniki pierwsze to pozycji Bahdaja chyba nikt nie ruszał. Idą długie jesienno-zimowe wieczory więc warto pokusić się o to.Kynokephalos pisze: Oprócz wspólnej zabawy największą zaletą takich konkursów jest okazja do dogłębnego poznania treści książki. Gdyby Adam Bahdaj poprosił nas o korektę przed wydaniem książki, na pewno do druku poszłoby dzieło o wiele lepsze(no, powiedzmy: trochę spójniejsze). O dwie niekonsekwencje zahaczyliśmy w trakcie konkursu (chodzi mi o imię ojca Poldka i imię jego mamy). Zauważyłem kilka innych podobnych potknięć i kilka sytuacji które, choć mogły mieć miejsce, budzą moje wątpliwości. Jeśli ktoś jest zainteresowany rozdzobywaniem szczegółów akcji, chętnie zamieszczę ich zestawienie w odpowiednim dziale byśmy mogli porozmawiać. Postaram się też napisać za co cenię "Podróż za jeden uśmiech", ale to pewnie zajmie mi więcej czasu bo łatwiej i przyjemniej jest wytykać detaliczne błędy niż sformułować ocenę całości.


A czym Ty się przejmujesz???Nietajenko pisze:A Nietajenko siedzi w kąciku i ze wstydu pazury obgryza bo... książki nie przeczytał.

Super!! To nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zorganizować kolejny, tym razem samochodzikowy konkurs. Wakacje raczej odpadają na tego typu zabawy więc albo w czerwcu coś zmontujemy albo już po wakacjach. Na razie ogarniam temat zlotowy jak zakończymy temat to pomyślimy coś.złoczyńca pisze:ale Wam fajnie, że mogliście wziąć udział w takim super konkursie... kiedy następny tego typu? choćby się waliło i paliło to ja biorę udział