Tak. Chodziło o ojca Anny Orzelskiej. Swoją drogą, liczne ponoć miała rodzeństwo. Nawet zakładając, że August nie miał trzystu dzieci, jak się powszechnie uważa, tylko powiedzmy ze trzydzieści, to i tak liczba robi wrażenie
Twoja kolej




Też szedłem w tą stronę... Ale nie doszedłem!TomaszK pisze:85mm, to różnica w rozstawie szyn kolei normalnotorowych (prawie cała Europa), a szerokotorowych (m.in. Rosja). Rozstaw stosowany w Polsce, pochodzi z Anglii, gdzie zaprojektował go George Stephenson A projekt na konkurs, to parowóz "Rocket", czyli rakieta.

Między innymi i o tym konkursie można przeczytać w TEJ książce. Polecam, lektura jest naprawdę wciągająca.TomaszK pisze:85mm, to różnica w rozstawie szyn kolei normalnotorowych (prawie cała Europa), a szerokotorowych (m.in. Rosja). Rozstaw stosowany w Polsce, pochodzi z Anglii, gdzie zaprojektował go George Stephenson A projekt na konkurs, to parowóz "Rocket", czyli rakieta.

Czytałem w młodości. A także kilka innych książek tego autora. Też polecam.Czesio1 pisze:Między innymi i o tym konkursie można przeczytać w TEJ książce. Polecam, lektura jest naprawdę wciągająca.

I ja czytałem kiedyś Herlingera.TomaszK pisze:Czytałem w młodości. A także kilka innych książek tego autora. Też polecam.Czesio1 pisze:Między innymi i o tym konkursie można przeczytać w TEJ książce. Polecam, lektura jest naprawdę wciągająca.


Skąd Wy znacie takie historie? Jeśli tego Was uczyli w szkołach, to czemu ja do takiej szkoły nie chodziłam?TomaszK pisze:Dwa lata temu, jadąc bocznymi drogami do Biskupina, przejeżdżałem w miejscowości Marcinkowo obok jego pomnika stojącego w szczerym polu, przedstawionego nago na koniu (bo uciekał z łaźni gdzie go napadnięto), ze strzałą wbitą w plecy.

Brawo TomaszK!TomaszK pisze:To nadal jest mój ulubiony okres historii: Leszek Biały.
Dwa lata temu, jadąc bocznymi drogami do Biskupina, przejeżdżałem w miejscowości Marcinkowo obok jego pomnika stojącego w szczerym polu, przedstawionego nago na koniu (bo uciekał z łaźni gdzie go napadnięto), ze strzałą wbitą w plecy.
Tak sobie teraz patrzę, że kopię tego pomnika wykonał rzeźbiarz z Bydgoszczy, niejaki Rudolf Rogatty. Oryginał autorstwa krakowianina Jakuba Juszczyka został zniszczony w czasie wojny.Yvonne pisze:
Nigdy nie słyszałam o tym fakcie, jak również o tym pomniku
