Dokładnie tak!johny pisze:Podbijam!Barabasz pisze: Dlatego najbardziej optymalnym wyjściem jest używanie nazewnictwa z książki, a nie synonimów. Wtedy ograniczy się nieporozumienia.
11 - "Nowe Przygody Pana Samochodzika" - część szy
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Ale promuje uczenie się książki na pamięć lub używanie wersji elektronicznej a nie czytanie ze zrozumieniem. Dla zrozumienia książki nie ma znaczenia czy używa się książkowych "papuci", kapci czy bamboszy.Barabasz pisze: Dlatego najbardziej optymalnym wyjściem jest używanie nazewnictwa z książki, a nie synonimów. Wtedy ograniczy się nieporozumienia.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
- Barabasz
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 4157
- Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
- Miejscowość: Antoninów
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 208 razy
- Otrzymał podziękowań: 241 razy
No tak ale jak już usłyszysz znane tylko regionalnie "ciapy" to już jest problem. Nie ma idealnego rozwiązania, trzeba się zdecydować na najmniej problemotwórcze rozwiązanie..PawelK pisze:Ale promuje uczenie się książki na pamięć lub używanie wersji elektronicznej a nie czytanie ze zrozumieniem. Dla zrozumienia książki nie ma znaczenia czy używa się książkowych "papuci", kapci czy bamboszy.Barabasz pisze: Dlatego najbardziej optymalnym wyjściem jest używanie nazewnictwa z książki, a nie synonimów. Wtedy ograniczy się nieporozumienia.
Ostatnio zmieniony 07 lut 2018, 09:36 przez Barabasz, łącznie zmieniany 1 raz.
- johny
- Moderator

- Posty: 12057
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 301 razy
Zgoda, ale w takim przypadku zawsze będą jakieś kontrowersje. A tak mamy sprawę jasną. Ja czytam książkę dla samej przyjemności czytania, nie używam wersji elektronicznej ale wydaje mi się, że takie rozwiązanie - mimo całej swej niedoskonałości - jest najbardziej sprawiedliwe.PawelK pisze:Ale promuje uczenie się książki na pamięć lub używanie wersji elektronicznej a nie czytanie ze zrozumieniem. Dla zrozumienia książki nie ma znaczenia czy używa się książkowych "papuci", kapci czy bamboszy.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9300
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 81 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
I właśnie o to mi chodzi, co zresztą zaznaczyłem na wstępie konkursu. A poza tym każdy organizator konkursu ma swój styl jego organizowania, dobierania pytań, ich formułowania i oceny odpowiedzi. Gdybyśmy grali o pieniądze, istotnie nieodzowne byłoby opracowanie bardzo szczegółowego regulaminu, ustalającego wszystkie opcje które mogą się wydarzyć. Ale ja cały czas mam nadzieję, że to tylko zabawa.PawelK pisze:Ale promuje uczenie się książki na pamięć lub używanie wersji elektronicznej a nie czytanie ze zrozumieniem. Dla zrozumienia książki nie ma znaczenia czy używa się książkowych "papuci", kapci czy bamboszy.Barabasz pisze: Dlatego najbardziej optymalnym wyjściem jest używanie nazewnictwa z książki, a nie synonimów. Wtedy ograniczy się nieporozumienia.
- johny
- Moderator

- Posty: 12057
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 301 razy
Dla mnie zabawa ale niektórzy bardzo poważnie do tego podchodzą, czytając robią nawet notatki do książki... Tak jak pisałem, ja czytam i co mi w głowie zostanie to moje...TomaszK pisze:Ale ja cały czas mam nadzieję, że to tylko zabawa.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16787
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 600 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Pewnie, że to tylko zabawa. Ale trzeba też trochę podgrzewać atmosferę dyskusjami.TomaszK pisze: I właśnie o to mi chodzi, co zresztą zaznaczyłem na wstępie konkursu. A poza tym każdy organizator konkursu ma swój styl jego organizowania, dobierania pytań, ich formułowania i oceny odpowiedzi. Gdybyśmy grali o pieniądze, istotnie nieodzowne byłoby opracowanie bardzo szczegółowego regulaminu, ustalającego wszystkie opcje które mogą się wydarzyć. Ale ja cały czas mam nadzieję, że to tylko zabawa.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16787
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 600 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
E tam, co Ty opowiadasz Barabaszu. Ty zobacz jak Yvonne szybko stukała. Ja podejrzewam, że Ona ma klawiaturę głosową.Barabasz pisze:Dobrze, że Ci się klawiatura nie zapaliła, tak szybko klikałeś. Literki na pewno wypaloneCzesio1 pisze:Ja normalnie przez te emocje konkursowe wczoraj zasnąć nie mogłem. Tak podgrzana była atmosfera!
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Właśnie przez takie restrykcyjne podejście dostałem 3- z matury z angielskiego. Nauczycielka mnie nienawidziła za to, że umiem więcej niż ona uczyła i na maturze próbowała mnie uwalić - trzeba było opowiedzieć przeczytany tekst, ja opowiedziałem własnymi słowami a ona uznała, że źle bo nie wykorzystałem specyficznych słów z tekstu. Niestety na gramatyce poległa bo tam jest zero-jedynkowo i nie miała do czego się przyczepić a w komisji był jeszcze drugi szkolny anglistajohny pisze: Zgoda, ale w takim przypadku zawsze będą jakieś kontrowersje.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...















































