Dodam jeszcze, że chodziło o fortel Zagłoby, gdyż tak samo jak sienkiewiczowski bohater siedzieli uwięzieni na stryszku.
Nienacki lubił chyba Zagłobę, bo w Nowych Przygodach również pisze o nim i jego fortelach
Ostatnio zmieniony 07 lut 2018, 22:37 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
Yvonne pisze:Dodam jeszcze, że chodziło o fortel Zagłoby, gdyż tak samo jak sienkiewiczowski bohater siedzieli uwięzieni na stryszku.
Nienacki lubił chyba Zagłobę, bo w Nowych Przygodach również pisze o nim i jego fortelach
No i Wiewiórka nie lubił tłoku jak pan Zagłoba (Templariusze)
Ostatnio zmieniony 07 lut 2018, 22:40 przez Hertel, łącznie zmieniany 1 raz.
Hertel pisze:
Yvonne napisał/a:
Dodam jeszcze, że chodziło o fortel Zagłoby, gdyż tak samo jak sienkiewiczowski bohater siedzieli uwięzieni na stryszku.
Nienacki lubił chyba Zagłobę, bo w Nowych Przygodach również pisze o nim i jego fortelach
No właśnie... Kiedy Kmicic i Wołodyjowski domagali się od Zagłoby fortelu jakowegoś na księcia Bogusława, powiedział:
- A cóż wy myślicie, że fortel tak łatwo z głowy wyciągnąć, jako szablę z pochwy?
Parafrazując jego słowa, tak sobie myślę, że dobrą zagadkę też niełatwo z głowy wyciągnąć...
W tym miejscu Tomasz doznał olśnienia
Łatwe, ale łatwe zagadki też muszą być
Ostatnio zmieniony 07 lut 2018, 22:50 przez Hertel, łącznie zmieniany 1 raz.
Hertel pisze:W tym miejscu Tomasz doznał olśnienia
Takich momentów chyba było wiele?
Na pewno doznał olśnienia podczas oglądania filmu Ludmiły, dzięki zbliżeniu na sąsiednie groby
A było to w Lesku (projekcja filmu).
Hertel pisze:W tym miejscu Tomasz doznał olśnienia
Takich momentów chyba było wiele?
Na pewno doznał olśnienia podczas oglądania filmu Ludmiły, dzięki zbliżeniu na sąsiednie groby
A było to w Lesku (projekcja filmu).
Oj! Masz rację. W tym miejscu Tomasz doznał olśnienia
Był w towarzystwie swojego szefa
Ostatnio zmieniony 07 lut 2018, 22:54 przez Hertel, łącznie zmieniany 1 raz.
Hertel pisze:
Yvonne napisał/a:
Hertel napisał/a:
W tym miejscu Tomasz doznał olśnienia
Takich momentów chyba było wiele?
Na pewno doznał olśnienia podczas oglądania filmu Ludmiły, dzięki zbliżeniu na sąsiednie groby
A było to w Lesku (projekcja filmu).
Oj! Masz rację.
W tym miejscu Tomasz doznał olśnienia
Był w towarzystwie swojego szefa
W przykładzie podanym przeze mnie też był w jego towrzystwie chyba?
Przyśniła mi się odpowiedź w nocy, więc śpieszę:
Chodzi zapewne o wzgórze katedralne we Fromborku. To tam pod rozłożystym dębem Tomasz doznał olśnienia na temat trzeciego schowka.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2018, 09:52 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
W tym miejscu został usłyszany fragment pewnej bardzo ważnej wiadomości, która związana była z łaciną i z matematyką.
Wiadomość nie została powiedziana do końca.
Ech, wydawałoby się, że znamy te książki kanoniczne w najdrobniejszych szczegółach bo przecież tyle razy je czytaliśmy. A jak patrzę na Wasze zagadki to wydaje mi się, że nic nie czytałem z kanonu.
Tak, z kanonu jak najbardziej.
Chcecie jeszcze jedną podpórkę, czy czekamy na Hertla?
Nie, nie. Chcemy podpórkę.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
W tym miejscu został usłyszany fragment pewnej bardzo ważnej wiadomości, która związana była z łaciną i z matematyką.
Wiadomość nie została powiedziana do końca.
Jeśli chodzi o matematykę, to szukajcie w dziale figur geometrycznych.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Mysikrólik pisze:Ja nawet po odpowiedzi, nie wiem o co chodzi.
johny pisze:Mam tak samo jak Ty.
No jak to?
Chodzi o ten moment, kiedy Tomasz z harcerzami i Ewą podsłuchują rozmowę Bahometa z żoną, kiedy on opowiada jej raz jeszcze, co pisze jego przyjaciel z Francji. O TRÓJK¡CIE Piotra z Avinionu i o tym, że stolica miała się nazywać SERCE TWOJE, czyli COR TUUM. Dodałam, że wiadomość nie została wysłuchana do końca, bo przerwał ją napastnik, który sterroryzował Bahometa i zabrał mu list.
Mysikrólik pisze:Ja nawet po odpowiedzi, nie wiem o co chodzi.
johny pisze:Mam tak samo jak Ty.
No jak to?
Chodzi o ten moment, kiedy Tomasz z harcerzami i Ewą podsłuchują rozmowę Bahometa z żoną, kiedy on opowiada jej raz jeszcze, co pisze jego przyjaciel z Francji. O TRÓJK¡CIE Piotra z Avinionu i o tym, że stolica miała się nazywać SERCE TWOJE, czyli COR TUUM. Dodałam, że wiadomość nie została wysłuchana do końca, bo przerwał ją napastnik, który sterroryzował Bahometa i zabrał mu list.
Boże... No niestety ja czytam książkę dla przyjemności a nie żeby takie szczegóły pamiętać.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...