Brunhilda pisze:Juz w Dubai. Goraco jak w piekle. Uff..
He, he...
Eee no nie! Temperatura może i zblizona ale klimat inny zupelnie. W Warszwie musiałoby byc chyba z 55, żeby Był podobny efekt. I nawet pewnie tez nie. w Warszawie w upały, takie jak teraz na słońcu jajka się nie zrobi na "sadzone"?
Fajnie Wam
A ja do pracy...
Ale jeszcze tylko dwa dni
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Czesio1 pisze:
Niestety tylko pod wieżą bo obsługa od wczoraj strajkuje i nie ma wjazdów na górę.
...Oni mają strajk. Oni mają za ciemno w pracy i zrobili strajk ostrzegawczy. On się skończy o drugiej godzinie....
Dokładnie tak.
Ale dzięki nim odbylismy rejs po Sekwanie. Uważam, że wyszło na plus i zobaczyliśmy więcej. Przy okazji nad wodą nie doskwiera nam upał. Byliśmy trochę zmęczeni po nie przespanej nocy i rozmowach Polaków prawie do świtu. Generalnie same pozytywy. Właśnie skończyliśmy wieczorek zapoznawczy.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Zamek ja ta lala!!! Mimo długiej podróży widzę, że wszyscy są wypoczęci i humor dopisuje!!! Proszę o jakąś zbiorówkę!!! Dał wam się już we znaki Fantomas?
Pamiętajcie, że w Polsce macie taką wirtualną Strefę Kibica. Jak zawsze, ale tym razem "nasi" są na historycznym "wyjeździe". I wcale nie jest to walka o honor, jak to było niedawno w Rosji.
Ostatnio zmieniony 03 sie 2018, 20:07 przez johny, łącznie zmieniany 1 raz.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.