A jutro wylatuję na Sycylię, na tydzień, z żoną, córką i wnukiem.Ponieważ ta część Europy średnio mnie interesuje i nie są przewidziane żadne wycieczki, moje ewentualne relacje, znów będą miały charakter kulinarny. Mam zamiar skosztować takich specjałów, jak arancini, panzerotti, cannolo, jak również różnych śmierdzących kiełbas i serów. Mniam !
TomaszK pisze:A jutro wylatuję na Sycylię, na tydzień, z żoną, córką i wnukiem.Ponieważ ta część Europy średnio mnie interesuje i nie są przewidziane żadne wycieczki, moje ewentualne relacje, znów będą miały charakter kulinarny. Mam zamiar skosztować takich specjałów, jak arancini, panzerotti, cannolo, jak również różnych śmierdzących kiełbas i serów. Mniam !
Przywieś TomaszKu ze sobą stamtąd jakieś ciekawe makarony.
A właściwie to skoro ta wycieczka średnio Cię interesuje to nie mogłeś na swoje miejsce upchnąć zięcia?
Ostatnio zmieniony 29 cze 2018, 21:05 przez Czesio1, łącznie zmieniany 1 raz.
Zięć jedzie z kumplami do Norwegii, na motorach. Ma ode mnie zadanie spróbować rozpalić ogień szkłem powiększającym, o północy. Takie coś opisał mój szef sprzed 180 lat, chcę sprawdzić czy to możliwe.
A niezależnie od tego, Beata pojedzie w zamian na zlot fantomasowy, to taka transakcja wiązana.
TomaszK pisze:Zięć jedzie z kumplami do Norwegii, na motorach. Ma ode mnie zadanie spróbować rozpalić ogień szkłem powiększającym, o północy. Takie coś opisał mój szef sprzed 180 lat, chcę sprawdzić czy to możliwe.
A niezależnie od tego, Beata pojedzie w zamian na zlot fantomasowy, to taka transakcja wiązana.
TomaszK pisze:Zięć jedzie z kumplami do Norwegii, na motorach. Ma ode mnie zadanie spróbować rozpalić ogień szkłem powiększającym, o północy. Takie coś opisał mój szef sprzed 180 lat, chcę sprawdzić czy to możliwe.
A niezależnie od tego, Beata pojedzie w zamian na zlot fantomasowy, to taka transakcja wiązana.
Z ciekawostek dzisiejszego dnia na stażu:
uczyliśmy sie o traseologii - czyli o nauce zajmujacej sie sladami jakie pozostawil czlowiek na tym co robil i w ramach wlasnie tego bawilismy sie troche superhiperodlotowymi mikroskopami. Pamietacie moj medalion co go ciagle nosze chocby nie wiem co?
No to teraz zobaczycie w przybliżeniu:
Załączniki
Ostatnio zmieniony 02 lip 2018, 15:29 przez Krwawa Mary, łącznie zmieniany 1 raz.
Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
A poza tym - ludzie tu zyja na wiekszym luzie, ze spokojem. Z tego co widzialam to maja czas wypic kawe, wszystko jest wczesniej pootwierane, maja swietne bulki z lukrem i kruszonka i jakos tak tu spokojniej niz wszedzie gdzie bylam! Nie wliczam w to tego ze w pierwszy dzien ledwo z osiedla wyszlam i prawie rozjechaly mnie dwa samochody 😂
Czemu mowy mojej nie rozumiecie?
Bo wy z ojca diabła jesteście.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Zdrówko Szwagier! Ja po powrocie odkryłem, że mam jeszcze 6 flaszek Ducha puszczy!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Mazury, ale ne te "oczywiste". Niedaleko Morąga. Cudowne miejsce, krystalicznie czyste jezioro a przed jeziorem znak niczym z Winnetou: STREFA CISZY.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Kolejne miejsce w tych rejonach, które tak wygląda.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...