A konkretnie podczas spaceru z portu w stronę wzgórza katedralnego.
Konkurs geograficzno-historyczno-samochodzikowy
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
-
Nietajenko
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 938
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:34
- Tytuł: Użytkownik chwilowo nieaktywny
- Miejscowość: Olsztyn
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
No jasne że tak! Przecież to się sekretarka Purtaka pomyliła sądząc, że nasz bohater jest z Ministerstwa bodajże Przemysłu Ciężkiego.
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Można wymyślić scenariusz, w którym ktoś dokądś nie pojechał i w związku z tym nie doszło do sporu między braćmi, Wacław nie został uznany męczennikiem, nie wystawiono mu pomnika i plac nazywa się inaczej.
Ale związek podróży z nazwą, którą ja miałem na myśli jest mniej spekulacyjny. Co istotniejsze, jest wspomiany w książce o Panu Samochodziku.
Pozdrawiam,
Kynokephalos
Ale związek podróży z nazwą, którą ja miałem na myśli jest mniej spekulacyjny. Co istotniejsze, jest wspomiany w książce o Panu Samochodziku.
Pozdrawiam,
Kynokephalos
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Hm ...
Zastanówmy się zatem, jakie miasta wchodzą w grę, skoro duże i poza Polską.
Chyba tylko Praga, Paryż, Bogota i Frankfurt.
Paryż odpada, bo tam dzielnice raczej nie mają nazw, tylko numery ... No, może poza kilkoma: Dzielnicą Łacińską, Montmartre, Montparnasse, La Defense, ale nie kojarzę, żeby było coś o nich w Fantomasie.
Zostaje zatem Praga, Bogota i Frankfurt.
Czy o czymś zapomniałam?
Zastanówmy się zatem, jakie miasta wchodzą w grę, skoro duże i poza Polską.
Chyba tylko Praga, Paryż, Bogota i Frankfurt.
Paryż odpada, bo tam dzielnice raczej nie mają nazw, tylko numery ... No, może poza kilkoma: Dzielnicą Łacińską, Montmartre, Montparnasse, La Defense, ale nie kojarzę, żeby było coś o nich w Fantomasie.
Zostaje zatem Praga, Bogota i Frankfurt.
Czy o czymś zapomniałam?
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Zadałaś mi, Yvonne, trudne pytanie. Tak, znalazłoby się więcej. To naturalnie pojęcie nieostre, ale do dużych miast zaliczyłbym też Orlean, Tours, Angers, Buenaventura, San Juan, Santa Marta, na pewno Cartagenę. O takich jak Buenaventura czy Santa Marta nie można utrzymywać, że są znane, ale o niektórych innych da się to powiedzieć.Yvonne pisze:Czy o czymś zapomniałam?
Są i miasta wspomniane w książce mimo że akcja w nich się bezpośrednio nie toczy - jak Berlin i Londyn. Powiedzmy jednak otwarcie: w mieście o które pytam Pan Samochodzik był.
Pozdrawiam,
Kynokephalos
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
O Orleanie myślałam również, ale zaliczyłam je raczej do mniejszych niż dużych i odrzuciłam.Kynokephalos pisze:Zadałaś mi, Yvonne, trudne pytanie. Tak, znalazłoby się więcej. To naturalnie pojęcie nieostre, ale do dużych miast zaliczyłbym też Orlean, Tours, Angers, Buenaventura, San Juan, Santa Marta, na pewno Cartagenę. O takich jak Buenaventura czy Santa Marta nie można utrzymywać, że są znane, ale o niektórych innych da się to powiedzieć.
Są i miasta wspomniane w książce mimo że akcja w nich się bezpośrednio nie toczy - jak Berlin i Londyn. Powiedzmy jednak otwarcie: w mieście o które pytam Pan Samochodzik był.
Nie zmienia to faktu, że nadal nie wiem
Trudną zagadkę zadałeś
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Tak jest, brawo!!!Yvonne pisze:Chodzi o dzielnicę ROMERBERG we Frankfurcie
Pochodzenie nazwiska Römer nie jest pewne. Ale nawet jeśli Nienacki trochę się pomylił - i rodzina nazywała się tak nie dlatego, że pielgrzymowalła do Rzymu lecz że na przykład przybyła stamtąd - na pewno była kiedyś jakaś podróż, która po latach zaowocowała obecną nazwą tej dzielnicy.
Pozdrawiam,
Kynokephalos
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy



























