A na razie dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak wygląda świat zza motocyklowej owiewki, krótka impresja filmowa z przejazdu przez Srebrną Górę, serpentyny Gór Sowich i końcówka jazdy w ulewie.
Na YT nie wrzucam, bo mi się zaraz do muzy przychrzanią, można obejrzeć tu:
Gdyby się nie chciało uruchomić, to najprawdopodobniej wynika z blokowania cookies lub rozmaitych dodatków. Jeśli ktoś nie chce tego wyłączać i narażać swojej prywatności, to w prawym górnym rogu jest przycisk do pobrania sobie na dysk.
Przy okazji, to moje pierwsze próby z montażem, więc proszę o wyrozumiałość


























