Mimo swego tematu, film mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Treścią jego jest wypadek samochodowy, który kończy się tragicznie. To co się tam dzieje jest porażające ale rzeczywiste. Film skupia się na kilku bohaterach, którzy zmagają się z konsekwencjami tego wydarzenia. Całość akcji odbywa się w jednym miejscu ale jest naprawdę tak nagrana, że nie ma chwili nudy, a akcja pochłania. świetna rola jednego z policjantów jak i ojca ofiar. Nie znam w ogóle reżysera tego filmu to chyba jakiś debiutant ale pierwsze co przyszło mi na myśl to filmy Kieślowskiego z odrobiną Smarzowskiego. Kolejny celny strzał opisujący nasze społeczeństwo, naszą obecną rzeczywistość. Czuć tu powiew świeżości w naszej kinematografii, oby tak dalej.
Nie jest to film lekki i chyba jednak lepiej go nie oglądać przed świętami, chociaż niesie z sobą jednak jakieś oczyszczenie.











