Wakacyjny wyjazd Iryckich 2024

Dział poświęcony relacjom z naszych wypraw
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Re: Wakacyjny wyjazd Iryckich 2024

Post autor: johny »

Brunhilda pisze: 07 sie 2024, 18:27 A to jakieś poniemieckie sluzy?

 
Tak, kapitalne miejsce.
 
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Wakacyjny wyjazd Iryckich 2024

Post autor: PawelK »

irycki pisze: 07 sie 2024, 16:45 . A potem głównie lasami do Sztynortu na obiad.
 
 

 
Do Sztynortu pojechaliśmy z chłopakami z podwórka, pod namiot, gdy miałem 15 lat. Wtedy to nie była komercja.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2902
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo
Podziękował;: 169 razy
Otrzymał podziękowań: 201 razy

Re: Wakacyjny wyjazd Iryckich 2024

Post autor: irycki »

Brunhilda pisze: 07 sie 2024, 18:27 A to jakieś poniemieckie sluzy?

 
Tak, element nigdy nie ukończonego przez Niemców Kanału Mazurskiego. Miał połączyć jeziora mazurskie z Bałtykiem.

Ponieważ po wojnie cześć kanału znalazła się w Polsce a część w związku radzieckim, budowa została porzucona. 
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

Moje fotoszopki (aktualiz. 20.06.2024)
.
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2902
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo
Podziękował;: 169 razy
Otrzymał podziękowań: 201 razy

Re: Wakacyjny wyjazd Iryckich 2024

Post autor: irycki »

A dzisiaj kanał Mazurski z nieco innej perspektywy.

Nie dopłynęliśmy do samego mostu kolejowego bo w wodzie leżało coraz więcej pni i gałęzi. Kanał kończy się ślepo więc nikt nie dba o jego żeglowność.

Ale na zdjęciu most widać.
 
 
Załączniki
Resized_20240808_122348_466847381659147_1723129868756.jpeg
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

Moje fotoszopki (aktualiz. 20.06.2024)
.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Re: Wakacyjny wyjazd Iryckich 2024

Post autor: Brunhilda »

Pnie i gałęzie niewidoczne! A woda jaka spokojna! Zdjęcie z tym lustrzanym odbiciem! Super!
Fantomas
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2796
Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
Podziękował;: 182 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy

Re: Wakacyjny wyjazd Iryckich 2024

Post autor: Fantomas »

Co Wy wiecie o poniemieckich śluzach? Kiedyś chyba zrobię relacje ze spaceru nad Kanałem Bydgoskim. Pokażę stary kanał wykonany przez Prusaków, a nie ten nowy kopany przez Francuzów w XX wieku. Będą śluzy, będą domy śluzowego, relikty wysadzonego przez Niemców mostu. Będzie stary młyn....
 
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2902
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo
Podziękował;: 169 razy
Otrzymał podziękowań: 201 razy

Re: Wakacyjny wyjazd Iryckich 2024

Post autor: irycki »

Brunhilda pisze: 08 sie 2024, 20:28 Pnie i gałęzie niewidoczne! A woda jaka spokojna! Zdjęcie z tym lustrzanym odbiciem! Super!


 
Jak się uważnie przyjrzeć to widać wystające spod wody gałązki w miejscu gdzie na wodzie zaczynają się śmiecie na wodzie planie. Większość tego leży pod wodą. W tle na drugim planie widać leżący pień zanurzający się w wodzie, on sięga conajmniej do połowy. Dalej jest gorzej.

A zdjęcie robiła Marysia, jako siedząca z przodu.
 
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

Moje fotoszopki (aktualiz. 20.06.2024)
.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Relacje z naszych wypraw”