Wietnam 2014
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
No i kolejne zdjęcia z 2 dnia - tym razem wodny teatr lalek i parę zdjęć z ulic.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 935944.jpg medium= group=glr17594][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 945631.jpg medium= group=glr17594][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 955333.jpg medium= group=glr17594][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 004735.jpg medium= group=glr17594][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 014312.jpg medium= group=glr17594][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 023409.jpg medium= group=glr17594][/timg]
Zastanawiałem się jak ten teatr działa. Otóź artyści siedzą za kurtyną i poruszają lalkami na wysięgnikach (czyli na długiej rurce)
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 935944.jpg medium= group=glr17594][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 945631.jpg medium= group=glr17594][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 955333.jpg medium= group=glr17594][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 004735.jpg medium= group=glr17594][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 014312.jpg medium= group=glr17594][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 023409.jpg medium= group=glr17594][/timg]
Zastanawiałem się jak ten teatr działa. Otóź artyści siedzą za kurtyną i poruszają lalkami na wysięgnikach (czyli na długiej rurce)
Ostatnio zmieniony 11 sie 2015, 13:01 przez PawelK, łącznie zmieniany 1 raz.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Ale jak to, przecież oni stoją w wodzie ?PawelK pisze: Zastanawiałem się jak ten teatr działa. Otóź artyści siedzą za kurtyną i poruszają lalkami na wysięgnikach (czyli na długiej rurce)
Z tajskim sosem curry (takim ze słoika ale w mojej modyfikacji) z krewetkami jako wkładką mięsną.Czesio1 pisze:A z czym będziesz jadł ten makaron?
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Dzień trzeci to wycieczka na Ha Long Bay
Wycieczkę do Ha Long Bay kupiliśmy w hotelu w pakiecie z 2d Sapa, więc nie potrafię powiedzieć ile kosztowała.
Rano, ok 7.30 przyjechał po nas do hotelu busik, pozbieraliśmy trochę ludzi z innych hoteli i w drogę. Na początek przewodnik wszystkich przedstawił, opowiedział nam co się będzie działo, opowiedział trochę ciekawostek o Wietnamie i Hanoi.
Droga to 4 godziny z półgodzinnym zatrzymaniem się w takim standardowym 'centrum handlowym' gdzie można skorzystać z toalety, coś zjeść i kupić pamiątki za ceny 3-4 razy wyższe niż na nocnym bazarze w mieście.
Do Ha Long dojeżdżamy ok. 12. Wrażenie robi już droga dojazdowa otoczona nowo budowanymi eleganckimi osiedlami, dalej, wjeżdżając do miasteczka przejeżdżamy obok nowoczesnych 'drapiących niebo' hoteli.
W porcie kłębi się tłum. Mnóstwo autobusów, busików, ludzi i stateczków. Przewodnik odbiera nasze bilety i po 15-20 minutach wsiadamy na nasz stateczek. Zasiadamy za stołami już z zastawą. Będzie lunch, napoje dodatkowo płatne.
Startujemy. Płyniemy pomiędzy wysepkami, podobnymi do tych wokół Phi Phi. Po pewnym czasie dopływamy do 'portu' pływającego na wodach zatoki. Można się przesiąść na kajak lub wynająć łódkę, aby dostać się do pływającej wioski. Kajaki są plastikowe i większość dziurawa (mają porozbijane dzioby), w związku z tym obsługa wybiera starym garnkiem wodę z ich dna. Syfiasto to wygląda, więc, ponieważ pływającą wioskę widzieliśmy w Kambodży, odpuszczamy. Nasi współtowarzysze wycieczki wracają po jakichś 30-40 minutach, większość w mokrych gaciach
Płyniemy dalej, wpierw do skałek symbolizujących Ha Long Bay - podobno to co widać nad wodą jest bardzo szerokie w stosunku do 'nogi', która pod wodą jest cieniutka. Kolejny etap podróży to wycieczka po jaskini na jednej z wysepek. Wycieczka ca 30 minut z naszym przewodnikiem. Ciekawe, ale nie powala na kolana, te hiszpańskie, które ostatnio widzieliśmy lepsiejsze.
Wracamy do busików. Przewodnik prosi abyśmy się przenieśli do drugiego bo mają jakiś problem z miejscami, nie widzę problemu o ile ten drugi podwiezie nas pod hotel. Wpierw jedziemy zostawić tych, którzy będą nocować nad zatoką i... zostaje z nimi nasz nowy przewodnik twierdząc, że kierowca wszystko wie. W busiku zostaje 6 osób. Po drodze zatrzymujemy się przy kolejnym 'centrum handlowym' gdzie okazuje się, że żaden z pasażerów nie zna wietnamskiego a kierowca nie zna angielskiego. Trochę kichowato to wygląda, bo nie wiemy gdzie i po jakim czasie mamy czekać na busika. Na szczęście łapię przy wyjściu naszego poprzedniego przewodnika i reklamuję sytuację. Przesadza nas do siebie i uzgadnia wszystko z kierowcą drugiego busika prowadząc pozostałych pasażerów do niego.
W naszym busiku jedzie Australijczyk po 50 z wietnamską dwudziestką. Zagadał do nas i pół drogi przegadujemy. Facet podróżuje, zamierza jeszcze odwiedzić Kambodżę. Twierdzi, że w przyszłym roku przyjedzie do Europy (nigdy nie był) na 3 miesiące, chce pojeździć po Unii wynajętym kamperem. Tak podobno zrobili jego znajomi. Gadamy jeszcze o rezerwacji hoteli (my booking on agoda) i innych duperelach i tak dojeżdżamy już po ciemku do Hanoi.
Wycieczka fajna, ale nic szczególnego.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 627345.jpg medium= group=glr17647][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 637480.jpg medium= group=glr17647][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 647492.jpg medium= group=glr17647][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 657419.jpg medium= group=glr17647][/timg]
Wycieczkę do Ha Long Bay kupiliśmy w hotelu w pakiecie z 2d Sapa, więc nie potrafię powiedzieć ile kosztowała.
Rano, ok 7.30 przyjechał po nas do hotelu busik, pozbieraliśmy trochę ludzi z innych hoteli i w drogę. Na początek przewodnik wszystkich przedstawił, opowiedział nam co się będzie działo, opowiedział trochę ciekawostek o Wietnamie i Hanoi.
Droga to 4 godziny z półgodzinnym zatrzymaniem się w takim standardowym 'centrum handlowym' gdzie można skorzystać z toalety, coś zjeść i kupić pamiątki za ceny 3-4 razy wyższe niż na nocnym bazarze w mieście.
Do Ha Long dojeżdżamy ok. 12. Wrażenie robi już droga dojazdowa otoczona nowo budowanymi eleganckimi osiedlami, dalej, wjeżdżając do miasteczka przejeżdżamy obok nowoczesnych 'drapiących niebo' hoteli.
W porcie kłębi się tłum. Mnóstwo autobusów, busików, ludzi i stateczków. Przewodnik odbiera nasze bilety i po 15-20 minutach wsiadamy na nasz stateczek. Zasiadamy za stołami już z zastawą. Będzie lunch, napoje dodatkowo płatne.
Startujemy. Płyniemy pomiędzy wysepkami, podobnymi do tych wokół Phi Phi. Po pewnym czasie dopływamy do 'portu' pływającego na wodach zatoki. Można się przesiąść na kajak lub wynająć łódkę, aby dostać się do pływającej wioski. Kajaki są plastikowe i większość dziurawa (mają porozbijane dzioby), w związku z tym obsługa wybiera starym garnkiem wodę z ich dna. Syfiasto to wygląda, więc, ponieważ pływającą wioskę widzieliśmy w Kambodży, odpuszczamy. Nasi współtowarzysze wycieczki wracają po jakichś 30-40 minutach, większość w mokrych gaciach
Płyniemy dalej, wpierw do skałek symbolizujących Ha Long Bay - podobno to co widać nad wodą jest bardzo szerokie w stosunku do 'nogi', która pod wodą jest cieniutka. Kolejny etap podróży to wycieczka po jaskini na jednej z wysepek. Wycieczka ca 30 minut z naszym przewodnikiem. Ciekawe, ale nie powala na kolana, te hiszpańskie, które ostatnio widzieliśmy lepsiejsze.
Wracamy do busików. Przewodnik prosi abyśmy się przenieśli do drugiego bo mają jakiś problem z miejscami, nie widzę problemu o ile ten drugi podwiezie nas pod hotel. Wpierw jedziemy zostawić tych, którzy będą nocować nad zatoką i... zostaje z nimi nasz nowy przewodnik twierdząc, że kierowca wszystko wie. W busiku zostaje 6 osób. Po drodze zatrzymujemy się przy kolejnym 'centrum handlowym' gdzie okazuje się, że żaden z pasażerów nie zna wietnamskiego a kierowca nie zna angielskiego. Trochę kichowato to wygląda, bo nie wiemy gdzie i po jakim czasie mamy czekać na busika. Na szczęście łapię przy wyjściu naszego poprzedniego przewodnika i reklamuję sytuację. Przesadza nas do siebie i uzgadnia wszystko z kierowcą drugiego busika prowadząc pozostałych pasażerów do niego.
W naszym busiku jedzie Australijczyk po 50 z wietnamską dwudziestką. Zagadał do nas i pół drogi przegadujemy. Facet podróżuje, zamierza jeszcze odwiedzić Kambodżę. Twierdzi, że w przyszłym roku przyjedzie do Europy (nigdy nie był) na 3 miesiące, chce pojeździć po Unii wynajętym kamperem. Tak podobno zrobili jego znajomi. Gadamy jeszcze o rezerwacji hoteli (my booking on agoda) i innych duperelach i tak dojeżdżamy już po ciemku do Hanoi.
Wycieczka fajna, ale nic szczególnego.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 627345.jpg medium= group=glr17647][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 637480.jpg medium= group=glr17647][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 647492.jpg medium= group=glr17647][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 657419.jpg medium= group=glr17647][/timg]
Ostatnio zmieniony 11 sie 2015, 13:14 przez PawelK, łącznie zmieniany 1 raz.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Teraz parę zdjęć dla Bruni i TomaszaK czyli lunch na statku na Ha Long Bay
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 538708.jpg medium= group=glr17657][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 547375.jpg medium= group=glr17657][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 557777.jpg medium= group=glr17657][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 606477.jpg medium= group=glr17657][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 615003.jpg medium= group=glr17657][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 623994.jpg medium= group=glr17657][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 635597.jpg medium= group=glr17657][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 645240.jpg medium= group=glr17657][/timg]
I sama zatoka
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 654288.jpg medium= group=glr17657][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 702802.jpg medium= group=glr17657][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 711068.jpg medium= group=glr17657][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 720033.jpg medium= group=glr17657][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 538708.jpg medium= group=glr17657][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 547375.jpg medium= group=glr17657][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 557777.jpg medium= group=glr17657][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 606477.jpg medium= group=glr17657][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 615003.jpg medium= group=glr17657][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 623994.jpg medium= group=glr17657][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 635597.jpg medium= group=glr17657][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 645240.jpg medium= group=glr17657][/timg]
I sama zatoka
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 654288.jpg medium= group=glr17657][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 702802.jpg medium= group=glr17657][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 711068.jpg medium= group=glr17657][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 720033.jpg medium= group=glr17657][/timg]
Ostatnio zmieniony 11 sie 2015, 13:18 przez PawelK, łącznie zmieniany 1 raz.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Ta miska ze skorupkami to rosół z małżami.TomaszK pisze: A ta miska ze skorupkami to jakaś zupa, czy wręcz przeciwnie, miska do wrzucania pustych skorupek ?
Na pierwszym zdjęciu był kurczak w panierce z jajka, na drugim jakiś produkt jajeczny coś a'la omlet zawinięty z czymś. Trzecie i czwarte już jest opisane, dodam tylko, że to co u nas nazywa się sajgonki, tam spring rolls, to jest zupełnie inne coś niż to co podają w Polsce - u nas jest to zazwyczaj grube ciasto ociekające tłuszczem, tam cienki placek ryżowy, który nie przeszkadza w 'smakowaniu' farszu.
Piąte zdjęcie to był ogląd stołu, bo myślałem, że to już koniec, ale donieśli jeszcze rybkę w warzywach, to kolejne to chyba była wieprzowina z warzywami i na końcu kalmary.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
W restauracji orientalnej do której najczęściej chodzimy, są właśnie takie jak opisuje Paweł : cienkie ciasto i nie nasiąknięte tłuszczem. Próbowałem robić w domu, ale mi nie wyszły. Do tego podają taki bardzo prosty sos, zrobiony chyba z octu, czosnku i cukru, ale nie od odtworzenia w domu. Jak czasem zamawiamy stamtąd coś z dostawą do domu, to prosimy o większą porcje tego sosu i dostajemy tak z pół litra. Używamy go wtedy do wszystkiego.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Uczyli Was? Duriana próbowałeś? Wrzucę Tomaszkowi taki zsupermarketu. Akurat byłam na zakupach!
W całości nawet trudno byłoby przywieźć do Polski.... A moze? Ten rozkrojony y z pustkami to papaja a właściwie papaw. Papaja jest bardziej pomarańczowa w środku. Zalatuje ten jak wymioty ale jak go skropić cytryna to.... Moze byc. [gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/d ... 922691.jpg medium= large= group=glr17711][/gimg]
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Uważaj, bo Cię jeszcze do samolotu nie wpuszczą. Albo co gorsza każą wysiąść gdzieś na UkrainieBrunhilda pisze:Ja jednak muszę coś wymyślić, zeby durian przywieźć do Tomaszka.... Ten niezapomniany zapaszek.... I smak zgniłej cebuli z cukrem...
A gdyby tak zapasteryzować w słoiku ? Skoro inne owoce można ?. No tak, ale wtedy zasmrodzisz sobie cały dom
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Jeszcze parę zdjęć z zatoki
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 053008.jpg medium= group=glr17780][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 101824.jpg medium= group=glr17780][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 110348.jpg medium= group=glr17780][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 118756.jpg medium= group=glr17780][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 053008.jpg medium= group=glr17780][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 101824.jpg medium= group=glr17780][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 110348.jpg medium= group=glr17780][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 118756.jpg medium= group=glr17780][/timg]
Ostatnio zmieniony 11 sie 2015, 13:47 przez PawelK, łącznie zmieniany 1 raz.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
A oto zrobione dzisiaj przeze mnie danie zainspirowane relacją Pawła: pikantny sos curry i biały makaron ryżowy. Rodzina chwaliła. To co pływa w sosie to są krewetki koktajlowe, ale gdybym robił dla Czesia, to jeszcze dorzuciłbym takie małe ośmiorniczki.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/d ... 943507.jpg medium= group=glr17784][/timg]
Czekam na dalsze inspiracje.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/d ... 943507.jpg medium= group=glr17784][/timg]
Czekam na dalsze inspiracje.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
I ostatnia nasza atrakcja na Ha Long Bay - jaskinia Dau Go, na jednej z wysepek.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 121401.jpg medium= group=glr17814][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 131737.jpg medium= group=glr17814][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 141979.jpg medium= group=glr17814][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 151359.jpg medium= group=glr17814][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 121401.jpg medium= group=glr17814][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 131737.jpg medium= group=glr17814][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 141979.jpg medium= group=glr17814][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 151359.jpg medium= group=glr17814][/timg]
Ostatnio zmieniony 11 sie 2015, 13:52 przez PawelK, łącznie zmieniany 1 raz.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Uzupełnienie do trzeciego dnia i jeszcze parę zdjęć
W związku z tym, że w Hanoi od piątku do niedzieli jest night market, śmigamy jeszcze kupić jakieś pamiątki. Zasada jest ponoć prosta - muszą zejść z ceny 50%. Chcemy kupić wine holder, przy wejściu na bazar kosztuje 70 tysięcy, idziemy dalej, na kolejnym stoisku już 40. W rezultacie stwierdzamy, że nie chce nam się targować o 1-2 złote i bierzemy za 40. Zanosi się na burzę, więc zaczynamy się spieszyć, bo nie wzięliśmy kurtek przeciwdeszczowych i zmykamy do hotelu.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 401386.jpg medium= group=glr17873][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 413158.jpg medium= group=glr17873][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 427678.jpg medium= group=glr17873][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 436995.jpg medium= group=glr17873][/timg]
Na pierwszym zdjęciu widok na zatoczkę po wyjściu z jaskini, na drugim widok z zatoczki na skały z jaskinią (wejście jest na wysokości ca. 2-3 piętra, na trzecim typowe miejsce pamięci jakie widzieliśmy przejeżdżając przez mniejsze miasteczka, na czwartym - night market w Hanoi.
W związku z tym, że w Hanoi od piątku do niedzieli jest night market, śmigamy jeszcze kupić jakieś pamiątki. Zasada jest ponoć prosta - muszą zejść z ceny 50%. Chcemy kupić wine holder, przy wejściu na bazar kosztuje 70 tysięcy, idziemy dalej, na kolejnym stoisku już 40. W rezultacie stwierdzamy, że nie chce nam się targować o 1-2 złote i bierzemy za 40. Zanosi się na burzę, więc zaczynamy się spieszyć, bo nie wzięliśmy kurtek przeciwdeszczowych i zmykamy do hotelu.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 401386.jpg medium= group=glr17873][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 413158.jpg medium= group=glr17873][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 427678.jpg medium= group=glr17873][/timg] [timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/w ... 436995.jpg medium= group=glr17873][/timg]
Na pierwszym zdjęciu widok na zatoczkę po wyjściu z jaskini, na drugim widok z zatoczki na skały z jaskinią (wejście jest na wysokości ca. 2-3 piętra, na trzecim typowe miejsce pamięci jakie widzieliśmy przejeżdżając przez mniejsze miasteczka, na czwartym - night market w Hanoi.












































