Główny Szlak Sudecki 2024

Dział poświęcony relacjom z naszych wypraw
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Re: Główny Szlak Sudecki 2024

Post autor: TomaszK »

PawelK pisze: 31 maja 2025, 09:17Gratki Czesio, masz zdrowie  
Nie chwali się tym, ale w kolejnym tygodniu rusza na następny marsz.
Oby dożył do zlotu.
Za ten post autor TomaszK otrzymał podziękowania (total 2):
PawelK (31 maja 2025, 21:07) • Czesio1 (01 cze 2025, 07:27)
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5476
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 42 razy
Otrzymał podziękowań: 176 razy

Re: Główny Szlak Sudecki 2024

Post autor: Mysikrólik »

30 km dzień w dzień. Szacun
Za ten post autor Mysikrólik otrzymał podziękowanie:
Czesio1 (01 cze 2025, 07:27)
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16785
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Re: Główny Szlak Sudecki 2024

Post autor: Czesio1 »

PawelK pisze: 31 maja 2025, 09:17 Gratki Czesio, masz zdrowie

 
Dzięki Pawle.
TomaszK pisze: 31 maja 2025, 20:41 Nie chwali się tym, ale w kolejnym tygodniu rusza na następny marsz.

 
Tak, jeśli za 10 dni prawdopodobnie ruszam jeszcze na Główny Szlak Świętokrzyski. Tym razem w towarzystwie kilku osób z pracy. No a potem zlot.
Mysikrólik pisze: 31 maja 2025, 21:42 30 km dzień w dzień. Szacun

 
Dzięki Mysikróliku.
 
 
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2192
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 789 razy
Otrzymał podziękowań: 258 razy

Re: Główny Szlak Sudecki 2024

Post autor: TomaszL »

Mysikrólik pisze: 31 maja 2025, 21:42 30 km dzień w dzień. Szacun

 
Czesio oszukuje. Mówi wszytkim że robi 30 w dzień. Ale w nocy, po kryjomu, żeby nikt nie widział, robi 50km. Nie ma tłumów, nie ma słońca, nie ma wiatru, nie ma deszczu, nie ma przeszkadzaczy w postaci ładnych widoków, wpada sie w trans i ... 50km szybko mija.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2192
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 789 razy
Otrzymał podziękowań: 258 razy

Re: Główny Szlak Sudecki 2024

Post autor: TomaszL »

Czesio, nie wiem czy wiesz, ale kończyłeś swoją Sudecką wyprawę w PRUDNIKU.

W TYM Prudniku, w którym urodził się ojciec Jan Góra (28 lutego 1948) i w którym spędził swoje młodzieńcze lata chodząc do szkół. Od 1977 roku był duszpasterzem w Poznaniu. Przy okazji była Jamna i Lednica.
Na ulicy Traugutta 41 w Prudniku wisi pamiątkowa tablica (tam mieszkał).

W tym roku w grudniu mija 10 rocznica śmierci ojca Jana Góry i dopiero teraz do mnie dotarło (przy okazji wczorajszego dnia zadumy i refleksji), że to TEN Prudnik.
 
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16785
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Re: Główny Szlak Sudecki 2024

Post autor: Czesio1 »

Tak, wiem TomaszuL, że kończyłem GSS w Prudniku, choć nie znałem tego miejsca od tej strony. Ja to bardziej kojarzę, że w tym mieście był zespół Pogoń, który rywalizował z naszymi lubelskimi Startem i AZS. 
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2192
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 789 razy
Otrzymał podziękowań: 258 razy

Re: Główny Szlak Sudecki 2024

Post autor: TomaszL »

Chodziło mi o to, że znałem ojca Jana Górę z duszpasterstwa i z Jamnej. I to od aktywnej strony uczestnictwa w obu "projektach" ojca Jana Góry. I dopiero teraz do mnie dotarło, że Prudnik, w którym Ty Czesio kończyłeś swój wyczyn, który to Prudnik analizowałem pod kątem "którędy Czesio będzie szedł" i dopingowałem Tobie, to TEN Prudnik.

A tu dla przypomnienia streaming z widokiem na Rynek w Prudniku: https://streaming.prudnik.eu/player/?stream=Rynek
Czesio, chyba szedłeś lewą stroną, północną.

PS. Wczoraj Lech Poznań "przegrał" z Motorem Lublin remisując 2:2
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Re: Główny Szlak Sudecki 2024

Post autor: TomaszK »

TomaszL pisze: 03 lis 2025, 10:22Chodziło mi o to, że znałem ojca Jana Górę z duszpasterstwa i z Jamnej.  
Jasiu Góra ! Tak go przedstawiał o. Tomasz Pawłowski, opiekun duszpasterstwa akademickiego dominikanów, kiedy Jan Góra odwiedzał Kraków. Pamiętam, jak raz odstawili obaj scenę z siłowaniem się pod ołtarzem, na oczach setek studentów.
Kościół był wtedy jakiś inny, chyba że to wierni się zmienili.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Re: Główny Szlak Sudecki 2024

Post autor: Yvonne »

Wszystko było kiedyś inne, Tomaszku...
Za ten post autor Yvonne otrzymał podziękowanie:
TomaszL (03 lis 2025, 21:19)
Ater
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 634
Rejestracja: 05 sie 2017, 22:54
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 73 razy
Otrzymał podziękowań: 59 razy

Re: Główny Szlak Sudecki 2024

Post autor: Ater »

TomaszL pisze: 03 lis 2025, 10:22 Chodziło mi o to, że znałem ojca Jana Górę z duszpasterstwa i z Jamnej.
Kojarzyłem go z Lednicy, gdzie kilka razy byłem. Miłe wspomnienia. 
ODPOWIEDZ

Wróć do „Relacje z naszych wypraw”