Wrażenia z lektury

Dział poświęcony jedenastej przygodzie Pana Samochodzika
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12116
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 409 razy
Otrzymał podziękowań: 316 razy

Re: Wrażenia z lektury

Post autor: johny »

irycki pisze: 13 cze 2026, 21:05
johny pisze: 13 cze 2026, 19:25 Tak mi się widzi, że w założeniu miał to być finalny tom. 







 
Ja od dawna tak mówiłem. 

W porządku, Bajeczko. Mam nadzieję, że nie czeka nas już żadna przygoda.

po czym razem pożeglowali w kierunku zachodzącego słońca. 

Nie trzeba szukać przygody (bo sama przyjdzie) w pierwszym tomie vs. nie czeka nas już żadna przygoda w ostatnim. Początek i koniec. Klamra.
 
 
 
 
 

 
Ale żeś to pięknie napisał!  :564:
 
 
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12116
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 409 razy
Otrzymał podziękowań: 316 razy

Re: Wrażenia z lektury

Post autor: johny »

A jak pięknie opisana została rywalizacja z Baturą. Miałem wrażenie jakby Kargul jednał się z Pawlakiem :-D
 . Naprawdę super.
 
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13383
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 14 razy
Otrzymał podziękowań: 303 razy

Re: Wrażenia z lektury

Post autor: Yvonne »

irycki pisze: 13 cze 2026, 21:05
johny pisze: 13 cze 2026, 19:25 Tak mi się widzi, że w założeniu miał to być finalny tom. 







 
Ja od dawna tak mówiłem. 

W porządku, Bajeczko. Mam nadzieję, że nie czeka nas już żadna przygoda.

po czym razem pożeglowali w kierunku zachodzącego słońca. 

Nie trzeba szukać przygody (bo sama przyjdzie) w pierwszym tomie vs. nie czeka nas już żadna przygoda w ostatnim. Początek i koniec. Klamra.
 
 
 
 
 

 
Absolutnie się nie zgodzę. 
Czymże byłoby nasze życie bez marzeń i planów?
Czymże byłoby życie Pana Samochodzika bez przygód?

Zakończenie Rękawicy może być wyzwaniem rzuconym losowi...
 
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pan Samochodzik i złota rękawica”