Muzyka naszych marzeń i snów
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Koniecznie musimy coś takiego uskutecznić!Von Dobeneck pisze:Tylko ten zlot musi być nieduży, bo wyobrażam sobie miny zlotowiczów nieobeznanych z metalem.Czesio1 pisze:
Alfredzie, musimy kiedyś na zlocie zorganizować wspólne wieczorne słuchanie Metalliki.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
No to ode mnie jeszcze kilka słów na temat koncertu Metalliki.

Na stadion dotarłem dość późno i nie zdążyłem niestety (kolejny raz
) zobaczy na żywo Anthrax, podobno przyłoili zacnie. Byłem jednak na prawie całym koncercie Alice In Chains. Gig zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, nie zabrakło kultowych kawałków jak Rooster, Man In The Box czy w końcu rewelacyjny Would? Chłopaki grali prawie 1,5 h.
Potem nadeszła bardzo długo ciągnąca się przerwa, w czasie której co jakiś czas na telebimach pojawiali się członkowie Metalliki zachęcający do wysyłania smsów na jedną z 3 piosenek. Zwyciężczyni miała być dokoptowana do setlisty.


Ech pomyślałem, gdzie się podziali Ci bezkompromisowi thrashersi z Bay Area...
Na szczęście bezapelacyjnym zwycięzcą zostało The Call Of Ktulu
Tuż przed godziną 21. stadion był wypełniony po brzegi.

O 21.15 rozległy się pierwsze takty Battery i rozpoczęło się prawdziwe szaleństwo. Po tym od razu kolejna bomba Master... a potem Ride The Lighning z przejmującym refrenem
Flash before my eyes
Now it's time to die
Burning in my brain
I can feel the flame
Someone help me
Oh please God help me
They are trying to take it all away
I don't want to die
Po 3 kilku pierwszych kawałkach byłem wykończony i raczej dalej odbierałem show tylko spokojnie sobie stojąc
Muszę powiedzieć, że Nothning Else Matters kolejny raz potwierdziło, że ma w sobie moc, mimo to, że ta kompozycja wielokrotnie gwałcona była na dyskotekach czy jakichś wiejskich potańcówkach. Bez wstydu powiem, że bardzo mi się podoba! Po NEM kolejna petarda w postaci Enter Sandman - genialny kawałek.


Najbardziej wzruszającymi - dla mnie - momentami było jedna odegranie Orion z cudownym solo na basie. Spojrzałem na koniec w górę razem z Jamesem i pomyśłałem o Cliffie. To dla niego był ten numer.
Call Of Ktulu też powaliło a 10 minut mignęło błyskawicznie...
No i na koniec Seek And Destroy! Nie wytrzymałem i rzuciłem się w pogo!
Say goodbye
to the world you live in
You have always been taking
but now you're giving
I to by było na tyle. Koncert był genialny - nie licząc nagłośnienia, mimo to, że mi zabrakło takich kawałków jak Whiplash, The Four Horesman, Dyer's Eve czy z ostatniej All Nightmare Long, My Apocalypse.

Na stadion dotarłem dość późno i nie zdążyłem niestety (kolejny raz
Potem nadeszła bardzo długo ciągnąca się przerwa, w czasie której co jakiś czas na telebimach pojawiali się członkowie Metalliki zachęcający do wysyłania smsów na jedną z 3 piosenek. Zwyciężczyni miała być dokoptowana do setlisty.


Ech pomyślałem, gdzie się podziali Ci bezkompromisowi thrashersi z Bay Area...
Na szczęście bezapelacyjnym zwycięzcą zostało The Call Of Ktulu
Tuż przed godziną 21. stadion był wypełniony po brzegi.

O 21.15 rozległy się pierwsze takty Battery i rozpoczęło się prawdziwe szaleństwo. Po tym od razu kolejna bomba Master... a potem Ride The Lighning z przejmującym refrenem
Flash before my eyes
Now it's time to die
Burning in my brain
I can feel the flame
Someone help me
Oh please God help me
They are trying to take it all away
I don't want to die
Po 3 kilku pierwszych kawałkach byłem wykończony i raczej dalej odbierałem show tylko spokojnie sobie stojąc
Muszę powiedzieć, że Nothning Else Matters kolejny raz potwierdziło, że ma w sobie moc, mimo to, że ta kompozycja wielokrotnie gwałcona była na dyskotekach czy jakichś wiejskich potańcówkach. Bez wstydu powiem, że bardzo mi się podoba! Po NEM kolejna petarda w postaci Enter Sandman - genialny kawałek.


Najbardziej wzruszającymi - dla mnie - momentami było jedna odegranie Orion z cudownym solo na basie. Spojrzałem na koniec w górę razem z Jamesem i pomyśłałem o Cliffie. To dla niego był ten numer.
Call Of Ktulu też powaliło a 10 minut mignęło błyskawicznie...
No i na koniec Seek And Destroy! Nie wytrzymałem i rzuciłem się w pogo!
Say goodbye
to the world you live in
You have always been taking
but now you're giving
I to by było na tyle. Koncert był genialny - nie licząc nagłośnienia, mimo to, że mi zabrakło takich kawałków jak Whiplash, The Four Horesman, Dyer's Eve czy z ostatniej All Nightmare Long, My Apocalypse.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
|Tu masz całą setlistę:
"Battery"
"Master of Puppets"
"Welcome Home (Sanitarium)"
"Ride The Lightning"
"Unforgiven"
"The Memory Remains"
"Lords of Summer"
"Sad But True"
"Fade To Black"
"Orion"
"One"
"For Whom The Bell Tolls"
"Whiskey in the Jar"
"Nothing Else Matters"
"Enter Sandman"
"Creepeing Death"
"The Call of Ktulu"
"Seek And Destroy".
"Battery"
"Master of Puppets"
"Welcome Home (Sanitarium)"
"Ride The Lightning"
"Unforgiven"
"The Memory Remains"
"Lords of Summer"
"Sad But True"
"Fade To Black"
"Orion"
"One"
"For Whom The Bell Tolls"
"Whiskey in the Jar"
"Nothing Else Matters"
"Enter Sandman"
"Creepeing Death"
"The Call of Ktulu"
"Seek And Destroy".
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Czesławie, uwierz mi, skończyłoby się ogólnym fochem "niemetalowców" przeciwko "metalowcom"Czesio1 pisze:Zlot będzie duży, tylko w czasie zlotu zrobimy małą metalową wstawkę.Von Dobeneck pisze: Tylko ten zlot musi być nieduży, bo wyobrażam sobie miny zlotowiczów nieobeznanych z metalem.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
E tam Alfredzie, nic a nic Ci nie wierzę. Zrobilibyśmy trzy tury muzyczne i każdy by mógł wziąć udział w tej, która go interesuje. Nasze towarzystwo jest zgodne. Dalibyśmy radę.Von Dobeneck pisze: Czesławie, uwierz mi, skończyłoby się ogólnym fochem "niemetalowców" przeciwko "metalowcom"Bo każdy wielbiciel "mocnego uderzenia" chciałby zapodać jak najwięcej swoich "number one".... nie mylić z Top One.
![]()
W rezultacie, przez cały zlot wszyscy słuchaliby od Purpli i Zeppelinów po Darkthrone czy inny Elluweitie, a ja wyznaje zasadę: nic na siłę, wszystko młotkiem i kombinerami.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Haaaa, to mi się udało przynajmniej pod blok do Ciebie wpaść w drodze powrotnej z Antoninowa.Von Dobeneck pisze:A johny'emu zazdroszczę jak diabli.
Ale najlepszy był wczoraj, dzwoni do mnie i mówi, że jest w Warszawie, ale nie wpadnie do mnie, bo nie ma czasu.W oczach stanęła mi scena z Misia: "...dzwonię do ciebie, bo nie mogę z tobą rozmawiać..."
Johny, poproszę więcej.![]()
Powiedzmy, że Twoja racja jest najtwojsza. Zawsze, podczas odsłuchiwania Boys, mogę pójść sprawdzić, czy bunkry obrodziły.Czesio1 pisze:E tam Alfredzie, nic a nic Ci nie wierzę. Zrobilibyśmy trzy tury muzyczne i każdy by mógł wziąć udział w tej, która go interesuje. Nasze towarzystwo jest zgodne. Dalibyśmy radę.Von Dobeneck pisze: Czesławie, uwierz mi, skończyłoby się ogólnym fochem "niemetalowców" przeciwko "metalowcom"Bo każdy wielbiciel "mocnego uderzenia" chciałby zapodać jak najwięcej swoich "number one".... nie mylić z Top One.
![]()
W rezultacie, przez cały zlot wszyscy słuchaliby od Purpli i Zeppelinów po Darkthrone czy inny Elluweitie, a ja wyznaje zasadę: nic na siłę, wszystko młotkiem i kombinerami.
Pod blok rzeczywiście Ci się udało, ale do środka to już nie.Czesio1 pisze:Haaaa, to mi się udało przynajmniej pod blok do Ciebie wpaść w drodze powrotnej z Antoninowa.Von Dobeneck pisze:A johny'emu zazdroszczę jak diabli.
Ale najlepszy był wczoraj, dzwoni do mnie i mówi, że jest w Warszawie, ale nie wpadnie do mnie, bo nie ma czasu.W oczach stanęła mi scena z Misia: "...dzwonię do ciebie, bo nie mogę z tobą rozmawiać..."
Johny, poproszę więcej.![]()
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Von Dobeneck pisze: Powiedzmy, że Twoja racja jest najtwojsza. Zawsze, podczas odsłuchiwania Boys, mogę pójść sprawdzić, czy bunkry obrodziły.
Oj Alfredzie, toć my się rok czasu nie widzieliśmy więc nie dziwne, że przegadaliśmy pod blokiem 40 minut (PATRZYŁEś NA ZEGAREK????). A gdybym wszedł do domu to pewnie nie wyszedłbym już tego samego dnia.Von Dobeneck pisze: Pod blok rzeczywiście Ci się udało, ale do środka to już nie."...śpieszę się, nie mam czasu...", i w rezultacie 40 minut pod blokiem.
A dzieciaki czekały na mnie.
Ale przyjemniej byłoby te 40 minut przegadać przy kawie. na zegarek nie patrzyłem, bo nie (z)noszęCzesio1 pisze:Oj Alfredzie, toć my się rok czasu nie widzieliśmy więc nie dziwne, że przegadaliśmy pod blokiem 40 minut (PATRZYŁEś NA ZEGAREK????). A gdybym wszedł do domu to pewnie nie wyszedłbym już tego samego dnia.Von Dobeneck pisze: Pod blok rzeczywiście Ci się udało, ale do środka to już nie."...śpieszę się, nie mam czasu...", i w rezultacie 40 minut pod blokiem.
![]()
A dzieciaki czekały na mnie.
Dzieciaki czekały na Ciebie? Toż Ty ojciec nasz, a my wszyscy twoje dzieci.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Obiecuję, że następnym razem postaram się wpaść na dłużej. To znaczy nie następnym tylko następnym następnym, bo następnym to będziemy wracać po wspólnym zlocie i pewnie będziesz miał dość mojego towarzystwa.Von Dobeneck pisze: Ale przyjemniej byłoby te 40 minut przegadać przy kawie. na zegarek nie patrzyłem, bo nie (z)noszę
Dzieciaki czekały na Ciebie? Toż Ty ojciec nasz, a my wszyscy twoje dzieci.![]()
Ano dzieciaki czekały, szczególnie że ta mniejsza córcia chora była.
To ja jadę na zlot?Czesio1 pisze:Obiecuję, że następnym razem postaram się wpaść na dłużej. To znaczy nie następnym tylko następnym następnym, bo następnym to będziemy wracać po wspólnym zlocie i pewnie będziesz miał dość mojego towarzystwa.Von Dobeneck pisze: Ale przyjemniej byłoby te 40 minut przegadać przy kawie. na zegarek nie patrzyłem, bo nie (z)noszę
Dzieciaki czekały na Ciebie? Toż Ty ojciec nasz, a my wszyscy twoje dzieci.![]()
![]()
Ano dzieciaki czekały, szczególnie że ta mniejsza córcia chora była.
Może w przyszłym roku...Może...
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Hehehehe, w Warszawie to się dla Ciebie zacznie bo stąd prawdopodobnie wyruszysz.Von Dobeneck pisze:Czyżbym dowiadywał się o tym ostatni? Gdyby był w Warszawie, to może.Czesio1 pisze:Jedziesz, jedziesz, nawet jeszcze o tym nie wiesz, że jedzieszVon Dobeneck pisze: To ja jadę na zlot?Ciekawe co MSZ na to.
Może w przyszłym roku...Może...
Dobrze, że dodałeś to "prawdopodobnie", bo już chciałem lecieć po namiot.Czesio1 pisze:Hehehehe, w Warszawie to się dla Ciebie zacznie bo stąd prawdopodobnie wyruszysz.Von Dobeneck pisze:Czyżbym dowiadywał się o tym ostatni? Gdyby był w Warszawie, to może.Czesio1 pisze:Jedziesz, jedziesz, nawet jeszcze o tym nie wiesz, że jedzieszVon Dobeneck pisze: To ja jadę na zlot?Ciekawe co MSZ na to.
Może w przyszłym roku...Może...
Niestety, w tym roku nie ma szans.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Napisałem prawdopodobnie z Warszawy bo nie wiem czy nie będziesz w tym momencie na Podlasiu. Bo że wyruszysz to jestem pewien jak nic.Von Dobeneck pisze: Dobrze, że dodałeś to "prawdopodobnie", bo już chciałem lecieć po namiot.
Niestety, w tym roku nie ma szans.W przyszłym - wielce prawdopodobne.
Nie, nie, miałem na myśli zlot przyszłoroczny więc masz jeszcze trochę czasu.
No patrzcie Go, jaki pewny.Czesio1 pisze:Napisałem prawdopodobnie z Warszawy bo nie wiem czy nie będziesz w tym momencie na Podlasiu. Bo że wyruszysz to jestem pewien jak nic.Von Dobeneck pisze: Dobrze, że dodałeś to "prawdopodobnie", bo już chciałem lecieć po namiot.
Niestety, w tym roku nie ma szans.W przyszłym - wielce prawdopodobne.
![]()
Nie, nie, miałem na myśli zlot przyszłoroczny więc masz jeszcze trochę czasu.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Znasz mnie trochę, wiesz co myślę na temat UFO. Na szczęście Kolumbia daleko więc nikogo tam nie ciągnie.Von Dobeneck pisze: No patrzcie Go, jaki pewny.Nie wiem co szykujesz, ale już się niepokoję. Mam nadzieję, że nie będzie to zlot UFO-wy, bo jak nic zrobisz ze mnie kosmitę
![]()
A może już jestem kosmitą...W końcu ALFred.
Szczotaw się zachwycał UFO. Oj dostałoby się Wnusiowi, gdyby tak wpadł w moje ręce.Czesio1 pisze:Znasz mnie trochę, wiesz co myślę na temat UFO. Na szczęście Kolumbia daleko więc nikogo tam nie ciągnie.Von Dobeneck pisze: No patrzcie Go, jaki pewny.Nie wiem co szykujesz, ale już się niepokoję. Mam nadzieję, że nie będzie to zlot UFO-wy, bo jak nic zrobisz ze mnie kosmitę
![]()
A może już jestem kosmitą...W końcu ALFred.
Ale, ale, podobno z Wnusia chcą zrobić drugiego Krawczyka!
Ma wakacje, może się urlopuje gdzieś bez netu, a może kariera wokalna Go absorbuje.Czesio1 pisze:Właśnie gdzieś zniknął nasz Forowy Wnusio.Von Dobeneck pisze: Szczotaw się zachwycał UFO. Oj dostałoby się Wnusiowi, gdyby tak wpadł w moje ręce.
Ale, ale, podobno z Wnusia chcą zrobić drugiego Krawczyka!
Wnusiu!!! Czekaj, wrócisz do domu, to popamiętasz!

























