Zagadka - bohater filmowy
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
O ludzie!!van de loro pisze:Nowoczesna technika w stomatologii powiedzmy jest od nie dawna (25lat). Co poniektórzy członkowie forum pamiętają sprzęt stomatologiczny, który był np. w gabinetach szkolnych do których z łapanki można było trafić.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
I dlaczego ten dentysta ma taki okropny wzrok??TomaszK pisze:Obejrzyj ten fragment . Później jeszcze była scena jako rozwiercał mu zdrowy ząb...Brunhilda pisze:Wszystko dobrze tylko dlaczego od razu sadysta!!!! ?
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Teraz tak, można nawet zasnąć.Brunhilda pisze:I dlaczego ten dentysta ma taki okropny wzrok??TomaszK pisze:Obejrzyj ten fragment . Później jeszcze była scena jako rozwiercał mu zdrowy ząb...Brunhilda pisze:Wszystko dobrze tylko dlaczego od razu sadysta!!!! ?czyżby zabiegi stomatologiczne byly największa tortura?
niemożliwe....! A ja myślałam, ze to czysta przyjemność....leżeć sobie w fotelu w objęciu dentysty/stki, słuchać cudownego szumu wiertarki, pytań i opowieści dentysty/ tki.... Niektórzy zasypiają w fotelu!
Miałem kiedyś do czynienia ze stoma, który lubił gadać, zupełnie jak u fryzjera. Tylko jak tu gadać jak gęba pełna tamponów i węży.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Moja dentystka też jest taka słodka. Ale mimo to, jakoś nie lubię tam chodzić...Brunhilda pisze: czyżby zabiegi stomatologiczne byly największa tortura?niemożliwe....! A ja myślałam, ze to czysta przyjemność....leżeć sobie w fotelu w objęciu dentysty/stki, słuchać cudownego szumu wiertarki, pytań i opowieści dentysty/ tki.... Niektórzy zasypiają w fotelu!
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Eeee tam! Czesiu! Jak ja lubie ten srebrzysty dźwięk narzędzi ze stali chirurgicznej, najpiękniejszy pod słońcem, kiedy narzędzia wyjęte z worka sterylizacyjnego czy jak to sie nazywa, lądują na tacce wylozonej papierem( to chyba nie papier ale nie wiem jak to nazwać) i obijaja sie jedne o drugie. Pełen, soczysty, pobrzekujacy dźwięk. Taki czysty i subtelny....I ten blask kiedy odbijają sie w lampie i chłód stali w dotyku... A zima ciepło jeśli nie ostygły zesterylizatora.... Miło ogrzewać sie od nich...A wiertła! Przeciez to dzieła sztuki! Te diamentowe, błyszczące i lekko chropowate w dotyku... A tungsten carbide z polyskujacymi i równiutko, laserowo przycietymi blaszkami ... Ach wizualny koncert! Ale to początek tylko! Czesiu! Dopiero Jak sie wiertła rozkręca w wiertarce obsypane kroplami wody w blasku lampy.... Cudowny widok....No.....trochę sie psuje ta feeria kolorów i dźwięków jak nerw sie wkręci........

- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Teraz nabieram przekonania, że chodzi o Konopielkę. Nie oglądałem filmu, ale pamiętam że w książce długo tlący się konflikt wybuchł w końcu przy koszeniu zboża. Kaziuk ściął brata kosą, czy może brat ściął Kaziuka sierpem?
Pozdrawiam,
Kynokephalos
Pozdrawiam,
Kynokephalos
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2014, 20:58 przez Kynokephalos, łącznie zmieniany 1 raz.
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
No proszę, znowu miałem szczęście. Nie zrozumiałem przenośni, a jednak udało mi się rozwiązać - przez przypadek.Brunhilda pisze:Brawo! Tak, Kaziuk ściął drzewo przed domem co było oczywiście nowatorskim posunięciem zważywszy powszechne przekonanie, ze drzewa to bracia i siostry ludzi.
Zagadka:
Z wyglądu i stylu trochę demoniczny, ale witał (w trzech językach) przybyszów w miejscu, gdzie wszystko jest piękne.
Pozdrawiam,
Kynokephalos
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Kojarzy mi się z tym absolutnie Jacek Wójcicki i jego zaproszenie do kabaretu "Willkommen".
Ale czy on tę piosenkę śpiewał w "Ostatnim dzwonku" jako świr, tego nie pamiętam, a przecież to mój ulubiony polski film
Pamiętam Asnyka "Miejcie nadzieję" i tę szaloną pieśń przy ognisku i światełko w tunelu i Modlitwę o wschodzie słońca, ale tego akurat nie.
Chyba muszę ponownie obejrzeć
Ale czy on tę piosenkę śpiewał w "Ostatnim dzwonku" jako świr, tego nie pamiętam, a przecież to mój ulubiony polski film
Pamiętam Asnyka "Miejcie nadzieję" i tę szaloną pieśń przy ognisku i światełko w tunelu i Modlitwę o wschodzie słońca, ale tego akurat nie.
Chyba muszę ponownie obejrzeć
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Również polubiłem "Ostatni dzwonek" od pierwszego obejrzenia, jednak takiej piosenki w nim nie pamiętam. Odświeżyć sobie nigdy nie zawadzi, ale bohater z pytania występował w innym filmie i nie był grany przez Wójcickiego.
Prawdę mówiąc nie znam zaproszenia o którym mówisz i w tym momencie nie mogę go szybko znaleźć w internecie. Ale czytając to co napisałaś myślę, że Twoje skojarzenia idą w bardzo dobrym kierunku. Później jeszcze raz spróbuję się upewnić, teraz napiszę, że jest dla mnie bardzo prawdopodobne, iż Wójcicki wykorzystał elementy filmu, o który pytałem. Nawet podałaś już jego tytuł, pozostaje podać bohatera.
Pozdrawiam,
Kynokephalos
Prawdę mówiąc nie znam zaproszenia o którym mówisz i w tym momencie nie mogę go szybko znaleźć w internecie. Ale czytając to co napisałaś myślę, że Twoje skojarzenia idą w bardzo dobrym kierunku. Później jeszcze raz spróbuję się upewnić, teraz napiszę, że jest dla mnie bardzo prawdopodobne, iż Wójcicki wykorzystał elementy filmu, o który pytałem. Nawet podałaś już jego tytuł, pozostaje podać bohatera.
Pozdrawiam,
Kynokephalos
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Znalazłem już sobie odpowiednie nagranie Wójcickiego i widzę, że tę piosenkę w całości zaczerpnął od mojego bohatera. Nuta w nutę i prawie słowo w słowo. Co nie jest zarzutem, bo stała się standardem a sztuka naszego aktora i wokalisty polega na wejściu w tę niełatwą rolę rolę.
Oryginał łatwo znajdziesz pod słowami powitania. To może nieładnie tak naprowadzać na rozwiązanie ale zagadka teraz schodzi na dalszy plan. MUSISZ obejrzeć ten film (chyba że nie tolerujesz musicali). Jest duża szansa, że Ci się spodoba, a jeśli nie - to i tak warto zobaczyć chociaż raz. Możliwe, że nie tylko piosenka powtórzona przez Wójcickiego zabrzmi znajomo w Twoich uszach.
A może kiedyś już go oglądałaś tylko ten akurat motyw zagubił się w niepamięci?
Pozdrawiam,
Kynokephalos
Oryginał łatwo znajdziesz pod słowami powitania. To może nieładnie tak naprowadzać na rozwiązanie ale zagadka teraz schodzi na dalszy plan. MUSISZ obejrzeć ten film (chyba że nie tolerujesz musicali). Jest duża szansa, że Ci się spodoba, a jeśli nie - to i tak warto zobaczyć chociaż raz. Możliwe, że nie tylko piosenka powtórzona przez Wójcickiego zabrzmi znajomo w Twoich uszach.
A może kiedyś już go oglądałaś tylko ten akurat motyw zagubił się w niepamięci?
Pozdrawiam,
Kynokephalos
- Kynokephalos
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 1066
- Rejestracja: 07 sie 2013, 14:01
- Miejscowość: z dużego miasta
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Tak to chyba nie powinno być. Odgadłaś o co chodzi z powitaniem w trzech językach, wymieniłaś tytuł filmu... Podanie, że powitanie pada z ust konferansjera kabaretu to tylko formalność, zresztą kto miałby witać gości jeśli nie konferansjer.Yvonne pisze:Niech odgadnie ktoś, kto widział film
Myślę, że będzie najsprawiedliwiej, jeśli przyjmiesz nagrodę za zwycięstwo w tym etapie konkursu.
Do oglądania w takim razie nie namawiam, ale zauważę, że film porusza ważniejsze tematy niż przeciętny musical i nie chodzi mi o historię dziwnego trójkąta tylko o oddanie atmosfery stolicy wielkiego państwa w czasie kryzysu i w przełomowym momencie historycznym.
Pozdrawiam,
Kynokephalos
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Niech będzieKynokephalos pisze:Myślę, że będzie najsprawiedliwiej, jeśli przyjmiesz nagrodę za zwycięstwo w tym etapie konkursu.
W takim razie chętnie go obejrzę, ale nie wiem, kiedy nadarzy się okazjaKynokephalos pisze:Do oglądania w takim razie nie namawiam, ale zauważę, że film porusza ważniejsze tematy niż przeciętny musical i nie chodzi mi o historię dziwnego trójkąta tylko o oddanie atmosfery stolicy wielkiego państwa w czasie kryzysu i w przełomowym momencie historycznym.














































