Przygoda z kuchnią

Dział poświęcony sprawom ogólnym dotyczącym wolnych dyskusji o wszystkim
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Babie_Lato
Forowy Lektor
Posty: 757
Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
Miejscowość: Wyk :)
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Glutki

Post autor: Babie_Lato »

Zgodnie z obietnicą podaję instrukcję, jak obdarowani powinni postępować z glutkami (grzybkiem tybetańskim) , aby już jutro cieszyć się smacznym i diablo zdrowym napojem kefirowym.

Przypomnę kilka zasad: NIE używamy niczego metalowego - glutki hodujemy np. w słoiczku czy plastikowym pojemniku, mieszamy (lubią to) np. drewnianą łyżeczką, zlewamy i płuczemy w plastikowym sitku. Glutki hodujemy w temperaturze pokojowej.
Mleko musi mieć min. 2% tłuszczu i NIE może być to mleko typu UHT (nie z kartoników).

Czyli potrzebujemy: słoika, drewnianej łyżeczki, plastikowego sitka. Po kilku tygodniach również i krowy.

1. Dziś otrzymane glutki płuczemy pod bieżącą wodą (na sitku), wrzucamy do czystego słoiczka i zalewamy mlekiem (pierwsze zalanie będzie regeneracyjne, nie potrzeba więc dużej ilości mleka- wystarczy pół szklanki).
Glutki odstawiamy i zapominamy o nich do jutra.

2. Po dobie zlewamy glutki i powstały kefir (na sitku) - napój będzie jeszcze wściekle kwaśny.
Przepłukane glutki ponowanie siupamy do czystego słoiczka i podajemy im już więcej mleka. Przyjmuje się, że na 2 łyżeczki glutków podaje się szklankę mleka- tyle powinny przerobić w ciągu doby. I po tej dobie zlewamy już kefir gotowy do picia.
Jeśli będzie on gęsty i nie będzie łatwo ściekał z sitka- można glutkami śmiało potrząsać i mieszać łyżeczką w sitku- nie zaszkodzi im to, są wytrzymałe.
Z czasem dobierzecie swoje ulubione proporcje. I im mniej mleka nalejecie, tym szybciej powstaje kefir.

Glutki powinny być codziennie płukane i zalewane świeżym mlekiem. Kiedy jednak chcemy od nich odpocząć- można je z powodzeniem mrozić (podobno i suszyć, ale nie testowałam tego).

Glutki mają niesamowite wartości odżywcze i prozdrowotne. Same glutki też można zjeść.
Z czasem polecam wyrabianie własnego twarogu.

Więcej o hodowli, właściwościach i przepisach przeczytacie w 'internetach'. Wrzucamy hasło "grzybek tybetański" i podziwiamy, jak zdrowi i piękni będziemy do późnych lat starości :)

Gdyby kimś targały jakiekolwiek wątpliwości co do hodowli itp. - zawsze służę podpowiedzią :)
Powodzenia i zdrowia wszystkim życzę! :)
Obrazek Obrazek
Nietajenko
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 938
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:34
Tytuł: Użytkownik chwilowo nieaktywny
Miejscowość: Olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nietajenko »

Już na samo słowo "glutki" odechciewa mi się tego próbować. :563:
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Wczoraj ugotowałem wędzoną szyneczkę. Dzisiaj będzie kapusniaczek.
Awatar użytkownika
misia
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1252
Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
Miejscowość: miasto Łódź
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Post autor: misia »

Nietajenko pisze:Już na samo słowo "glutki" odechciewa mi się tego próbować. :563:
Ja wczoraj poczyniłam, zgodnie z instrukcją, pierwszy krok. Najbardziej obawiam się tej krowy g;)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
"Praw­da leży pośrod­ku - może dla­tego wszys­tkim za­wadza" - Arystoteles
Awatar użytkownika
Babie_Lato
Forowy Lektor
Posty: 757
Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
Miejscowość: Wyk :)
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Babie_Lato »

misia pisze: Ja wczoraj poczyniłam, zgodnie z instrukcją, pierwszy krok. Najbardziej obawiam się tej krowy g;)
:-D Bardzo się cieszę!
Zobaczysz- będziesz zachwycona smakiem kefiru, a krowę warto mieć- to miłe zwierzątka ponoć ;)
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16786
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

Babie_Lato pisze: Zobaczysz- będziesz zachwycona smakiem kefiru, a krowę warto mieć- to miłe zwierzątka ponoć ...
...rzekła Babie_Lato i poszła drzwi otworzyć albowiem usłyszała dzwonek u płotu. Ktoś do Rocha:
- Rochu, chcesz krowę?
- Krowę? Jaką krowę?
- No krowę, normalną krowę.
- No chcę.
Sąsiad wyszedł i po chwili wraca ciągnąc za sobą na postronku krasulę.
- Lukrecja będzie jej na imię - rzekł Roch - Miejsca w garażu nie zabraknie.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nemsta »

Czesio1 pisze:
Babie_Lato pisze: Zobaczysz- będziesz zachwycona smakiem kefiru, a krowę warto mieć- to miłe zwierzątka ponoć ...
...rzekła Babie_Lato i poszła drzwi otworzyć albowiem usłyszała dzwonek u płotu. Ktoś do Rocha:
- Rochu, chcesz krowę?
- Krowę? Jaką krowę?
- No krowę, normalną krowę.
- No chcę.
Sąsiad wyszedł i po chwili wraca ciągnąc za sobą na postronku krasulę.
- Lukrecja będzie jej na imię - rzekł Roch - Miejsca w garażu nie zabraknie.
:-D :-D :-D
Jak się dziś okropnie czuję fizycznie, tak postawiłeś mnie na nogi :)

:564:
Wspomnienia kościeliskowe z Balbiną wracają ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16786
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

Roch pisze: :-D :-D :-D
Jak się dziś okropnie czuję fizycznie, tak postawiłeś mnie na nogi :)

:564:
Wspomnienia kościeliskowe z Balbiną wracają ;)
Oj te wspomnienia Rochu już na zawsze pozostaną. Twoja opowieść o Balbinie była czadowa. Podobnie jak "biedronkowa" opowieść Yvonne :-D :-D :-D
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

Pierwszy kefir nastawiony. Na razie tylko regeneracyjny.
Awatar użytkownika
misia
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1252
Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
Miejscowość: miasto Łódź
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Post autor: misia »

Dzisiaj poczyniłam krok drugi i mam pytania. Przemyłam wyrośnięte "glutki" wodą, czy dobrze? I na nowo zalałam mlekiem, tym razem do pełnego słoika. Zauważyłam, że chyba już urosły po jednej nocy g;) I pierwszy kefir wylałam, choć wcale nie był bardzo kwaśny. Czy zrobiłam jak należy? g;)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
"Praw­da leży pośrod­ku - może dla­tego wszys­tkim za­wadza" - Arystoteles
Awatar użytkownika
Babie_Lato
Forowy Lektor
Posty: 757
Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
Miejscowość: Wyk :)
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Babie_Lato »

TomaszK pisze:Pierwszy kefir nastawiony. Na razie tylko regeneracyjny.
świetnie! Pierwsze koty za płoty! ;) :D
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Babie_Lato
Forowy Lektor
Posty: 757
Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
Miejscowość: Wyk :)
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Babie_Lato »

misia pisze:Dzisiaj poczyniłam krok drugi i mam pytania. Przemyłam wyrośnięte "glutki" wodą, czy dobrze? I na nowo zalałam mlekiem, tym razem do pełnego słoika. Zauważyłam, że chyba już urosły po jednej nocy g;) I pierwszy kefir wylałam, choć wcale nie był bardzo kwaśny. Czy zrobiłam jak należy? g;)
Idealnie, misiu!
Glutki zawsze przemywamy bieżącą wodą i zalewamy nową porcją mleka.
Rosną szybko, fakt, ale nie zrażaj się ;) Możesz już obmyślać listę osób, które obdarujesz wkrótce nadwyżką gluciaków :D

Jeśli zalałaś je teraz do pełnego słoika- czasem je zamieszaj (np. łyżeczką drewnianą) i od czasu do czasu też posmakuj, czy napój jest już wystarczająco kwaśny. Kiedy smak przypadnie Ci do gustu-po prostu go zlewasz, glutki płuczesz a napój już wypijasz. :)
Nie zawsze musi być to równa doba, kiedy czekasz na kefir- im krócej i mniej mleka, tym delikatniejszy napój.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5476
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 42 razy
Otrzymał podziękowań: 176 razy

Post autor: Mysikrólik »

Lubię mleko, ale jak czytam te przepisy na glutki, coś rośnie mi w brzuchu. :-D
To może być dobry pomysł na schudnięcie.
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nemsta »

Po szklanicy kefiru z glutków, mniej się chce jeść. Potwierdzam! :)
Obrazek
Awatar użytkownika
misia
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1252
Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
Miejscowość: miasto Łódź
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Post autor: misia »

Dzisiaj, a właściwie wczoraj, po raz pierwszy spożyłam mój wytwór i mam bardzo pozytywne wrażenia :564:
Tylko musiałam na niego czekać długo, bo po regeneracji trzy dni się robił i nie wiem czy to normalne i jakby przestały rosnąć, ale też się nie zmniejszają, i nie wiem czy tak ma być oraz czy nie wymagam za dużo g;)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
"Praw­da leży pośrod­ku - może dla­tego wszys­tkim za­wadza" - Arystoteles
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

misia pisze:Tylko musiałam na niego czekać długo, bo po regeneracji trzy dni się robił i nie wiem czy to normalne i jakby przestały rosnąć, ale też się nie zmniejszają, i nie wiem czy tak ma być oraz czy nie wymagam za dużo g;)
Może zalałaś wrzątkiem ?

Ja już zalałem trzeci raz, a grzybki dwukrotnie zwiększyły swoją objętość. Prawdę mówiąc nigdy nie byłem amatorem kefiru, ale jak się samemu zrobi, to inaczej smakuje.
Awatar użytkownika
Babie_Lato
Forowy Lektor
Posty: 757
Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
Miejscowość: Wyk :)
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Babie_Lato »

misia pisze:Dzisiaj, a właściwie wczoraj, po raz pierwszy spożyłam mój wytwór i mam bardzo pozytywne wrażenia :564:
Tylko musiałam na niego czekać długo, bo po regeneracji trzy dni się robił i nie wiem czy to normalne i jakby przestały rosnąć, ale też się nie zmniejszają, i nie wiem czy tak ma być oraz czy nie wymagam za dużo g;)
Misiu, może po prostu za dużo mleka dałaś? Albo temperatura była za niska?
Ważne, że ruszyły i już masz własny kefir.
Możesz potestować i zalewać glutki mniejszą ilością mleka na początek.
I narosną, narosną, nie martw się ;)
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Babie_Lato
Forowy Lektor
Posty: 757
Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
Miejscowość: Wyk :)
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Babie_Lato »

TomaszK pisze:
Ja już zalałem trzeci raz, a grzybki dwukrotnie zwiększyły swoją objętość. Prawdę mówiąc nigdy nie byłem amatorem kefiru, ale jak się samemu zrobi, to inaczej smakuje.
Zuch! :-D
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Szczujecie tymi glutkami, temat mnie zaciekawił, ale mam pytania.

Czy ten kefir można stosować przez cały czas czy okresowo?
Każdy maże go pić, czy są jakieś wyłączenia.
Awatar użytkownika
Babie_Lato
Forowy Lektor
Posty: 757
Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
Miejscowość: Wyk :)
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Babie_Lato »

van de loro pisze:Szczujecie tymi glutkami, temat mnie zaciekawił, ale mam pytania.

Czy ten kefir można stosować przez cały czas czy okresowo?
Każdy maże go pić, czy są jakieś wyłączenia.
Zalecane są przerwy, żeby organizm się nie przyzwyczaił do ogromu dobroczynnych bakterii.
Ale się szybko wraca. Pić może każdy :)
W internetach jest masa informacji o ich dobroczynnym działaniu.
I skoro już łyknąłeś temat- najbliższy nadmiar glutków zostanie przesłany Ci pocztą (chyba, że wpadniesz do Goleniowa/ Szczecina ;) ).
Czesio próbował się wymigać i ze zlotu nie zabrał swojej dawki hodowli- do niego glutki wyjeżdżają pojutrze :)
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Babie_Lato pisze:
van de loro pisze:Szczujecie tymi glutkami, temat mnie zaciekawił, ale mam pytania.

Czy ten kefir można stosować przez cały czas czy okresowo?
Każdy maże go pić, czy są jakieś wyłączenia.
Zalecane są przerwy, żeby organizm się nie przyzwyczaił do ogromu dobroczynnych bakterii.
Ale się szybko wraca. Pić może każdy :)
W internetach jest masa informacji o ich dobroczynnym działaniu.
I skoro już łyknąłeś temat- najbliższy nadmiar glutków zostanie przesłany Ci pocztą (chyba, że wpadniesz do Goleniowa/ Szczecina ;) ).
Czesio próbował się wymigać i ze zlotu nie zabrał swojej dawki hodowli- do niego glutki wyjeżdżają pojutrze :)
Czesio jest młody, jeszcze nie musi. :-P :-D

Babie Lato od kiedy stosujesz?
Awatar użytkownika
Babie_Lato
Forowy Lektor
Posty: 757
Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
Miejscowość: Wyk :)
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Babie_Lato »

van de loro pisze:
Babie Lato od kiedy stosujesz?
Jakoś z końcem listopada je kupiłam. I piję, jak normalny kefir. Czyli praktycznie codziennie.
Na początku była to szklanka dziennie, ale kiedy glutków narosło- nawet 2 litry dziennie mleka szło :shock:
Roch już się za krową rozglądał :-D
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Babie_Lato pisze:
van de loro pisze:Szczujecie tymi glutkami, temat mnie zaciekawił, ale mam pytania.

Czy ten kefir można stosować przez cały czas czy okresowo?
Każdy maże go pić, czy są jakieś wyłączenia.
Zalecane są przerwy, żeby organizm się nie przyzwyczaił do ogromu dobroczynnych bakterii.
Ale się szybko wraca. Pić może każdy :)
W internetach jest masa informacji o ich dobroczynnym działaniu.
I skoro już łyknąłeś temat- najbliższy nadmiar glutków zostanie przesłany Ci pocztą (chyba, że wpadniesz do Goleniowa/ Szczecina ;) ).
Czesio próbował się wymigać i ze zlotu nie zabrał swojej dawki hodowli- do niego glutki wyjeżdżają pojutrze :)
Chyba się skuszę :027: Mam nadzieję, że piersi po nich nie rosną :-D
Awatar użytkownika
misia
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1252
Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
Miejscowość: miasto Łódź
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Post autor: misia »

vdl - to poczekaj chwilę, jak mi urosną i będziesz pierwszym moim odbiorcą g;)

Już wiem, co źle zrobiłam. Dopiero dzisiaj doczytałam, że dwie łyżeczki "glutków" na jedną szklankę mleka, a ja jakoś za pierwszym razem zrozumiałam, że jedna łyżeczka na jedną szklankę. Ale już dzisiaj sobie poradziły z większą ilością mleka g;)
TomaszKu - wcale nie zalewałam wrzątkiem g;)

Kefir pyszny, muszę wyczuć jeszcze, ile czasu im dać i innych okoliczności, żeby był bardziej gęsty. A johny i Milesia zabrali "glutki" z Kościeliska? Im też bym chętnie podarowała moją przyszłą nadprodukcję g;)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
"Praw­da leży pośrod­ku - może dla­tego wszys­tkim za­wadza" - Arystoteles
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5476
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 42 razy
Otrzymał podziękowań: 176 razy

Post autor: Mysikrólik »

vdl pisze:Chyba się skuszę :027: Mam nadzieję, że piersi po nich nie rosną :-D
_________________




Nieczytany post
misia
Zlotowicz
nadworny fotograf ;)



Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 732
Skąd: miasto Łódź

Wysłany: Dzisiaj 22:26
vdl - to poczekaj chwilę, jak mi urosną i będziesz pierwszym moim odbiorcą g;)

Hmmm ;-)
Awatar użytkownika
misia
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1252
Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
Miejscowość: miasto Łódź
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Post autor: misia »

Mysikrólik pisze: [...]
Hmmm ;-)
No tak, głodnemu chleb na myśli, a ja myślałam tylko o "glutkach" g;)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
"Praw­da leży pośrod­ku - może dla­tego wszys­tkim za­wadza" - Arystoteles
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

misia pisze:
Mysikrólik pisze: [...]
Hmmm ;-)
No tak, głodnemu chleb na myśli, a ja myślałam tylko o "glutkach" g;)
Też się zastanawiałem czy na pewno chodzi oglutki :027:


Nawet jeśli co drugiemu urosłoby "to drugie", to przede mną jest Czesio :-P
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5476
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 42 razy
Otrzymał podziękowań: 176 razy

Post autor: Mysikrólik »

Jak co drugiemu, to wypada na Ciebie.
A swoja drogą, gdyby jednak padło na Czesia, musiałby zmienić na Matka Prowadząca, a może karmiąca.
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Mysikrólik pisze:Jak co drugiemu, to wypada na Ciebie.
A swoja drogą, gdyby jednak padło na Czesia, musiałby zmienić na Matka Prowadząca, a może karmiąca.
Zależy od którego dostawcy, za chwilę będzie ich bez liku. :-D Nie wykluczone, że trzeba będzie wtedy rozszerzyć nazwę forum - .... i wielbicieli glutków.


Nie mam nic na przeciwko, jeśli chodzi o Czesia, ufam mu.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Kuchnia w Hoszpanii... No cóż. Paskudna. Tapas czyli małe porcyjki roznych potraw przereklamowane. Chociaż idea dobra. Można wiecej spróbować rzeczy.
I zeby ruska sałatka ala nasza jarzynowa była prawie wszedzie jako tapas? No przesada.
Chociaż i tu po rusku napisy w sklepach. Ludzie! świat sie kończy!
Acha. Osobiście nie tknę ani jednej kiełbaski tutaj. Chociaż lubie rożne rzeczy próbować. Kto zgadnie dlaczego? Konkursik taki kulinarny.
opisże w dziale Hoszpania, zeby sie nie powtarzać.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum ogólne”