Przygoda z kuchnią

Dział poświęcony sprawom ogólnym dotyczącym wolnych dyskusji o wszystkim
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13385
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 14 razy
Otrzymał podziękowań: 303 razy

Post autor: Yvonne »

Von Dobeneck pisze:Jutro robię naleśniki. Reflektuje ktoś?
No ba!
Uwielbiam naleśniki :-D
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Yvonne pisze:
Von Dobeneck pisze:Jutro robię naleśniki. Reflektuje ktoś?
No ba!
Uwielbiam naleśniki :-D
Czuj się zaproszona. :-)
A mówiła mi znajoma sikorka, że się wybierasz do Warszawy. ;-)
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13385
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 14 razy
Otrzymał podziękowań: 303 razy

Post autor: Yvonne »

Von Dobeneck pisze:A mówiła mi znajoma sikorka, że się wybierasz do Warszawy.
Tak jest.
Dobrze mówiła ta sikorka :-)

Mam nadzieję, że się widzimy w weekend? ;-)
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Yvonne pisze:
Von Dobeneck pisze:A mówiła mi znajoma sikorka, że się wybierasz do Warszawy.
Tak jest.
Dobrze mówiła ta sikorka :-)

Mam nadzieję, że się widzimy w weekend? ;-)
Ekhem.... Jeśli wpadniesz do MSZ. :-D Ja naprawdę z własnego wyboru pracuję w weekendy. :-)
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13385
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 14 razy
Otrzymał podziękowań: 303 razy

Post autor: Yvonne »

Von Dobeneck pisze:Ekhem.... Jeśli wpadniesz do MSZ. Ja naprawdę z własnego wyboru pracuję w weekendy
Pracujesz? :-/
Wolnego nie możesz wziąć? ;-)
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Yvonne pisze:
Von Dobeneck pisze:Ekhem.... Jeśli wpadniesz do MSZ. Ja naprawdę z własnego wyboru pracuję w weekendy
Pracujesz? :-/
Wolnego nie możesz wziąć? ;-)
Pracuję :-)
Niestety, nawet nie mogę się urwać, jak kiedyś, na godzinę. Ale Wam życzę dobrej zabawy. :564:
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16885
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 667 razy
Otrzymał podziękowań: 329 razy

Post autor: Czesio1 »

Yvonne pisze: Pracujesz? :-/
Wolnego nie możesz wziąć? ;-)
Dobek robi wszystkie weekendy do końca maja, żeby dostać wolne na pierwszy czerwcowy weekend bo jedzie na zlot w Bieszczady. :-)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

Jak się mają Wasze grzybki?
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Czesio1 pisze:
Yvonne pisze: Pracujesz? :-/
Wolnego nie możesz wziąć? ;-)
Dobek robi wszystkie weekendy do końca maja, żeby dostać wolne na pierwszy czerwcowy weekend bo jedzie na zlot w Bieszczady. :-)
Mam wrażenie, że na maju się nie skończy, raczej tak bliżej końca świata. :-D
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

van de loro pisze:Jak się mają Wasze grzybki?
Mój grzybek jest w porządku. :-P
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

Von Dobeneck pisze:
van de loro pisze:Jak się mają Wasze grzybki?
Mój grzybek jest w porządku. :-P
Grzybki podobno lubią się rozmnażać, a tu cisza :-P
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

van de loro pisze:
Von Dobeneck pisze:
van de loro pisze:Jak się mają Wasze grzybki?
Mój grzybek jest w porządku. :-P
Grzybki podobno lubią się rozmnażać, a tu cisza :-P
Pewnie, że lubią, ale najczęściej nie są decyzyjne. :-D
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

Chyba, że wymkną się z pod kontroli. :-D
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

van de loro pisze:Chyba, że wymkną się z pod kontroli. :-D
No, wtedy "klops Papciu". :-D
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

Zaczyna robić się niebezpiecznie. To cienki lód..............
Awatar użytkownika
misia
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1252
Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
Miejscowość: miasto Łódź
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Post autor: misia »

van de loro pisze:Jak się mają Wasze grzybki?
Moje cały czas rosną, trzy słoiczki już "opchnęłam", jutro cztery idą dalej. Czy jesteś zainteresowany? g;) Kefirek miód-malina, jeszcze mi się nie znudził g;)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
"Praw­da leży pośrod­ku - może dla­tego wszys­tkim za­wadza" - Arystoteles
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Zasadniczo, to ja nie mam pojęcia o jakie grzybki chodzi... :027:
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Re: Glutki

Post autor: Nemsta »

O te grzybki vel glutki chodzi ;-)
Babie_Lato pisze:Zgodnie z obietnicą podaję instrukcję, jak obdarowani powinni postępować z glutkami (grzybkiem tybetańskim) , aby już jutro cieszyć się smacznym i diablo zdrowym napojem kefirowym.

Przypomnę kilka zasad: NIE używamy niczego metalowego - glutki hodujemy np. w słoiczku czy plastikowym pojemniku, mieszamy (lubią to) np. drewnianą łyżeczką, zlewamy i płuczemy w plastikowym sitku. Glutki hodujemy w temperaturze pokojowej.
Mleko musi mieć min. 2% tłuszczu i NIE może być to mleko typu UHT (nie z kartoników).

Czyli potrzebujemy: słoika, drewnianej łyżeczki, plastikowego sitka. Po kilku tygodniach również i krowy.

1. Dziś otrzymane glutki płuczemy pod bieżącą wodą (na sitku), wrzucamy do czystego słoiczka i zalewamy mlekiem (pierwsze zalanie będzie regeneracyjne, nie potrzeba więc dużej ilości mleka- wystarczy pół szklanki).
Glutki odstawiamy i zapominamy o nich do jutra.

2. Po dobie zlewamy glutki i powstały kefir (na sitku) - napój będzie jeszcze wściekle kwaśny.
Przepłukane glutki ponowanie siupamy do czystego słoiczka i podajemy im już więcej mleka. Przyjmuje się, że na 2 łyżeczki glutków podaje się szklankę mleka- tyle powinny przerobić w ciągu doby. I po tej dobie zlewamy już kefir gotowy do picia.
Jeśli będzie on gęsty i nie będzie łatwo ściekał z sitka- można glutkami śmiało potrząsać i mieszać łyżeczką w sitku- nie zaszkodzi im to, są wytrzymałe.
Z czasem dobierzecie swoje ulubione proporcje. I im mniej mleka nalejecie, tym szybciej powstaje kefir.

Glutki powinny być codziennie płukane i zalewane świeżym mlekiem. Kiedy jednak chcemy od nich odpocząć- można je z powodzeniem mrozić (podobno i suszyć, ale nie testowałam tego).

Glutki mają niesamowite wartości odżywcze i prozdrowotne. Same glutki też można zjeść.
Z czasem polecam wyrabianie własnego twarogu.

Więcej o hodowli, właściwościach i przepisach przeczytacie w 'internetach'. Wrzucamy hasło "grzybek tybetański" i podziwiamy, jak zdrowi i piękni będziemy do późnych lat starości :)

Gdyby kimś targały jakiekolwiek wątpliwości co do hodowli itp. - zawsze służę podpowiedzią :)
Powodzenia i zdrowia wszystkim życzę! :)
Obrazek
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Aaaa! Dzięki Rochu. Chyba dam sobie radę bez tych glutków. :-D
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez Von Dobeneck, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nemsta »

Tomaszku, Ty szukałeś śmierdzących śledzi? Dobrze pamiętam?

Od 30.04 będą w Lidlu, holenderskie matjasy z cebulką.
Obrazek
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

dzisiaj testowałem na własnym organizmie na ostro.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 547277.jpg medium= large= group=glr26682][/gimg]
wspomogłem się
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 609173.jpg medium= large= group=glr26682][/gimg] :564: :564: :564: :-D
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2015, 23:34 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Ho ho! VDL! Czy marynowales dostatecznie długo, żeby nie były gumiaste? Na ostro czyli z czym?
No ale przede wszystkim co to za mikstura do zmiękczania wewnętrznego? Czydobrze widzę, ze ma śliwkę suszona przewieszona niby na ruszcie?,wyglada super!
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

Były odrobinę gumiasto-chrupiące, może za krótko leżały w zalewie (20 min. w chłodnym miejscu), dodałem od siebie octu do sushi, nie miałem akurat balsamicznego oraz chilli dla zmiany smaku.
To poniżej to likier migdałowo śliwkowy. Przysmak narciarzy w Austrii. :-D

Teraz myślę o zrobieniu likieru migdałowo gruszkowego. Szukam przepisów.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Migdałowo śliwkowy? Rzeczywiście połączenie brzmi dobrze!
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Tzn zaraz. Likier migdałowy z dodatkiem suszonej śliwki, tak?
A jak sie robi likier migdałowy?
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

Jeszcze nie wiem.
Zestaw to śliwka w słodkiej zalewie + likier
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 221306.jpg medium= large= group=glr26691][/gimg]
Ostatnio zmieniony 06 kwie 2015, 18:47 przez VdL, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Lolo
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 169
Rejestracja: 06 cze 2014, 18:18
Tytuł: Szafa gra!
Miejscowość: Łodziownia
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Coś na weekendowy ząbek

Post autor: Lolo »

Przetestowałem to w ubiegłym tygodniu. Słodka przekąska w 15 min.

Składniki:
jabłka, cynamon,
cukier lub miód,
ciasto francuskie, wykorzystałem kupione w sklepie.

rozłożyć, wyłożyć, posypać, złożyć i upiec.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 306637.jpg medium= large= group=glr28071][/gimg]

I gotowe :-P
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9437
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 88 razy
Otrzymał podziękowań: 685 razy

Post autor: TomaszK »

Mmm... Wygląda smakowicie.
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

Muszę przyznać, że mnie zaskoczył. Ja walczyłem z kamieniami, a młody przyszedł z wypiekami. :564:
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2015, 00:11 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4857
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 149 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Post autor: VdL »

Weekendowo wesoło, w sobotę podpłomyk z baleronem i serem Ozorkowskim ostrym (pizzą tego nie można było nazwać, włosi za o to pewnie wypowiedzieliby wojnę), własne pomidorowe sosy i pieczarki.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 859342.jpg medium= large= group=glr28487][/gimg]
cieniutkie ciasto, oczywiście :-D
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 929967.jpg medium= large= group=glr28487][/gimg]


W niedzielę na słodko, klimaty greckie Baklavy :-P
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 031423.jpg medium= large= group=glr28487][/gimg]

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 146800.jpg medium= large= group=glr28487][/gimg]

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 207534.jpg medium= large= group=glr28487][/gimg]
To nie jest proste, to bardzo proste i pyszne. :-P
Ostatnio zmieniony 10 maja 2015, 23:32 przez VdL, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum ogólne”