Przygoda z kuchnią

Dział poświęcony sprawom ogólnym dotyczącym wolnych dyskusji o wszystkim
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Von Dobeneck pisze:Jutro robię naleśniki. Reflektuje ktoś?
No ba!
Uwielbiam naleśniki :-D
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Yvonne pisze:
Von Dobeneck pisze:Jutro robię naleśniki. Reflektuje ktoś?
No ba!
Uwielbiam naleśniki :-D
Czuj się zaproszona. :-)
A mówiła mi znajoma sikorka, że się wybierasz do Warszawy. ;-)
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Von Dobeneck pisze:A mówiła mi znajoma sikorka, że się wybierasz do Warszawy.
Tak jest.
Dobrze mówiła ta sikorka :-)

Mam nadzieję, że się widzimy w weekend? ;-)
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Yvonne pisze:
Von Dobeneck pisze:A mówiła mi znajoma sikorka, że się wybierasz do Warszawy.
Tak jest.
Dobrze mówiła ta sikorka :-)

Mam nadzieję, że się widzimy w weekend? ;-)
Ekhem.... Jeśli wpadniesz do MSZ. :-D Ja naprawdę z własnego wyboru pracuję w weekendy. :-)
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Von Dobeneck pisze:Ekhem.... Jeśli wpadniesz do MSZ. Ja naprawdę z własnego wyboru pracuję w weekendy
Pracujesz? :-/
Wolnego nie możesz wziąć? ;-)
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Yvonne pisze:
Von Dobeneck pisze:Ekhem.... Jeśli wpadniesz do MSZ. Ja naprawdę z własnego wyboru pracuję w weekendy
Pracujesz? :-/
Wolnego nie możesz wziąć? ;-)
Pracuję :-)
Niestety, nawet nie mogę się urwać, jak kiedyś, na godzinę. Ale Wam życzę dobrej zabawy. :564:
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16786
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

Yvonne pisze: Pracujesz? :-/
Wolnego nie możesz wziąć? ;-)
Dobek robi wszystkie weekendy do końca maja, żeby dostać wolne na pierwszy czerwcowy weekend bo jedzie na zlot w Bieszczady. :-)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Jak się mają Wasze grzybki?
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Czesio1 pisze:
Yvonne pisze: Pracujesz? :-/
Wolnego nie możesz wziąć? ;-)
Dobek robi wszystkie weekendy do końca maja, żeby dostać wolne na pierwszy czerwcowy weekend bo jedzie na zlot w Bieszczady. :-)
Mam wrażenie, że na maju się nie skończy, raczej tak bliżej końca świata. :-D
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

van de loro pisze:Jak się mają Wasze grzybki?
Mój grzybek jest w porządku. :-P
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Von Dobeneck pisze:
van de loro pisze:Jak się mają Wasze grzybki?
Mój grzybek jest w porządku. :-P
Grzybki podobno lubią się rozmnażać, a tu cisza :-P
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

van de loro pisze:
Von Dobeneck pisze:
van de loro pisze:Jak się mają Wasze grzybki?
Mój grzybek jest w porządku. :-P
Grzybki podobno lubią się rozmnażać, a tu cisza :-P
Pewnie, że lubią, ale najczęściej nie są decyzyjne. :-D
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Chyba, że wymkną się z pod kontroli. :-D
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

van de loro pisze:Chyba, że wymkną się z pod kontroli. :-D
No, wtedy "klops Papciu". :-D
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Zaczyna robić się niebezpiecznie. To cienki lód..............
Awatar użytkownika
misia
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1252
Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
Miejscowość: miasto Łódź
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Post autor: misia »

van de loro pisze:Jak się mają Wasze grzybki?
Moje cały czas rosną, trzy słoiczki już "opchnęłam", jutro cztery idą dalej. Czy jesteś zainteresowany? g;) Kefirek miód-malina, jeszcze mi się nie znudził g;)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
"Praw­da leży pośrod­ku - może dla­tego wszys­tkim za­wadza" - Arystoteles
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Zasadniczo, to ja nie mam pojęcia o jakie grzybki chodzi... :027:
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Re: Glutki

Post autor: Nemsta »

O te grzybki vel glutki chodzi ;-)
Babie_Lato pisze:Zgodnie z obietnicą podaję instrukcję, jak obdarowani powinni postępować z glutkami (grzybkiem tybetańskim) , aby już jutro cieszyć się smacznym i diablo zdrowym napojem kefirowym.

Przypomnę kilka zasad: NIE używamy niczego metalowego - glutki hodujemy np. w słoiczku czy plastikowym pojemniku, mieszamy (lubią to) np. drewnianą łyżeczką, zlewamy i płuczemy w plastikowym sitku. Glutki hodujemy w temperaturze pokojowej.
Mleko musi mieć min. 2% tłuszczu i NIE może być to mleko typu UHT (nie z kartoników).

Czyli potrzebujemy: słoika, drewnianej łyżeczki, plastikowego sitka. Po kilku tygodniach również i krowy.

1. Dziś otrzymane glutki płuczemy pod bieżącą wodą (na sitku), wrzucamy do czystego słoiczka i zalewamy mlekiem (pierwsze zalanie będzie regeneracyjne, nie potrzeba więc dużej ilości mleka- wystarczy pół szklanki).
Glutki odstawiamy i zapominamy o nich do jutra.

2. Po dobie zlewamy glutki i powstały kefir (na sitku) - napój będzie jeszcze wściekle kwaśny.
Przepłukane glutki ponowanie siupamy do czystego słoiczka i podajemy im już więcej mleka. Przyjmuje się, że na 2 łyżeczki glutków podaje się szklankę mleka- tyle powinny przerobić w ciągu doby. I po tej dobie zlewamy już kefir gotowy do picia.
Jeśli będzie on gęsty i nie będzie łatwo ściekał z sitka- można glutkami śmiało potrząsać i mieszać łyżeczką w sitku- nie zaszkodzi im to, są wytrzymałe.
Z czasem dobierzecie swoje ulubione proporcje. I im mniej mleka nalejecie, tym szybciej powstaje kefir.

Glutki powinny być codziennie płukane i zalewane świeżym mlekiem. Kiedy jednak chcemy od nich odpocząć- można je z powodzeniem mrozić (podobno i suszyć, ale nie testowałam tego).

Glutki mają niesamowite wartości odżywcze i prozdrowotne. Same glutki też można zjeść.
Z czasem polecam wyrabianie własnego twarogu.

Więcej o hodowli, właściwościach i przepisach przeczytacie w 'internetach'. Wrzucamy hasło "grzybek tybetański" i podziwiamy, jak zdrowi i piękni będziemy do późnych lat starości :)

Gdyby kimś targały jakiekolwiek wątpliwości co do hodowli itp. - zawsze służę podpowiedzią :)
Powodzenia i zdrowia wszystkim życzę! :)
Obrazek
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Aaaa! Dzięki Rochu. Chyba dam sobie radę bez tych glutków. :-D
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez Von Dobeneck, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nemsta »

Tomaszku, Ty szukałeś śmierdzących śledzi? Dobrze pamiętam?

Od 30.04 będą w Lidlu, holenderskie matjasy z cebulką.
Obrazek
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

dzisiaj testowałem na własnym organizmie na ostro.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 547277.jpg medium= large= group=glr26682][/gimg]
wspomogłem się
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 609173.jpg medium= large= group=glr26682][/gimg] :564: :564: :564: :-D
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2015, 23:34 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Ho ho! VDL! Czy marynowales dostatecznie długo, żeby nie były gumiaste? Na ostro czyli z czym?
No ale przede wszystkim co to za mikstura do zmiękczania wewnętrznego? Czydobrze widzę, ze ma śliwkę suszona przewieszona niby na ruszcie?,wyglada super!
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Były odrobinę gumiasto-chrupiące, może za krótko leżały w zalewie (20 min. w chłodnym miejscu), dodałem od siebie octu do sushi, nie miałem akurat balsamicznego oraz chilli dla zmiany smaku.
To poniżej to likier migdałowo śliwkowy. Przysmak narciarzy w Austrii. :-D

Teraz myślę o zrobieniu likieru migdałowo gruszkowego. Szukam przepisów.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Migdałowo śliwkowy? Rzeczywiście połączenie brzmi dobrze!
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Tzn zaraz. Likier migdałowy z dodatkiem suszonej śliwki, tak?
A jak sie robi likier migdałowy?
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Jeszcze nie wiem.
Zestaw to śliwka w słodkiej zalewie + likier
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 221306.jpg medium= large= group=glr26691][/gimg]
Ostatnio zmieniony 06 kwie 2015, 18:47 przez VdL, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Lolo
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 169
Rejestracja: 06 cze 2014, 18:18
Tytuł: Szafa gra!
Miejscowość: Łodziownia
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Coś na weekendowy ząbek

Post autor: Lolo »

Przetestowałem to w ubiegłym tygodniu. Słodka przekąska w 15 min.

Składniki:
jabłka, cynamon,
cukier lub miód,
ciasto francuskie, wykorzystałem kupione w sklepie.

rozłożyć, wyłożyć, posypać, złożyć i upiec.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 306637.jpg medium= large= group=glr28071][/gimg]

I gotowe :-P
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

Mmm... Wygląda smakowicie.
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Muszę przyznać, że mnie zaskoczył. Ja walczyłem z kamieniami, a młody przyszedł z wypiekami. :564:
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2015, 00:11 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Weekendowo wesoło, w sobotę podpłomyk z baleronem i serem Ozorkowskim ostrym (pizzą tego nie można było nazwać, włosi za o to pewnie wypowiedzieliby wojnę), własne pomidorowe sosy i pieczarki.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 859342.jpg medium= large= group=glr28487][/gimg]
cieniutkie ciasto, oczywiście :-D
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 929967.jpg medium= large= group=glr28487][/gimg]


W niedzielę na słodko, klimaty greckie Baklavy :-P
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 031423.jpg medium= large= group=glr28487][/gimg]

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 146800.jpg medium= large= group=glr28487][/gimg]

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 207534.jpg medium= large= group=glr28487][/gimg]
To nie jest proste, to bardzo proste i pyszne. :-P
Ostatnio zmieniony 10 maja 2015, 23:32 przez VdL, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum ogólne”