IX Forowy Niewidzialny Zlot Niedźwiedzi Róg 2016
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
[hide]W sprawie organizacyjnej a propos dość ważnej sprawy jaką jest wyżywienie. W leśniczówce Bistro Pranie jest możliwość zamówienia obiadu dla grup zorganizowanych. Jest to o tyle istotne, że odpada nam szukanie jakiegoś punktu gastronomicznego i przede wszystkim nie musimy stać w długiej nieraz kolejce po posiłek. Nie tracimy więc zbędnego czasu. A musimy pamiętać, że to długi weekend Bożego Ciała i ludzi może być sporo.
Ale coś za coś. Do wyboru mamy tylko pięć posiłków w cenie od 18 do 23 zł. i musimy wybrać tylko jeden konkretny dla całej grupy. Woda mineralną, kawę, herbatę do każdego zestawu mamy gratis. Zamówienie musimy złożyć dwa dni przed terminem czyli musimy określić się dzień przed zlotem.
Pytanie więc czy jesteście tym zainteresowani? Jeżeli tak to podam konkretne menu.
EDYCJA 11 maja 2016r.
Chodzi tu tylko o jeden posiłek w dniu 26 maja 2016r. przy okazji pobytu w leśniczówce Pranie!!
W pozostałe dni organizujemy sobie jadło w innych miejscach!
[/hide]
Ale coś za coś. Do wyboru mamy tylko pięć posiłków w cenie od 18 do 23 zł. i musimy wybrać tylko jeden konkretny dla całej grupy. Woda mineralną, kawę, herbatę do każdego zestawu mamy gratis. Zamówienie musimy złożyć dwa dni przed terminem czyli musimy określić się dzień przed zlotem.
Pytanie więc czy jesteście tym zainteresowani? Jeżeli tak to podam konkretne menu.
EDYCJA 11 maja 2016r.
Chodzi tu tylko o jeden posiłek w dniu 26 maja 2016r. przy okazji pobytu w leśniczówce Pranie!!
W pozostałe dni organizujemy sobie jadło w innych miejscach!
[/hide]
Ostatnio zmieniony 11 maja 2016, 12:53 przez Czesio1, łącznie zmieniany 3 razy.
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Słusznie prawi zbychowiec. Z doświadczenia weim, że sztywne trzymanie się naszych założeń raczej nie wchodzi w grę! 
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Ale w sprawie czego johny? Jaki problem?johny pisze:No Panie, ciężko tak rzec z marszu...
Brrrrr, strasznie nie cierpię tego słowa.zbychowiec pisze: logistycznej.
W korespondencji z lokalem nigdzie nie znalazłem informacji o tym, że określają konkretną godzinę posiłku. Założyłem jednak, że byłaby to godzina około obiadowa. Bo od rana zwiedzamy Wojnowo. Potem jedziemy do leśniczówki Pranie i tu plus minus możemy określić godzinę tego posiłku bowiem zabawimy tu z pewnością ponad godzinkę. Przykładowo więc zamawiamy obiad na 14:00. Jeżeli po zwiedzaniu Wojnowa przyjedziemy o 13:45 to czekamy kwadransik na obiad i dopiero wtedy zwiedzamy Muzeum Gałczyńskiego i idziemy na spacer drogą dydaktyczną. Jeżeli przyjedziemy o godz. 13:00 to najpierw idziemy na spacer a potem obiad.zbychowiec pisze:Widzę problem natury logistycznej. Żeby zjeść obiad trzeba być na stołówce w odpowiednim momencie. Musielibyśmy planować wszystkie aktywności pod kątem obiadu (żeby na niego zdążyć) i dzielić dzień na dwie części. Nie lepiej mieć wolność przystanięcia gdziekolwiek w trakcie wojaży i wrzucenia czegoś na ruszt? To powiedziawszy, dostosuję się do innych. Jak wyjdzie na to, że większość chce mieć taki regularny posiłek (i nie będę musiał jeść grochówy z kapustą codziennie) to jest OK.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Oj trochę musimy się trzymać tych założeń johny. Mamy plan i możemy podzielić poszczególne punkty na powiedzmy bloki kilkugodzinne. Co się uda w danym bloku zrobić to nasze a co nie to trudno, jedziemy dalej. A o ile wieczorne posiłki będziemy sobie sami organizować to obiad jest chyba dość istotny.johny pisze:Słusznie prawi zbychowiec. Z doświadczenia weim, że sztywne trzymanie się naszych założeń raczej nie wchodzi w grę!
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Przez priv to chyba trudniej będzie dyskutować. Poczekajmy jakie zdanie mają pozostali w tym temacie.zbychowiec pisze:Czesiu, może wyślij to menu na priv. Będzie łatwiej dyskutować.
Zbychowiec, leśniczówka Pranie to środek lasu a nie centrum Warszawy. Tu nie liczmy na wykwintne dania tylko skupmy się na tym, żeby mieć ciepły posiłek w ciągu dnia. Zwłaszcza, że cały ten dzień spędzimy w miejscach gdzie próżno szukać lokali gastronomicznych. Jeśli więc jest okazja żeby mieć zapewniony konkretny posiłek to chyba warto z tego skorzystać?zbychowiec pisze:Jak mają coś dobrego, to może warto się skusić.
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Ja popieram Zbychowca i poproszę o menu. Ale nie na priv, tylko tutaj w wątku. Możesz wrzucić, Czesio?
I nie sądzę, żeby Zbychowiec miał na myśli wykwintne dania. Pewnie myślał raczej o jakichś dobrodziejstwach lasu właśnie. Może jakieś pierogi z owocami zebranymi wokół Prania? Albo dziczyznę upolowaną ze sztucera z lunetą przez lokalną Krwawą Mary?
Zapewne to właśnie rozumiał pisząc "coś dobrego".
Mnie jest trudno się wypowiedzieć, bo nie chciałabym wprowadzać zamieszania. Problem polega na tym, że ja raczej nie jadam mięsa i wybieram zawsze inne potrawy niż większość osób. Ale oczywiście zdaję sobie sprawę, że jestem mniejszością (może nawet jednością), więc mojego zdania na razie nie bierzcie pod uwagę. I powtórzę prośbę o podanie jakie mamy możliwości wyboru.

I nie sądzę, żeby Zbychowiec miał na myśli wykwintne dania. Pewnie myślał raczej o jakichś dobrodziejstwach lasu właśnie. Może jakieś pierogi z owocami zebranymi wokół Prania? Albo dziczyznę upolowaną ze sztucera z lunetą przez lokalną Krwawą Mary?
Mnie jest trudno się wypowiedzieć, bo nie chciałabym wprowadzać zamieszania. Problem polega na tym, że ja raczej nie jadam mięsa i wybieram zawsze inne potrawy niż większość osób. Ale oczywiście zdaję sobie sprawę, że jestem mniejszością (może nawet jednością), więc mojego zdania na razie nie bierzcie pod uwagę. I powtórzę prośbę o podanie jakie mamy możliwości wyboru.
TomaszK pisze:Ja się zgadzam na posiłek, byle nie składał się z sałaty, szpinaku, surówek czy innej trawy Zasadniczo się odchudzam, ale w czasie takich imprez jak zlot, moim ulubionym warzywem są frytki.
Ostatnio zmieniony 11 maja 2016, 08:54 przez Yvonne, łącznie zmieniany 3 razy.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Tak, za chwilę to zrobię.Yvonne pisze:Ja popieram Zbychowca i poproszę o menu. Ale nie na priv, tylko tutaj w wątku. Możesz wrzucić, Czesio?
Hehehe, na to to nie ma co liczyć w Praniu. Ale dziczyznę można zamówić na nasze wieczorne spotkania. Tzn. pieczonego całego dzika.Yvonne pisze: I nie sądzę, żeby Zbychowiec miał na myśli wykwintne dania. Pewnie myślał raczej o jakichś dobrodziejstwach lasu właśnie. Może jakieś pierogi z owocami zebranymi wokół Prania? Albo dziczyznę upolowaną ze sztucera z lunetą przez lokalną Krwawą Mary?Zapewne to właśnie rozumiał pisząc "coś dobrego".
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Ja bez mięsa też mogę się obyć. Ale bez jedzenia przez cały dzień już nie. Dlatego jak dla mnie to może być również danie wegetariańskie.Yvonne pisze:Mnie jest trudno się wypowiedzieć, bo nie chciałabym wprowadzać zamieszania. Problem polega na tym, że ja raczej nie jadam mięsa i wybieram zawsze inne potrawy niż większość osób.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Dokładnie tak Yvonne. Bo zjeść coś trzeba a szkoda czasu na szukanie lokalu czy na czekanie na wydanie posiłku.Yvonne pisze:Odpada nam kluczenie i szukanie miejsca, a to już duży plus
Menu obiadowe
dla grup zorganizowanych
Bistro Pranie
2016
1 . Zupa pomidorowa krem swojska z grzankami , pierogi z mięsem / 8 sztuk / zapiekane w piecu chlebowym - 18 zł
2. Zupa brokułowa krem , pierogi ruskie / 8 sztuk / zapiekane w piecu chlebowym - 18 zł
3 . Koenigsbergskie klopsy z kurkumą duszone w sosie warzywno- koperkowym z ryżem , woda mineralna z cytryną . / x / - 19 zł
4 . Filet z piersi kurczaka , risotto curry z warzywami w sosie śmietanowo – pieczarkowym , woda mineralna z cytryną . / x / - 22 zł
5. Karkówka z pieca / marynowana w ziołach / ziemniaki pieczone , sos śmietanowo – pieczarkowy , surówka sezonowa plus pikle , woda mineralna z cytryną . / x / - 23 zł
Prosimy o wybór wyłącznie jednego zestawu dla całej grupy .
I do tego taką informację dostałem:
Po zapoznaniu się i ewentualnej akceptacji proszę o kontakt w celu ustalenia konkretnych szczegółów rezerwacji . Woda mineralna , kawa , herbata do każdego zestawu gratis .Ponadto ze względu na dość spore obłożenie naszego parkingu w tym dniu jesteśmy w stanie zarezerwować bezpłatne miejsca parkingowe dla Pana grupy.
Ponadto w tym lokalu można oczywiście pojedyncze jadło zamówić:
Oczywiście istnieje możliwość zamówienia posiłku na miejscu bez rezerwacji z naszej karty. Wiąże się to jednak z tym że czas oczekiwania będzie dłuższy ze względu na ograniczone moce przerobowe naszej kuchni, tym bardziej że w tych dniach oczekujemy sporej liczby gości indywidualnych.
Poniżej przedstawiam nasze stałe menu dla gości indywidualnych nie wymagające rezerwacji .
- pierogi 13 zł / ruskie lub z mięsem/
- zupa pomidorowa krem z grzankami 7 zł
-kiełbasa z pieca / 2 szt. 250 g , pieczywo , ogórki / 12 zł
- kaszanka swojska z pieca / 260 g , pieczywo ,ogórki / 10 zł
- pstrąg / 280 g / z pieca chlebowego , ziemniaki pieczone , surówka 27 zł
- torcik serowy na czekoladowym spodzie 8 zł
- kawa z ekspresu 5 zł
- herbata 4 zł soki 4 zł
- woda min 0,5 l 3 zł
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Wygląda nieźle.
Tylko faktycznie szkoda, że możemy wybrać jeden zestaw dla wszystkich.
Najbardziej podoba mi się zestaw numer 2, ale jestem przekonana, że moi mężczyźni woleliby inny
Jak to pogodzić?
Jakoś damy radę to zorganizować.
Ostatecznie jak wszyscy zdecydują się na danie mięsne, to ja sobie zamówię zupę. Na zupę nie czeka się długo, bo nalewają z gara i w zupełności mi to wystarczy
Tylko faktycznie szkoda, że możemy wybrać jeden zestaw dla wszystkich.
Najbardziej podoba mi się zestaw numer 2, ale jestem przekonana, że moi mężczyźni woleliby inny
Jak to pogodzić?
Brzmi zachęcającoCzesio1 pisze:Woda mineralna , kawa , herbata do każdego zestawu gratis .Ponadto ze względu na dość spore obłożenie naszego parkingu w tym dniu jesteśmy w stanie zarezerwować bezpłatne miejsca parkingowe dla Pana grupy.
Jakoś damy radę to zorganizować.
Ostatecznie jak wszyscy zdecydują się na danie mięsne, to ja sobie zamówię zupę. Na zupę nie czeka się długo, bo nalewają z gara i w zupełności mi to wystarczy
Ostatnio zmieniony 11 maja 2016, 09:35 przez Yvonne, łącznie zmieniany 2 razy.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Dokładnie, ten warunek jest mocno ograniczający.Yvonne pisze: Tylko faktycznie szkoda, że możemy wybrać jeden zestaw dla wszystkich.
W prosty sposób, zamawiasz zestaw nr 2, zupę zjadasz Ty a drugie oddajesz chłopakom.Yvonne pisze: Najbardziej podoba mi się zestaw numer 2, ale jestem przekonana, że moi mężczyźni woleliby inny![]()
Jak to pogodzić?
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Z zestawu drugiego nic nikomu nie oddamCzesio1 pisze:Yvonne napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
W prosty sposób, zamawiasz zestaw nr 2, zupę zjadasz Ty a drugie oddajesz chłopakom.
Ale czemu mam im oddawać pierogi ruskie, które uwielbiam?
To może w drugą stronę. Ty wcinasz pierogi ruskie a chłopakom oddajesz zupę.
Przecież napisałam, że on mi się najbardziej podoba.
Poczekajmy może, aż inni się wypowiedzą
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Oj zbychowiec, tu chodzi o jeden posiłek 26 maja 2016r. w czwartek w Boże Ciało przy okazji pobytu w leśniczówce Pranie nad Jeziorem Nidzkim. Tam będziemy około południa tego dnia i mamy pod nosem lokal gastronomiczny stąd była moja propozycja.zbychowiec pisze:Zaraz, to Wy chcecie codziennie jeść ten sam zestaw? Pierogi ruskie to ja mogę max raz na tydzień, a i to po sporym namyśle (niezbyt dobrze się trawią)
W pozostałe dni będziemy w innych miejscach organizować sobie jadło.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Dokonałem już edycji mojego wczorajszego postu. Ja myślałem, że to było jasne że chodzi tylko o ten jeden konkretny obiad, zgodnie z naszym planem zlotowym. W Praniu będziemy tylko raz i nie będziemy tam wracać.zbychowiec pisze:Zaraz, to Wy chcecie codziennie jeść ten sam zestaw? Pierogi ruskie to ja mogę max raz na tydzień, a i to po sporym namyśle (niezbyt dobrze się trawią)
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
zbychowiec pisze:Zaraz, to Wy chcecie codziennie jeść ten sam zestaw? Pierogi ruskie to ja mogę max raz na tydzień, a i to po sporym namyśle (niezbyt dobrze się trawią)
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
Ja jestem w zasadzie wszystkożerny, a mój syn wręcz odwrotnie, dlatego nie ma najmniejszego znaczenia co wybierzemy, ponieważ ja zjem cokolwiek, a on coś tam wydziobie.
Sam pomysł mi się podoba i jestem jak najbardziej za. Dołączę do johnnego i zjem co los przyniesie.
Prywatnie, gdybym miał wybór, stawiam na zestaw z pierogami ruskimi.
Sam pomysł mi się podoba i jestem jak najbardziej za. Dołączę do johnnego i zjem co los przyniesie.
Prywatnie, gdybym miał wybór, stawiam na zestaw z pierogami ruskimi.
Ostatnio zmieniony 11 maja 2016, 14:49 przez Mysikrólik, łącznie zmieniany 2 razy.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Po ruskich czeka nas krótka podróż do Karwicy Mazurskiej gdzie będziemy szukać śladów zagrody Makulskiego.zbychowiec pisze:Ja po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że jednak nie zjem ruskich, bo to zbyt ryzykowne w trakcie podróży (nie trawię zbyt dobrze ruskich). Wezmę sobie coś z ich menu na miejscu (mają z mięsem i to mi podejdzie).
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
Najwyżej będziesz szedł ostatni.Czesio1 pisze:zbychowiec napisał/a:
Ja po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że jednak nie zjem ruskich, bo to zbyt ryzykowne w trakcie podróży (nie trawię zbyt dobrze ruskich). Wezmę sobie coś z ich menu na miejscu (mają z mięsem i to mi podejdzie).
Po ruskich czeka nas krótka podróż do Karwicy Mazurskiej gdzie będziemy szukać śladów zagrody Makulskiego.













































