panna Monika pisze:Właśnie rozmawiałam ze Zbychowcem i myślę, że koło niedzieli uda mi się dotrzeć na zlot, z którąś z moich starszych córeczek. Także do zobaczenia.
Super panno Moniko, weź ze sobą obie córeczki, będą miały się z kim bawić
Zasadniczo planuję zabranie jednej sztuki dziecka, choć jeszcze nie wiem której. Ale fajnie, że będzie miała towarzystwo.
TomaszK pisze:
panna Monika pisze:Właśnie rozmawiałam ze Zbychowcem i myślę, że koło niedzieli uda mi się dotrzeć na zlot, z którąś z moich starszych córeczek. Także do zobaczenia.
A Soni nie weźmiesz ? Mógłbym się nią zajmować, ostatnio gromadzę doświadczenie w opiece nad maluchami. Aż mnie kręgosłup boli od noszenia wnuka, co nie znaczy że mnie to martwi. Przy mnie zaczął pełzać, a potem siadać, obecnie szykuje się do stania. Twoją córkę mogę nauczyć czytać.
Dzięki za propozycję, ale moje najmłodsze dziecko to diabeł. Także zostanie z tatusiem, a mamusia sobie trochę odpocznie.
templariusz72 pisze:
Obawiam się że 2 dni to mało by odwiedzić większość ciekawych miejscach okolicy, a nie widzę w planach książkowego Kortumowa czyli Papowa Biskupiego
Jest, jest templariuszu72:
zbychowiec pisze:
5) Wtorek 2 maja: Dzień "Kortumowy". Najpierw wizyta w Papowie Biskupim, zwiedzanie kościółka (tam będzie nas czekać miła niespodzianka samochodzikowa), ruin zamku krzyżackiego w Papowie, krótki wypad nad jeziorko w Papowie, potem Koronowo i okolice. Obiad w Chełmnie. Po obiedzie zwiedzanie Chełmna z przewodnikiem. Potem krótka wizyta w świeciu w drodze powrotnej do bazy. Pod koniec dnia ognisko w bazie i wiadomo, impreza.
Czesio to teraz mam dylemat, Radzyń czy Papowo, oba te miejsca uwielbiam ale niestety muszę wybrać tylko jedno z nich
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez templariusz72, łącznie zmieniany 1 raz.
templariusz72 pisze:
Czesio to teraz mam dylemat, Radzyń czy Papowo, oba te miejsca uwielbiam ale niestety muszę wybrać tylko jedno z nich
To może ja Ci coś podpowiem? Wybierz Radzyń i zostań z nami na zamkowy nocleg.
W Radzyniu z nami nie byłeś a w Papowie jeśli mnie pamięć nie myli z kilkoma osobami z forum byłeś.
panna Monika pisze: Tak że zostanie z tatusiem, a mamusia sobie trochę odpocznie.
Na ten zlot jadę sam, ale za rok może wezmę wnuka Ile miał lat Michał kiedy był na zlocie we Fromborku ?
Chyba dwa lata.
Miał dwa lata bez kilku dni. Że był to jedno, a że był super grzeczny i wytrwały to drugie. nie straszne mu było nocne zwiedzanie katedry czy spacery ca 23 po fromborskim porcie. Odpuścił sobie tylko Teufelberg smacznie sobie drzemiąc w tym czasie w aucie.
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez johny, łącznie zmieniany 2 razy.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
To w takim razie jestem już pewien: na przyszłoroczny zlot (gdzie to może być ?), biorę Beatę i Juliana, rodzice sobie odpoczną przez te kilka dni.
I to jest słuszna koncepcja!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
templariusz72 pisze:
Czesio to teraz mam dylemat, Radzyń czy Papowo, oba te miejsca uwielbiam ale niestety muszę wybrać tylko jedno z nich
To może ja Ci coś podpowiem? Wybierz Radzyń i zostań z nami na zamkowy nocleg.
W Radzyniu z nami nie byłeś a w Papowie jeśli mnie pamięć nie myli z kilkoma osobami z forum byłeś.
Z ogromna przyjemnoscia ale niestety nocleg odpada , zona by mi zyc pózniej nie dała ,zaraz wyobraża sobie bóg wie co a przeca ja grzeczny chłopak jestem
Ostatnio zmieniony 03 kwie 2017, 09:32 przez templariusz72, łącznie zmieniany 1 raz.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
O tak!!! oj tak!!!! to już jestnas trzech za mazuramii.. mam fajna mete w Orzyszu no cud miód malina 10 kroków od jeziora ozrysz .. i na "czarci ostrów" rzut beretem ..
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Na Mazurach są też inne wyspy do zrobienia zlotowego biwaku, nie tylko Czarci Ostrów. Wolałbym wyspę, na której wolno rozpalać ogniska. Nie mówiąc już o tym, że można wymyślać inne niezwykłe miejsca do spania, takie jak chociażby podziemia zamku. Albo we Fromborku, w tym pomieszczeniu, w którym Nienacki umieścił Teufelsbild i w którym Tomasz i Zosia Walczyk spędzili noc.
Ostatnio zmieniony 03 kwie 2017, 14:35 przez TomaszK, łącznie zmieniany 1 raz.
no ale ja np nie byłem na czarcim ostrowie i chetnie bym sie tam wybrał ..zreszta zwizyta u Winetou tez nie byłem nie mówiąc juz o przejażdzce łajbą milczacego wilka ..
oldmalarz pisze:no ale ja np nie byłem na czarcim ostrowie i chetnie bym sie tam wybrał ..zreszta zwizyta u Winetou tez nie byłem nie mówiąc juz o przejażdzce łajbą milczacego wilka ..
Oj oldmalarzu, gdzie Ty byłeś rok temu? Czemu nie było Cię z nami?
johny pisze:
To w takim razie jestem już pewien: na przyszłoroczny zlot (gdzie to może być ?), biorę Beatę i Juliana, rodzice sobie odpoczną przez te kilka dni.
Yvonne pisze:Zbychowiec, masz gdzieś zebraną PEŁN¡ listę zlotowiczów?
Potrzebuję pilnie
Jeśli nic się nie zmieniło w międzyczasie to lista potwierdzona przez zbychowca wygląda tak:
johny - 4 osoby
Barabasz - 4 osoby
Mysikrólik - 4 osoby
Oldmalarz - 3 osoby
zbychowiec - 1 osoba
TomaszK - 1 osoba
Krwawa Mary - 1 osoba
Hanka - 1 osoba
Eksplorator63 - 1 osoba
Czesio1 - 4 osoby
Yvonne - 4 osoby
Seth_22 - 1 osoba
TomaszL - 1 osoba
irycki - 2 osoby
Milady - 2 osoby
34 osoby z wpłacona zaliczką
VdL - 4 osoby (ale na 80%, nie wiadomo czy się wyrobi)
Nemsta - 2 osoby (na 90%)