Hanoi zimą Siem Reap latem 2019

Dział poświęcony relacjom z naszych wypraw
ODPOWIEDZ
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

TomaszK pisze:Pędów banana jeszcze nie jadłem.
Hmmm... ja tez juz nie planuje... jedna z moich towarzyszek podróży ciężko chora. Musiała coś zjeść. Surowego właśnie. Albo surowego i dodatkowo na ulicy, tzw street food. Niezbyt czysto w takich miejscach bywa. A jadła w takich miejscach właśnie. Zapomniala tez o wodzie, ze się nie pije kranówki. Zębów tez się nie myje kranówką. Dają w hotelu specjalnie wodę w butelce, do mycia zębów itp. No nie wiadomo. Ma bardzo wysoka temperaturę 40 i pół. W lokalnej przychodnio-szpitalu chcieli ja zostawić ale warunki kuriozalne. Ludzie na kaflach leżą, jakieś koty łażą między nimi i w ogóle. Łóżka tez są ale nie zupełnie w stanie jaki się widzi u nas. Trochę pod wieczór lepiej ale gdyby się przedłużało to trzeba do Tajlandii jechać do szpitala. Martwimy się czy nie dengue. W tym roku bardzo dużo przypadków. A coś ja uzarlo pare dni temu. No może tylko silne zatrucie ...
A mnie się wytworzyła obsesja komarowa, wszędzie widzę komary.... i nie zdążę nigdy sprawdzić czy w paski !
Ostatnio zmieniony 18 lut 2019, 19:33 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

Dali jej jakieś leki ? Ja bym zażył Xifaxan, nawet jeżeli nie ma biegunki to profilaktycznie.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Zażywa. Ten Kambodżański,lekarz dał jej antybiotyk tez. Gdyby to było bakteryjne zatrucie. Na dengue wiadomo, nie ma lekarstwa, a na malarie za wcześnie. Zreszta bierze przeciwmalaryczne leki. Mam nadziej, ze to nie dengue tylko zatrucie woda albo jedzeniem.
Komary, które roznoszą dengue gryzą w ciągu dnia. I mieszkają w mieście, w domach! Jutro wychodzę na miasto w kombinezonie.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Maniakalnie studiuje cykl zycia komarow Aedes aegypti, nie moge sie doliczyć ile żyje dorosły osobnik. Nie chce przywieźć w walizce do domu... tak jakby u nas nie było....😁😁😁😁
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Ostatnio przyszedł pacjent i mówi, ze wychodzi właśnie z gorączki dengue. Pytam czy bulw Kambodży czy Wietnamie czy gdzieś w tropikach. A on mówi, tak, w Sydney, u siebie w ogródku....

Wszędzie coś. U Was z kolei kleszcze!
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Wracam Do relacji z Wietnamu .
Wybrałam się do muzeum sztuki. Okazały budynek, również w stylu kolonialnym.

Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Rzeźby takich aniołów, no napisane jest, ze wróżki ale tu komuna wiec może anioły nie są tu miłe widziane. XVII wiek.

Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Dziewczyna jadąca na smoku. XVII wiek. Ni cóż smoka nie mogę zidentyfikowac chyba, ze te owale równe to zęby. Widzę natomiast, ze ona trzyma się zamiast jakiejś uzdy to za biust. Wiec w gruncie rzeczy mam podejrzenia, ze ta rzeźba co innego przedstawia....

Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Tu mamy kinnari grająca na bębnie. Kinnari to boginka, pół kobieta pół ptak, opiekunka ludzi i symbol kobiecości. 1057 rok.

Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

I dwie rzeźby w kamieniu , IX-X wiek, Tańczące dziewczyny. Grupa etniczna ludzie Champa. Ci ludzie byli bardzo waleczni, ciagle kogoś napadali, z Khmerami, czyli obecnymi Kambodzanczykmi ciagle walczyli. Raz nawet przez cztery lata okupowali Angkor. mieli tez ciekawy zwyczaj pochowku. Najpierw grzebali ciało na rok. Potem odkopywali. Z czaszki wycinali kwadracik, myli go w wodzie czy mleku kokosowym i zakopywali osobno. Nikt nie może mi wyjaśnić po co.
No ale tymczasem Tańczące.

Obrazek

Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Sporo prac przedstawiajacych kobiety. Miłe, spokojne..

Obrazek

Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Trochę wojennej propagandy

Obrazek

Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Wujek Ho ( tak napisane jest ) w walce. Ciekawostka, rycina w lakierze.

Obrazek

No i „Picasso” ale wyłącznie w celach propagandowych! Bo tez co za pomysły na tym zgniłym zachodzie! Uwaga! Tytuł brzmi: Efekt wina.... z 1951.



Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

I jeszcze sztuka współczesna, jakiś psychodeliczny obraz...

Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Takie mebelki z agatu chyba

Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Sklep z ciuchami, 8 tu i w Kambodży jest taki zwyczaj, ze manekiny stoją na zewnątrz. Ten tutaj nawet z efektem „Marylin Monroe”...

Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Później wybrałam się tutejszym Uberen, który nazywa się Grab, do Muzeum Kobiet.

Obrazek

Taksówkarze tutaj to strasznie naciągają. W końcu zorientowałam się, ze jest Grab. 10 razy tańszy! A tutaj już Muzeum Kobiet, różne stroje.

Obrazek

Obrazek
Ostatnio zmieniony 21 lut 2019, 13:23 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

Przeżywam piękną wycieczkę po Wietnamie! :564:
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Typowe pomieszczenie mieszkalne

Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

johny pisze:Przeżywam piękną wycieczkę po Wietnamie! :564:
Dzięki Johny! Cieszę się, ze moja pisaninę czytasz !
Ostatnio zmieniony 21 lut 2019, 13:29 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

I oczywiście bojowniczki wietnamskie

Obrazek



Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Ale największe wrażenie zrobił na mnie fakt, ze kobiety z jakiejś lokalnej grupy etnicznej, dla urody malują sobie zęby na czarno.

Im czarniejszy tym kobieta piękniejsza




Obrazek

Obrazek
Ostatnio zmieniony 21 lut 2019, 13:37 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 2 razy.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Obrazek

I to nie jest prosta sprawa. Z takich gałęzi jak na dole, gotuje sie wyawar, taki smolisty lakier z tęgi wychodzi i specjalnymi łopatka i nakłada się na zeby wieczorem już, poprawia się przez pare dni i tak się ten lakier trzyma jakiś czas.


Obrazek
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

Brunhilda pisze:
johny pisze:Przeżywam piękną wycieczkę po Wietnamie! :564:
Dzięki Johny! Cieszę się, ze moja pisaninę czytasz !
Co więcej, na bieżąco mamie pokazuję! Ciągle się dopytuje czy coś nowego wrzuciłaś. :-)
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

Im czarniejszy tym kobieta piękniejsza
Polemizowałbym! :-D
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Fantomas
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2796
Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
Podziękował;: 182 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy

Post autor: Fantomas »

Bruniu, też śledzę Twoją relację. Podoba mi się Twoje pisanie. Teraz mi wstyd, że dopiero teraz to piszę :-D. Skoro jesteś w Wietnamie to domyślasz się, że składam samokrykę :-D
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Ja też czytam oczywiście :-)
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Brunhilda pisze:kobiety z jakiejś lokalnej grupy etnicznej
To plemię Czarnych Hmongów z okolic Sa Pa, przy granicy z Chinami.
Ostatnio zmieniony 21 lut 2019, 21:16 przez PawelK, łącznie zmieniany 1 raz.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

Brunhilda pisze:Takie mebelki z agatu chyba
To onyks aragonitowy, chemicznie węglan wapnia ale bardzo dekoracyjny. Tak dużych, wyrzeźbionych z tego przedmiotów, jeszcze nie widziałem.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

johny pisze:
Brunhilda pisze:
johny pisze:Przeżywam piękną wycieczkę po Wietnamie! :564:
Co więcej, na bieżąco mamie pokazuję! Ciągle się dopytuje czy coś nowego wrzuciłaś. :-)
Ojej! Ale mi przyjemność zrobiłeś! Teraz będę i dla Twojej Mamy pisała! Dziękuje!
Pozdrowienia dla Mamy!

Przepraszam, ze od razu nie odpisałam ale zaraz po powrocie do Sydney, i musiałam jechać do Canberry samochodem. W y k o n c z o n a po Kambodzaniskiej wycieczce tym razem. Pewnie dlatego, ze wspoltowarzyszka zachorowała i się wszyscy denerwowaliśmy. A tu jeszcze był okropny wypadek na trasie i zamiast trzech godzin jechałam 6.5!! Powrót z Canberry tez okropny bo zasypiałam za kierownica niemal. Trzymał mnie tylko audiobook Gniew Zygmunta Miloszewskiego. Ale ledwo. Jakoś dojechałam i dzisiaj w końcu odespalam wiec od razu pisze!
Podziękowania dla Mamy!
Ostatnio zmieniony 24 lut 2019, 02:15 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Relacje z naszych wypraw”